Preloader /zegar/ wskazówka

Technologia Flash, czyli animacja na potrzeby stron WWW to świat daleko odbiegły od zwykłego programowania i kodu. Zapytaj o pomoc i podziel się z nami Twoimi problemami z zakresu Flasha.
wzp
Posty: 13
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 6:21 pm
Lokalizacja: Stolica

Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: wzp »

Witam!

Skorzystałem z opcji szukaj oczywiście jednak problem jest dalej. Przerobiłem oficjalny podręcznik Flasha 8 i 100 stron tego samego podręcznika do AS i postanowiłem koleżanki ojcu zrobić stronę, tematyka trochę nie bardzo, ale firma to firma :wink: więc moja pierwsza flashowa stronka wygląda tak: KLIK :) Środkowy zegar będzie preloaderem i nie za bardzo wiem jak go wykonać. Chcę aby wskazówka szła do 100 i po wczytaniu powoli się cofnęła do zera, a sam preloader nie znikał- będzie wykorzystany tylko raz. Przyznam że nauka AS idzie mi opornie i jak do tej pory sobie radziłem, ale teraz muszę zapytać :)

Będę wdzięczny za wszelkie info na ten temat bo już siedzę ze 3 miechy nad tą stronka, wieczorkami.... :) Jeśli to możliwe to poprosiłbym o przykład w pliku .fla, Zwykła kreska zamiast wskazówki i żeby to działało, wtedy żaden problem to przenieść do mojej stronki. Dzięki za pomoc...

pzdr.

ps. Korzystam z Flasha 8 pro
wzp
Posty: 13
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 6:21 pm
Lokalizacja: Stolica

Re: Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: wzp »

Bardzo mi pomogłeś :)
Bardzo Ci dziękuje :) :wink:

pzdr.
Marek_bf
Administrator
Posty: 4419
Rejestracja: czw lut 24, 2005 2:14 am
Kontakt:

Re: Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: Marek_bf »

Tylko, że w tym układzie, który zrobiłeś zastosowanie preloadera jako faktycznego wskaźnika załadowania pliku traci sens i znaczenie. Główne grafiki masz już w 1 klatce, a co za tym idzie preloader zaczyna działać po wczytaniu około 25% (w tej chwili, jak rozbudujesz plik może być więcej) pliku. Pierwsza klatkę powinien stanowić tylko preloader.
Poza tym metoda play(); nie posiada argumentów, użyłeś:

Kod: Zaznacz cały

 this.cisnienie_mc.play("go");
this.kontaktZeg_mc.play("o firmie");
To nie zadziała. Przy podawaniu klatek docelowych musi być użyte gotoAndPlay(); lub gotoAndStop();
wzp
Posty: 13
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 6:21 pm
Lokalizacja: Stolica

Re: Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: wzp »

Ok, tak myślałem, wiem że preloader powinien być jak najlżejszy, ale idiotycznie wygląda na początku sam preloader na czarnej stronie, gdyby był umieszczony na środku strony to byłoby ok, a tak odpalasz stronę i gdzieś z boku jakiś licznik.... dlatego cofnąłem wszystkie potrzebne klatki. Pokombinuje z tym jeszcze, może dam same zegary na początku, ale muszę jeszcze dopracować ostatni licznik położenia strony bo jakoś nie za bardzo mi się podoba.

Poprawię ten kod, o którym piszesz, jeszcze raz dzięki za pomoc.

Ogólnie to straszny kombajn ten cały Flash i chyba każdy początkujący ma z nim problem. Tak na marginesie to nie polecam zaczynania nauki tego programu bez przerobienia jakiejkolwiek książki. Polecam oficjalny podręcznik, jest podzielony na lekcje, a przykłady są hmm.. zachęcające do pracy, nie jakieś kółka zmieniające się w kwadrat itp. Poza tym książka pokaże jak poprawnie w nim pracować. Najgorsze jest to że przerabiając książkę, gdzie każda linia kodu jest wyjaśniona, wszystko wydaje się proste, ale gdy samemu trzeba napisać jakiś skrypt to nagle człowiek głupi. :)

Sorry za lekki OT :)

pzdr.

ps. Jak coś wykombinuję to wrzucę na forum...
Marek_bf
Administrator
Posty: 4419
Rejestracja: czw lut 24, 2005 2:14 am
Kontakt:

Re: Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: Marek_bf »

To nie OT. Słusznie piszesz. Szkoda jednak, że mało ludzi myśli w podobny sposób. Większość myśli (sam tak myślałem), że nauczy się dobrze Flasha i AS śledząc przykłady i samemu komponując aplikacje. Oczywiście nauczy się, ale nauczy się też wielu błędów i nie zrozumie wielu spraw.

