atom pisze:Tu akurat można dyskutować, czy jest sens nauczać obsługi pakietu biurowego, używanego tak naprawdę sporadycznie, czy lepiej zająć się oprogramowaniem, które można znaleźć w prawie każdej firmie - a tak jest (czy to nam się podoba, czy nie) w przypadku systemu i pakietu biurowego spod znaku M$. I czy systemy / oprogramowanie komercyjne i darmowe na tyle przystają do siebie funkcjonalnie że da się zastosować nauczanie "uniwersalne".
Obstawiam, że w dużej mierze wynika to z faktu, iż większość użytkowników, także przez proces nauczania przyjęty w szkołach czy na wszelakich kursach obsługi komputera, potrafi (badź gorzej: przyjmuje taką wersję, której nie ma zamiaru obalić) obsługiwać tylko jeden, konkretny program z danej grupy oprogramowania.
Bez wątpienia różnice w obsłudze różnych, powszechnych i niespecjalistycznych aplikacji tej samej grupy nie są wielkie. Dlatego też IMHO nauka użycia tego typu oprogramowania zawsze powinna być skierowana na całą jego grupę, a nie tylko konkretny produkt. Należy także uczyć użytkowników korzystać z dostępnych możlwości pomocy, dzięki którym "przesiadka" z jednej aplikacji na drugą nie powinna być problemem.