Vanilla Ice - czmu wszyscy udaja ze gosciu nei zyje?

Luźne dyskusje "bardzo sztywnych webmasterów", prowadzone na rózne tematy, mogą być dalece odbiegłe od webmasterstwa. Możemy w końcu udowodnić, że webmaster to także zwykły człowiek i pogadać też potrafi :)

Co sądzisz o nowyej muzyce Vanilla ICe?

Czas głosowania minął pt sie 15, 2003 11:30 pm

Jest extra
0
Brak głosów
Jest do bani
1
100%
 
Liczba głosów: 1

the_foe
Przelotem
Przelotem
Posty: 295
Rejestracja: pt sty 31, 2003 12:53 pm
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Vanilla Ice - czmu wszyscy udaja ze gosciu nei zyje?

Post autor: the_foe »

Moze go juz nie pamietacie, ale gosciu kiedys byl najpopularniejszym raperem. I chyba, patrzac na liczbe sprzedanych plyt wciaz jest (jego pierwsza plyta sprzedala sie lepiej niz wszytkie Eminema razem wziete). Zniknal gdzies w 1994 roku by pojawic sie w 1998 roku i wydawnictwem "Hard to swallow". Doslownie. Byla to produkcja w zasadzie neizalezna i bez promocji. Vanilla sam ja sfinasowal. Plyta sprzedala sie w liczbie 100 000 egzemplarzy, ponoc pierwsza plyta z bodajze 1989 roku sprzedala sie w 1998 roku lepiej. Czemu sie tak stalo - Vanilla oszalal, tak to zrozumial swiat, kiedy mistrz gladkich piosenek raperskich zaczal grac ... ostry hardcore gdzie slowo fuck mozna usluszec w co drugiejk linijce. Mozna by to puscic usmieszkiem politowania gdyby... to nie bylo rewelacyjne. Moze nie odkrywcze bo hc juz odchodzil z pantonu, wydawalo sie ze jego 15 min sie skonczylo. Zaczynala sie wlasnie era hip-hopu, a jej krol nie wrocil po korone... tylko normalnie w swiecie nagral rewelacyjna plyte HC, pzreznaczona dla ludzi ktorzy nienawidzili Vanille za jego styl i za jego tworczosc. Coz za ironia, coz za przewrotnosc.
Czemu pluya sie nie sprzedala? Bo VI nie chcial jej sprzedac. Juz od poczatku zapowiadal: "zrobie wszytko by nie nazwano tego powrotem". Płyta do tego stopnia jest nieznana ze nie sposob jej sciagnac z sieci. Na kaziee bodajze jest jeden utwor, a na edonkeyu, specjaliscie od dziwnych plyt, nie ma nic!!! (jest plyta o tym samym tytule jakiejs innej nikomu nie znanej kapeli). VI od razu idowodnil co znaczy muzyk bez przemyslu muzycznego - nikt sie nei spzreda bez mtv, vivy i pism muzycznych, a te sa na garnuszku wielkich wytworni.
Vanilla to bardzo bogaty czlowiek, stac go na dokladanie do inetersu. W 2001 roku wydal jeszcze lepsze dzielo. Dzielo dwuplytowe. "Bi-Polar" - nazwa nieprzypadkowa. Jeden krazek zostal nagrany z ludzmi ze swaita HC (miedzy innnymi gitarzysta SoulFly, z gosciem z SOD i z gostakami z Slipknota). Druga plytka z ludzmi z klimatow ciezkiego hip-hopu (gostek z public enemy, wu tang clan). Plkyta z nowu przeszla bez echa, powod propsty - zaden utwor nie nadawal sie do radia. Nie w Ameryce. W sieciach p2p ta sama sytuacja kilka utworow i nic wiecej.
Czy nei zastanawiacie czy to jakis zart? Nie !!! wejdzcie na http://www.vanillaice.com tam odsluchacie WSZYTKICH utworow. Gosciu zwariowal, ale go nei leczmy, to co robi jest wielkie i bardzo dobre - szkoda ze zadnej z "nowych" plyt nie kupimy w Polsce nikt nie chcial ich wydac!!!

ps. Plyte Bi-Polar niedlugo bede mial - kumpel sprowadza ja prosto ze stanow!!! SMieszne bedzie tylko to ze wg naszego prawa autorskiego bedzie ona absolutnie nieleglana i piracka :((!!!
ODPOWIEDZ