Z tym uczeniem masz rację, teraz też mam podobne zdanie, z tym że gdy przypominam sobie dzień w którym przeczytałem co to grafika wektorowa i rastrowa i czym się różni, nie wiedziałem tego co wiem teraz. Dlatego zaczęła się rozkminka, co do czego służy. Na początku za dużo jest niewiadomych, łazisz po necie, szukasz co to to dpi itp. Sam nie wiesz czego chcesz, dlatego trzeba sie zastanowić co dokładnie chcesz robić i kuć to- nie ma innej rady, czytać, robić, czytać robić robić

A co najlepsze/najgorsze/najsmutniejsze i najśmieszniejsze to i tak zawsze będzie ktoś lepszy

Do tego jak na początku się wydaje, wcale nie jest to takie fajne i lekkie. Można zjeść nerwy, ale jak się nad czymś siedzi miesiąc i komuś się podoba to jest frajda. Myślę że przygodę z grafiką należy zacząć od Photoshopa i tego zdania nie zmienię. Grafik bez znajomości tego programu nie ma prawa nazwać się grafikiem. Oczywiście nie twierdzę że ja nim jestem bo sam się uczę i jeszcze długa droga przede mną

"Znając" Photoshopa (bo nikt w stu procentach go nie zna) należy zdecydować co dalej. Jeśli Grafika Użytkowa, to przesiadka na Illustratora i inDesign-a + cała jazda z drukiem. Jeśli web to Flash i wektory, czyli m.in Illustrator. Chyba że ktoś umie rysować/malować to tablecik i PS, z tego co wiem to Ci od Digital Paintingu głównie używają podstawowych pędzli, lub robionych samemu, więc tu wielka znajomość programu nie jest potrzebna Z tym że (mówię przez swój pryzmat) O ile Photoshop jest na maxa przyjazny i aż chce się siedzieć w tym programie, o tyle Illustrator to inna bajka. Mi na przykład brakuje w Illustratorze pewnych rozwiązań z Corela Draw, krzywe beziera w Corelu niestety wygrywają. Illustrator troche mnie denerwuje, ale nie tak jak InDesign- to jest kompletnie bezpłodny i nudny program. Robisz ramkę, wrzucasz fotę, robisz ramkę wrzucasz text i tak aż sie strony skończą- miałem ten program na kursach, nuda...
Co do pomysłów to owszem, najgorzej jest gdy tematyka zlecenia nie odpowiada. Przykładowo reklama tampaxów format A4 hehe. Piszesz że czasem jak nie jesteś zadowolony albo wpadasz na lepszy pomysł to zaczynasz od nowa

Właśnie Flash jest jedynym programem, który zapienił mnie do tego stopnia, tak namąciłem że wywaliłem plik, opróżniłem kosz i zacząłem od nowa. Przykładowo w Photoshopie, jak Ci się coś nie podoba to wywalasz warstwę i cześć, zrobię sobie od nowa, a we flashu błędy kosztują trochę więcej. Raz wertowałem książki w poszukiwaniu błędów w AS, siedziałem cały dzień i nie działało. Finalnie okazało się że nie nadałem nazwy mc hehe. Flash jest zakręcony i bez dobrej znajomości babrasz się na każdym kroku, ale i tak lubię w nim robić. Nieszczęśliwa miłość?
pzdr.