Nie, tu widać, że to Ty nie czytasz dokładnie tego co piszę. Nie widzisz zwrotu "według mnie". Kurcze, mam interpretować słowo po słowie?iro pisze:No i tu widać, że nie czytasz dokładnie tego co piszę.kz2 pisze:Co nie zmienia jednak faktu, że według mnie Portowcy nie są najlepszymi ultrasami w Polsce.
Nigdzie nie napisałem, że szczecińscy ultrasi są najlepsi na świecie.
To, co zacytowałeś to tylko i wyłącznie moje dywagacje. Moje!
Owszem, przyznaję, wcześniej myślałem, że tak myślisz (że szczecińscy ultrasi są najlepsi), bo wprowadziłeś mnie w błąd tymi oprawami - szczecińskie oprawy uważałeś za najlepsze, stąd wysnułem wnioski, że i ultrasów uważasz za najlepszych. Ale to było wcześniej. Od kiedy wytłumaczyłeś mi, że tak nie jest, już tak nie myślę (przy ostatnim poście już tak nie myślałem).
Pomyłka, nie pomyłka, w każdym bądź razie większość polskich drużyn chciałaby grać na takim stadionie, jaki jest w Szczecinie. Ba! Nawet reprezentacja Polski czasem na nim gra! A to już też o czymś świadczy, czyż nie?iro pisze:No nie powiedziałbym. Widziałeś naszą tablicę świetlną (zegar)? Albo nasze "trybuny kryte"? To jedna wielka pomyłka.kz2 pisze:Jeden z najlepszych stadionów w Polsce.
A takim miastom, jak Wrocław, Gdańsk, Katowice, Lublin, bardzo "daleko do Was".iro pisze:Mamy całkiem niezłe oświetlenie, ale wciąż bardzo aleko nam chociażby do Poznania.
Ja bym powiedział, że tylko Poznań, Warszawa i Kraków mają lepsze stadiony od Szczecina (może jeszcze Chorzów? (Śląski)).
Zobacz jak wychodzą oprawy na niemieckich stadionach (niemieckich = wielkich, nowoczesnych). Taka Borussia D. to nie musi robić żadnych opraw, wystarczy, że podniosą kilka flag i szalów w górę i już jest efektownie! (zerknij na stadionwelt.de)iro pisze:Ja tego wpływu nie zauważam, ale skoro tak mówisz może i tak jest.kz2 pisze:Nigdzie w Polsce nie jest z tym "różowo". A wpływ ma ogromny.
Nie mówię też, że porównywanie Pogoni do Borussi i polskiej infrastruktury do niemieckiej, jest trafne, ale musiałem poprzeć swoją tezę jakimś niepodważalnym argumentem, stąd ten przykład Borussii (to tak zapobiegawczo mówię, żebyś znowu się o coś nie przyczepił
No w poprzednim poście przyznałem się do nieporozumienia, a Ty w dalszym ciągu drążysz ten temat (patrz - początek tego postu!).iro pisze:No i sam przytoczyłeś aspekt, którego nie zrozumiałeś z moich poprzednich postów. Ale to już wyjaśniłem Ci nieco wyżej.kz2 pisze:Aha. No a ja pomyślałem, ze skoro uważasz oprawy na Karłowicza za najlepsze, to od razu szczecińskich ultrasów też.
Poza tym - nie powiedziałbym, że to nieporozumienie wyniknęło z mojego powodu. Każdy by wydedukował to tak jak ja (że skoro szczecińskie oprawy uważasz za najlepsze to i szczecińskich ultrasów też).
No ale dobra, może faktycznie się mylę i może moja dedukcja jest zawodna. Całą winę biorę wobec tego na siebie. Pomińmy to, bo dalsze drążenie tego tematu naprawdę nie ma sensu.
