Grał, grał... aż się zagrał

Luźne dyskusje "bardzo sztywnych webmasterów", prowadzone na rózne tematy, mogą być dalece odbiegłe od webmasterstwa. Możemy w końcu udowodnić, że webmaster to także zwykły człowiek i pogadać też potrafi :)
Grzegorz Komsta
Przelotem
Przelotem
Posty: 228
Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: Grzegorz Komsta »

Wklejam ku przestrodze wszystkich, którzy zbyt dużo grają lub siedzą przy komputerze. Warto przeczytać!


Pewien 28 letni Koreańczyk poświęcił 50 godzin bez przerwy na grę w „Aleksandra” w kafejce internetowej, po czym zmarł w wyniku niewydolności serca.

Feralny maraton Koreańczyk rozpoczął trzeciego sierpnia i od tego dnia nie opuszczał już swojej ulubionej kawiarenki internetowej w mieście Taegu. Mężczyzna praktycznie bez przerwy siedział przy komputerze, robiąc sobie tylko niewielkie przerwy na wyprawy do toalety i chwilowe drzemki na rozkładanym łóżku, przewidująco rozłożonym przy komputerze.

Gdy zaniepokojona rodzina odnalazła zapalonego gracza, ten oznajmił, że tylko dokończy rozgrywaną partię i wraca posłusznie do domu. Niestety, nie zdążył, bowiem wcześniej zasłabł, a ostatecznie zmarł. Jak się okazało, Koreańczyk był nałogowym graczem, wcześniej bowiem zwolnił się z pracy, aby mieć więcej czasu na ulubioną rozrywkę.
yhmt
Nowy
Nowy
Posty: 198
Rejestracja: ndz paź 17, 2004 1:25 pm

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: yhmt »

Skąd ja to znam... Równie dobrze mógł grać w bierki, albo warcaby.
Dawid Kulbaka
Administrator
Posty: 951
Rejestracja: śr cze 05, 2002 9:48 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: Dawid Kulbaka »

iniside uwazaj moj przyjacielu! :mrgreen:
Grzegorz Komsta
Przelotem
Przelotem
Posty: 228
Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: Grzegorz Komsta »

Chyba raczej yhmt...
iniside
Działa
Działa
Posty: 1025
Rejestracja: ndz gru 01, 2002 7:40 pm
Lokalizacja: Małomice
Kontakt:

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: iniside »

Grzesiek.. Ja też :D. Nie zapominaj :D
yhmt jest na równi ze mną a może vice versa :D
Grzegorz Komsta
Przelotem
Przelotem
Posty: 228
Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: Grzegorz Komsta »

To już czas inside na wieczorny spacerek ;) Nie siedz przed monitorem.
iniside
Działa
Działa
Posty: 1025
Rejestracja: ndz gru 01, 2002 7:40 pm
Lokalizacja: Małomice
Kontakt:

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: iniside »

Spacerek... Eee a co to jest... Tzn. jakie czynności sie wykonuje 8O :D
Grzegorz Komsta
Przelotem
Przelotem
Posty: 228
Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: Grzegorz Komsta »

Widac dawno nie byłeś ;).
Może zacznij piechotą chociaż do pracy/szkoły chodzić :lol:
iniside
Działa
Działa
Posty: 1025
Rejestracja: ndz gru 01, 2002 7:40 pm
Lokalizacja: Małomice
Kontakt:

Re: Grał, grał... aż się zagrał

Post autor: iniside »

Do szkoły dojeżdzam hmm 15km piechotą mi sie nie widzi :lol:
Pewnie masz racje nie byłe bo firewall pakiety filtruje odpowiednie :lol:
ODPOWIEDZ