Wasz wiek
-
Gość
Re: Wasz wiek
lark. Masz racje. Mam znajomego który jest tylko po szkole zawodowej. I mam drugiego informatyka (26 lat, po studiach, inoformatycznych). Ten pierwszy zna sie na kompach, stawai sieci, serwery, pisze programy w C i delphi, zajmuje sie grafiką, i zna sie sprzęcie, (hardware o każdej strony). Ten po studiach,, ech co tu dużo mówić, siedzi przed kompem i patrzy czy ktoś xxx ni ogląda w necie. O pisainu www nie wspomne. Jego strona naszczęście jest dostępna tylko na localu. Jak coś jeszcze z niego wyciągne to napisze.
Re: Wasz wiek
To powyżej to ja napisałem tylko nie zauwazyłem że mnie nie zalogowało. Zapomniałem tez napisać że ten pierwszy ma 28 lat.
Re: Wasz wiek
Ja jestem po studiach informatycznych. Wlasnie robie doktorat na Wydziale Informatyki Polibudy Szczecinskiej. Wiec to co napisal Lark nie jest mi obce.
Ale to sa STUDIA - one nie maja cie nauczyc wszytskeigo perfekcyjnie, one maja ci dac rozeznanie, co gdzie jest. A nauczyc sie czegos to juz musisz sam. To nie jest szkola srednia, liceum czy gimnazjum, gdzie masz wkuwac co ci dadza i na koniec dostaniesz 5. Tu masz sie uczyc sam - profesorzy tylko zaznaczaja, ze takie cos istnieje. I dlatego po studiach cos potrafia tylko inteligentni, zadni wiedzy ludzie, a nie kazdy, kto na nie pojdzie.
Ja sie orientuje we wszytskim, ale naprawde dobrze znam sie tylko na dwoch dziedzinach - tych, ktore mnie interesuja. Tak naprawde reszta mi nie jest i raczej nie bedzie potrzebna. Jesli bede czegos potrzebowala - naucze sie. Wlasnie do tego mnie studia przygotowaly.
inisideNie przecze, ze sa ludzie, dla ktorych komp jest calym swiatem i zadna dziedzina nie jest im obca. Tak jest w kazdej dziedzinie, jak ktos jest pasjonatem - oki, jego sprawa.
Ale jeszcze raz twierdze, ze nie mozna uogolniac - informatyk nie musi sie znac na wszystkim, co sie wiaze z komputerem. I to, ze nie zna sie na stronach internetowych, nie musi oznaczac, ze jest zlym informatykiem.
Ale to sa STUDIA - one nie maja cie nauczyc wszytskeigo perfekcyjnie, one maja ci dac rozeznanie, co gdzie jest. A nauczyc sie czegos to juz musisz sam. To nie jest szkola srednia, liceum czy gimnazjum, gdzie masz wkuwac co ci dadza i na koniec dostaniesz 5. Tu masz sie uczyc sam - profesorzy tylko zaznaczaja, ze takie cos istnieje. I dlatego po studiach cos potrafia tylko inteligentni, zadni wiedzy ludzie, a nie kazdy, kto na nie pojdzie.
Ja sie orientuje we wszytskim, ale naprawde dobrze znam sie tylko na dwoch dziedzinach - tych, ktore mnie interesuja. Tak naprawde reszta mi nie jest i raczej nie bedzie potrzebna. Jesli bede czegos potrzebowala - naucze sie. Wlasnie do tego mnie studia przygotowaly.
inisideNie przecze, ze sa ludzie, dla ktorych komp jest calym swiatem i zadna dziedzina nie jest im obca. Tak jest w kazdej dziedzinie, jak ktos jest pasjonatem - oki, jego sprawa.
Ale jeszcze raz twierdze, ze nie mozna uogolniac - informatyk nie musi sie znac na wszystkim, co sie wiaze z komputerem. I to, ze nie zna sie na stronach internetowych, nie musi oznaczac, ze jest zlym informatykiem.