Heh. No ja właśnie prosiłem o jakiegoś linka do fotki, niekoniecznie Twojej (w tym sensie).iro pisze:Niestety swoich fotek nie posiadam. Ale swego czasu chyba były na pogon.v.plkz2 pisze:Masz fotkę? Chociaż, chyba widziałem. Nie wiem, pokaż fotkę.
Tam możesz poszukać. Nie wiem też, czy na magazynligowy.interia.pl nie było z tym filmiku.
Ok, poszukam na pogon.v.pl, tylko powiedz chociaż, jaki to był mecz?
No tak, tylko, że koszulki bez reklam to już dosłownie tradycja FC Barcelony. Zresztą pewnie wiesz.iro pisze:Co do reklam na koszulkach to nie mam nic przeciwko. Normalna rzecz. Z czegoś klub musi się utrzymywać.kz2 pisze:Jak zareagowałbyś, gdyby Barcę przejął jakiś bogaty inwestor w stylu Abramowicza (o, i dodatkowo walnął reklamę na koszulkach piłkarzy!).
Aha. No to właśnie chciałem wiedzieć.iro pisze:Co do tego jak bym zareagował to nie wiem. Ale raczej nie zmieniłby się mój stosunek do samego klubu (drużyny). Tak jak nie zmienił się do MU, który już został wykupiony przez jakiegoś inwestora z USA. Dalej lubię ten klub, tą drużynę, mimo iż nie podoba mi się sposób postępowania jego właściciela.
A Ty cały czas unikałeś odpowiedzi.
Ale ja właśnie pytałem cały czas, co by było w przypadku, gdyby przestali grać taki futbol. A Ty ciągle zarzucasz mi brak zrozumienia. Ja doskonale Cię rozumiem, a zadawałem takie pytania, bo po prostu chciałem wiedzieć, czy po zmianie stylu gry, nadal kibicowałbyś Barcelonie. I dopiero w Twoim ostatnim poście, zamiast odpowiedzi o treści "nie rozumiesz mnie", uzyskuję rzeczową odpowiedź.iro pisze:Przed widowiskową grą stawiam charakter drużyny i styl w jakim grają (mimo zmian prezesów, trenerów czy piłkarzy!) od kilkunastu już lat. Chodzi o to, że Barca zawsze gra ofensywnie, nawet jak prowadzi wysoko i nie musi strzelić więcej bramek.
A żebyś się nie ździwił.iro pisze:Nie widzę potrzeby snucia takich scenariuszy.kz2 pisze:A ja właśnie się pytam, co w przypadku gdyby Barca przestała grać ładny futbol?
Wystarczy jakaś zmiana szerszej kadry odpowiedzialnej za styl gry i Barcelona traci swój charakter. Owszem, mówisz, że styl gry, od lat jest taki sam (pomimo tego, że zawodnicy (trenerzy) ciągle się zmieniają), ale to się kiedyś na pewno skończy.
No chyba, że w jakiejśtam księdzę klubowej napisano, że Barca zawsze ma grać ładnie, nawet jeśli zagrozi to jej egzystencji. Ale... mówisz, że jest taka magiczna księga, i że jest w niej taki zapis?
Fakt jest taki, że o tym stylu gry Barcelony decydują jacyś ludzie (dokładnie jacy, tego nie wiemy), i fakt jest też taki, że w momencie, gdy Ci ludzie odejdą, Barca zmieni styl gry. Oby nie na gorsze...
I właśnie cały czas pytałem o to, co by było gdyby (wiem, że gdybanie nie zawsze jest na miejscu, ale czasem tak miło nawet pogdybać, bo można dojść do ciekawych wniosków
Proponuję skończyć ten off-topic. Nie mam nawet tyle czasu, by w takim offtopie uczestniczyć.
Jeśli sama z siebie nie rozwinie się żadna alternatywna dyskusja, to zaproponuję za jakiś czas nowy temat do rozmów. No chyba, że Ty Iro, chcesz rzucić jakiś temat.
PS. Iro, byłeś już kiedyś na jakimś meczu wyjazdowym?
Pozdr.
