zabezpieczeniami dotyczącymi
uznawania podpisów w forach i w blogach
jako spam
znikną linki do stron z podpisów ?
czy wiecie może kiedy to zacznie działać a może już działa
strach się bać
jakie jest wasze zdanie ?
Nie zniknal, a beda pomijane przez wyszukiwarki.insular pisze:znikną linki do stron z podpisów ?![]()
Właśnie! Czym innym jest pomijanie linków przez roboty wyszukiwarek a czym innym jest traktowanie linków jako spam i usuwanie witryn z wyników wyszukiwania - a to tym przecież mówi artykuł. Według mnie nie da się odróżnić spamu na blogach czy forach od zwykłych linków - bo i jak?ok jak tylko będą pomijane to nie ma problemu
gorzej jak google od razu potraktuje taką strone
jako spam ?



Wojtek, sorry, ale się chyba zapędziłeś.Jejku, czy naprawdę czytanie ze zrozumieniem jest takie trudne?

Nic. Kompletnie nic. Jeśli niektóre systemy blogowe nie wprowadzą tego to jeszcze lepiej.. Użytkownik będzie miał wybór - prowadzić blog w serwisie X i mieć go zawalonego głupimi linkami, albo iść do serwisu Y, gdzie stosowane jest no-follow.fibbia pisze:A co z blogami niekorporacyjnymi ? A co z korporacyjnymi, które się nie przyłączą do akcji Google, MSN'u i Yahoo ?
Dlaczego musi? Jeśli będę pisał własny system blogowy i nie zastosuje w nim no-follow to co się stanie? NIC. Jedyne co może się stać, to na moje blogi przyjdą pajace i będą linkować. Czyli to co jest teraz.fibbia pisze:Musi być zastosowany "hak", bo niemożliwe żeby algorytmy u jednych zadziałały, a u innych nie.
Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi w powyższym stwierdzeniu, naprawdę. Co to znaczy "in minus", jakie "nieposłuszne"? Ci, którzy nie umieszczą no-follow będą banowani czy co? Co rozumiesz poprzez "jakoś" traktowane przez algorytmy?fibbia pisze:Wydaje się więc, że takie "nieposłuszne" blogi, ale nie tylko - niektóre katalogi stron, linkownie (żeby nie pokazywać palcem, które w Polsce, hehehe) będą uwzględniane "jakoś" przez algorytmy. Jakoś IN MINUS.



To pewno wolno jeździsz albo w ogóle. Bo z tego co wiem to nie powinno się wstrzymywać ruchu i mieć duży refleks na drodzefibbia pisze: PS: A co go "gdybania bez sensu" - wiesz, zanim wejdę w zakręt przy 180 lubię sobie pogdybać, bo może da się coś przewidzieć, lub założyć z dużym prawdopodobieństwem trafienia, czy stoi tam TIR w poprzek drogi, czy nie.