Sam w taki sposób zaczynałem naukę i sporo się nauczyłem, jednak gdy kupiłem pierwszą książkę ActionScript - Przewodnik Encyklopedyczny, Moocka to otworzyły mi się oczy. Wiele rzeczy, które robiłem do tej pory okazały się prostsze do zrobienia, kod stał się bardziej optymalny, zwiększyła się wydajność aplikacji.

Od tej pierwszej książki pojawiły się trzy nowe wersje Flasha, pomimo iż moja wiedza również znacznie wzrosła zawsze nabywam nowe ciekawe pozycje o ile się takie pojawią. Zawsze uważam, że moja wiedza jest zbyt mała, zawsze chcę ją pogłębiać. Nigdy nie jestem zadowolony z poziomu swoich umiejętności.

Każda książka to wytwór człowieka-autora, każdy człowiek to inne spojrzenie na Flasha. Co zawsze rzuca nowe światło. Skoro mistrzowie chcą się dzielić swoją wiedzą to trzeba z tego korzystać realizować cele i mieć autorytety.

Zgromadziłem do dzisiaj taki zbiór książek: http://bannerflash.pl/biblioteczka/ jak widać większość to pozycje o Flashu. Posiadanie książek ma jeszcze jedną zaletę. Jak napisałeś Flash to kombajn. To prawda, nie sposób mieć wszystko w głowie, nieraz po prostu coś uleci z pamięci, zawsze wtedy można sięgnąć do książki w celu odświeżenia wiedzy.

Dzisiaj, pomimo tego, iż sporo wiem na temat Flasha nadal zamierzam powiększać biblioteczkę, i chyba będę to robił zawsze, bo to jest jak przygoda. Otwierają się przed nami ciągle nowe drzwi.
Ostatnio zmieniony pn cze 25, 2007 2:36 pm przez Marek_bf, łącznie zmieniany 1 raz.
wzp
Posty: 13
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 6:21 pm
Lokalizacja: Stolica

Re: Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: wzp »

He he, moja kolekcja kosztowała mnie 980zł jak na razie :) Przerobiłem chyba 8 książek z tych co mam, głównie Photoshop..... niektóre na wyrywki jak były potrzebne. Po prostu zawsze gdy przechodzę koło Empiku i mogę sobie pozwolić na coś nowego to sobie pozwalam :) Mój główny problem jest taki że kiedyś zacząłem uczyć sie wszystkiego i w niczym nie jestem dobry :P ale teraz głównie ograniczam się do PS-a i Flasha bo to mi się podoba. Drugi problem to nie lubię programowania, wole już AutoCada rozkminiać nocami niż babrać się w kodzie :) Oficjalny podręcznik polecam dlatego, ponieważ za pomocą tej pozycji budujemy stronę w całości zrobioną we Flashu i naprawdę wszystko czego uczyłem się z netu włożyłem między bajki po przerobieniu tej knigi. Jeśli ktoś zamierza kupić OP do Flasha 8 to tu jest brakująca lekcja, której na płycie nie ma ftp://ftp.helion.pl/przyklady/fla8op.zip :) chyba szósta.... Mi przerobienie pierwszej połowy tej książki zajęło 2 dni, a drugiej tydzień :) Tak dla zachęty to przerabianie książek pozwala uniknąć takich wpadek :lol: :wink: Zalecam także głęboką penetracje różnych for i czytanie co mądrzejsi piszą.

Oczywiście zgadzam się z każdym Twoim słowem, im więcej wiesz tym więcej musisz się jeszcze nauczyć, poza tym znajomość programu to mały procent, to tylko narzędzie, znać młotek, a umieć wbijać gwoździe to inna para kaloszy :wink: Poza tym bez pomysłu można siedzieć tydzień i nic nie zdziałać.

Ale do tego dochodzi się z czasem. Cała ta grafika komputerowa to dziedzina tak szeroka, że droga do perfekcji to bardzo długa droga, albo raczej nie kończąca sie....

pzdr.
Marek_bf
Administrator
Posty: 4419
Rejestracja: czw lut 24, 2005 2:14 am
Kontakt:

Re: Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: Marek_bf »

Nic dodać nic ująć. Ale dodam:)

Uczyć się wszystkiego naraz nie jest dobrze, najlepiej mieć priorytet a pokrewne dziedziny poznasz siłą rzeczy, w takim zakresie, jaki Ci będzie niezbędny.

