Pozew sądowy
Pozew sądowy
Chciałbym podać do wiadomości, że w dniu 7.05.2007 r. w Sądzie Rejonowym Łódź-Śródmieście został złożony pozew przeciwko firmie Emilii Adamczyk "e-solution Agencja Interaktywna" z siedzibą w Łodzi w sprawie nie dotrzymania warunków umowy o wykonanie serwisu internetowego.
Re: Pozew sądowy
tak trzymać patologię trzeba tępić , w sensie jeśli były ku temu powody
Pozwu c.d.
Pragnę jeszcze poinformować, iż nie jestem firmą konkurencyjną lecz prywatnym zleceniodawcą pewnym swoich racji i bez względu na wynik sprawy, gotowy zamieścić orzeczenie sądu.
Jednak, ze względu na fakt, że sprawa jest w toku nie chciałbym na razie mówić o
szczegółach - dodam tylko, że dotyczy serwisu ogłoszeniowego. Więcej informacji
przekażę po zakończeniu sprawy.
Pozdrawiam kronos.
Jednak, ze względu na fakt, że sprawa jest w toku nie chciałbym na razie mówić o
szczegółach - dodam tylko, że dotyczy serwisu ogłoszeniowego. Więcej informacji
przekażę po zakończeniu sprawy.
Pozdrawiam kronos.
Re: Pozew sądowy
tak chociaż rąbka tajemnicy uchyl 
niedotrzymanie terminu, błędy, zabezpieczenia czy co tam jeszcze?
tak ciekawość mnie żre na noc
niedotrzymanie terminu, błędy, zabezpieczenia czy co tam jeszcze?
tak ciekawość mnie żre na noc
-
e-solution
- Posty: 1
- Rejestracja: wt cze 19, 2007 10:25 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Pozew sądowy
Witam,
jestem właścicielką e-solution i chciałabym się wypowiedzieć w tej sprawie.
Do każdej realizacji podchodzimy indywidualnie i zawsze działamy wspólnie z naszymi Partnerami, tak by efekt końcowy był satysfakcjonujący dla obu stron.
Domyślam się, kto jest właścicielem postu, gdyż w zeszłym roku trafiliśmy na osobę, z którą niestety nie sposób było się porozumieć.
Już po ukończeniu serwisu, Klient kilkakrotnie zmieniał koncepcję i mimo wprowadzenia setek poprawek, nie udało nam się go zadowolić.
Dziękuje zatem za informację i skoro doszło do skierowania sprawy do sądu, wierzę, że ją wygramy.
Liczę też, że ta jedna negatywna opinia na tle wielu pozytywnych nie zniechęci naszych przyszłych Partnerów.
Pozdrawiam,
Emilia Adamczyk
jestem właścicielką e-solution i chciałabym się wypowiedzieć w tej sprawie.
Do każdej realizacji podchodzimy indywidualnie i zawsze działamy wspólnie z naszymi Partnerami, tak by efekt końcowy był satysfakcjonujący dla obu stron.
Domyślam się, kto jest właścicielem postu, gdyż w zeszłym roku trafiliśmy na osobę, z którą niestety nie sposób było się porozumieć.
Już po ukończeniu serwisu, Klient kilkakrotnie zmieniał koncepcję i mimo wprowadzenia setek poprawek, nie udało nam się go zadowolić.
Dziękuje zatem za informację i skoro doszło do skierowania sprawy do sądu, wierzę, że ją wygramy.
Liczę też, że ta jedna negatywna opinia na tle wielu pozytywnych nie zniechęci naszych przyszłych Partnerów.
Pozdrawiam,
Emilia Adamczyk
Re: Pozew sądowy
Bardzo się cieszę z tego, że Pani Emilia Adamczyk ustosunkowała się do tej wypowiedzi. Chciałem post wykasować. Z dwóch przyczyn. Pierwsza to zamieszczenie go w nieprawidłowym dziale.
Druga głębsza.
Zasadność założenia tego tematu miałaby miejsce gdyby sprawa w sądzie była zakończona wyrokiem w stosunku do którejś z zainteresowanych stron. Tutaj chodzi o cos zupełnie innego. Chodzi o bliżej nieuzasadnione pretensje, które miałyby zostać zgłoszone do sądu.
(przecież więcej, na temat, podała Pani „oskarżona” niż kronos).
W demokratycznym kraju mamy możliwość składania do sądów wszelkich spraw, ale nie oznacza to, że osoba pozwana jest winna, a my jesteśmy pokrzywdzeni. Nieraz może to być po prostu, brak nici porozumienia pomiędzy zainteresowanymi, która doprowadzi do różnicy zdań, kłótni czy też aktów zemsty tudzież prób prawnego potwierdzenia swoich roszczeń.
Tutaj proszę też innych użytkowników o powściągnięcie się w ferowanie wyroków. Nie jesteśmy sędziami a to Forum to nie sala sądowa. Nawet gdyby tak było to nie posiadamy nawet garści faktycznych informacji, które pozwoliłyby do wydania jakiejkolwiek opinii.
Druga głębsza.
Zasadność założenia tego tematu miałaby miejsce gdyby sprawa w sądzie była zakończona wyrokiem w stosunku do którejś z zainteresowanych stron. Tutaj chodzi o cos zupełnie innego. Chodzi o bliżej nieuzasadnione pretensje, które miałyby zostać zgłoszone do sądu.
(przecież więcej, na temat, podała Pani „oskarżona” niż kronos).
W demokratycznym kraju mamy możliwość składania do sądów wszelkich spraw, ale nie oznacza to, że osoba pozwana jest winna, a my jesteśmy pokrzywdzeni. Nieraz może to być po prostu, brak nici porozumienia pomiędzy zainteresowanymi, która doprowadzi do różnicy zdań, kłótni czy też aktów zemsty tudzież prób prawnego potwierdzenia swoich roszczeń.
Tutaj proszę też innych użytkowników o powściągnięcie się w ferowanie wyroków. Nie jesteśmy sędziami a to Forum to nie sala sądowa. Nawet gdyby tak było to nie posiadamy nawet garści faktycznych informacji, które pozwoliłyby do wydania jakiejkolwiek opinii.