Z pomysłami to jest tak, że raz są, a raz ich nie ma. Największe trudności przychodzą najczęściej, nie od strony technicznej, bo gdy masz solidną wiedzę, wiesz jak osiągnąć zamierzony efekt. Ale właśnie, musisz mieć pomysł, jaki ma być ten efekt.

Najgorsze przypadki to praca nad wykonaniem aplikacji, jeżeli nie znam się na temacie, którego ona dotyczy. Wtedy albo muszę wymaglować klienta (nie każdy to lubi), aby uzyskać jak najwięcej informacji na temat. Albo szukać w necie i rozeznać się w temacie.

Druga sprawa to sam pomysł, już po zapoznaniu się z tematem. Nieraz, po prostu nic nie przychodzi do głowy. Wtedy łapię się za coś innego. Po jakimś czasie mam przebłysk i jeśli mogę wracam do pracy nad zastopowanym pomysłem, jeżeli nie mogę to robię sobie notatki. Zdarza się i tak, że w czasie pracy nie jestem zadowolony z pomysłu lub wpadam na lepszy. Wtedy zaczynam od początku. :)

P.S. Ładna kolekcja.
wzp
Posty: 13
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 6:21 pm
Lokalizacja: Stolica

Re: Preloader /zegar/ wskazówka

Post autor: wzp »

Z tym uczeniem masz rację, teraz też mam podobne zdanie, z tym że gdy przypominam sobie dzień w którym przeczytałem co to grafika wektorowa i rastrowa i czym się różni, nie wiedziałem tego co wiem teraz. Dlatego zaczęła się rozkminka, co do czego służy. Na początku za dużo jest niewiadomych, łazisz po necie, szukasz co to to dpi itp. Sam nie wiesz czego chcesz, dlatego trzeba sie zastanowić co dokładnie chcesz robić i kuć to- nie ma innej rady, czytać, robić, czytać robić robić :) A co najlepsze/najgorsze/najsmutniejsze i najśmieszniejsze to i tak zawsze będzie ktoś lepszy :D Do tego jak na początku się wydaje, wcale nie jest to takie fajne i lekkie. Można zjeść nerwy, ale jak się nad czymś siedzi miesiąc i komuś się podoba to jest frajda. Myślę że przygodę z grafiką należy zacząć od Photoshopa i tego zdania nie zmienię. Grafik bez znajomości tego programu nie ma prawa nazwać się grafikiem. Oczywiście nie twierdzę że ja nim jestem bo sam się uczę i jeszcze długa droga przede mną :) "Znając" Photoshopa (bo nikt w stu procentach go nie zna) należy zdecydować co dalej. Jeśli Grafika Użytkowa, to przesiadka na Illustratora i inDesign-a + cała jazda z drukiem. Jeśli web to Flash i wektory, czyli m.in Illustrator. Chyba że ktoś umie rysować/malować to tablecik i PS, z tego co wiem to Ci od Digital Paintingu głównie używają podstawowych pędzli, lub robionych samemu, więc tu wielka znajomość programu nie jest potrzebna Z tym że (mówię przez swój pryzmat) O ile Photoshop jest na maxa przyjazny i aż chce się siedzieć w tym programie, o tyle Illustrator to inna bajka. Mi na przykład brakuje w Illustratorze pewnych rozwiązań z Corela Draw, krzywe beziera w Corelu niestety wygrywają. Illustrator troche mnie denerwuje, ale nie tak jak InDesign- to jest kompletnie bezpłodny i nudny program. Robisz ramkę, wrzucasz fotę, robisz ramkę wrzucasz text i tak aż sie strony skończą- miałem ten program na kursach, nuda...

Co do pomysłów to owszem, najgorzej jest gdy tematyka zlecenia nie odpowiada. Przykładowo reklama tampaxów format A4 hehe. Piszesz że czasem jak nie jesteś zadowolony albo wpadasz na lepszy pomysł to zaczynasz od nowa :) Właśnie Flash jest jedynym programem, który zapienił mnie do tego stopnia, tak namąciłem że wywaliłem plik, opróżniłem kosz i zacząłem od nowa. Przykładowo w Photoshopie, jak Ci się coś nie podoba to wywalasz warstwę i cześć, zrobię sobie od nowa, a we flashu błędy kosztują trochę więcej. Raz wertowałem książki w poszukiwaniu błędów w AS, siedziałem cały dzień i nie działało. Finalnie okazało się że nie nadałem nazwy mc hehe. Flash jest zakręcony i bez dobrej znajomości babrasz się na każdym kroku, ale i tak lubię w nim robić. Nieszczęśliwa miłość? ;)

pzdr.
ODPOWIEDZ