Re: Wasz wiek
Widzisz... w e-biznesie to się powoli zatraca... Coraz więcej pracodawców, zleceniodawców ma głęboko gdzieś, kto jaką szkołę ukończył. To, że napiszesz w portfolio(dajmy na to), że masz doktorat z tego, czy z tamtego nie robi na pracodawcy żadnego wrażenia. Dla niego liczy się to co umiesz i czy umiesz to udowodnić zanim podejmiesz pracę, a nie to ile godzin spędziłaś na wykładach...
Grafika nikt się nie zapyta, czy jest on po ASP, bo jego prace niejednokrotnie są lepsze niż te od ludzi, którzy ową akademię skończyli. Sam się przyznam, że masę lat temu zdawałem do LO(plastyk) no i się NIE dostałem... Nie żałuję, bo prace mówią same za siebie.
Programisty tak samo nikt się nie zapyta, czy zna on składnie języka, bo nie ona czyni z niego programisty... musisz myśleć w języku w którym kodujesz, a tego Cię nie nauczą nigdzie. Składnię poznaje się w trakcie i dla programisty nie ma znaczenia, czy on koduje w PHP, czy ASP, czy C++
Sam kiedyś chciałem iść na studia... bardzo, ale stwierdziłem, że to po prostu strata mojego czasu, nie lubię się uczyć czegoś na siłę, a tym bardziej rzeczy, które mi się NIGDY nie przydadzą.
Grafika nikt się nie zapyta, czy jest on po ASP, bo jego prace niejednokrotnie są lepsze niż te od ludzi, którzy ową akademię skończyli. Sam się przyznam, że masę lat temu zdawałem do LO(plastyk) no i się NIE dostałem... Nie żałuję, bo prace mówią same za siebie.
Programisty tak samo nikt się nie zapyta, czy zna on składnie języka, bo nie ona czyni z niego programisty... musisz myśleć w języku w którym kodujesz, a tego Cię nie nauczą nigdzie. Składnię poznaje się w trakcie i dla programisty nie ma znaczenia, czy on koduje w PHP, czy ASP, czy C++
Sam kiedyś chciałem iść na studia... bardzo, ale stwierdziłem, że to po prostu strata mojego czasu, nie lubię się uczyć czegoś na siłę, a tym bardziej rzeczy, które mi się NIGDY nie przydadzą.
-
Monika Trawińska
- Nowy

- Posty: 121
- Rejestracja: wt sty 21, 2003 3:36 pm
Re: Wasz wiek
Istotnie dyskusja ciekawie się rozwija...To w sumie forum off-topiców 
Przykro mi lark, że moderatorzy, w tym także ja, są dla Ciebie przedmiotem sarkazmu
Zaczynam wątpić w to co robimy, bo robimy to dla Was, a moderowanie i ciągłe prośby o zapoznanie się z regulaminem nie należą do przyjemnych zajęć
...
Jeśli chodzi o temat, to wydaje mi się, że szkoła w jakiej się uczy jest ważnym elementem edukacji. Wciąż niestety programy szkolne są mocno w tyle i nadal leżą w ich zakresie rzeczy nieprzydatne, ale nie zapominajmy o tym, że w ogólnym pojęciu człowiek wykształcony to taki, który ma podstawową wiedzę na temat wogóle świata, nie tylko dziedziny którą się zajmuje. Osobiście nie jestem zwolenniczką "produkowania" na uczelniach osób które są specjalistami w jednej i tylko tej dziedzinie. Uważam że to ograniczające, a z własnego doświadczenia wiem, że nigdy człowiek nie wie co mu się może przydać. Jednak nie jestem także za stanowiskiem, że powinno się uczyć wszystkiego, a jednocześnie niczego. Jestem za złotym środkiem
. Czyli powinno się skupiać na jednej dziedzinie, którą się rzeczywiście pogłębia, ale także uczyć podstawowych informacji z innych dziedzin. Słuszną uwagą jest także to, że sam fakt studiowania nie gwarantuje bycia specjalistą. Jednak wiedza którą się przyswaja ucząc się samemu jest trochę inna. Wiedza wykładana na uczelniach jest bardziej przekrojowa, natomiast ucząc się samemu następuje jakby mechanizm "wynajdowania koła ciągle od nowa". Także dojdziemy do tej wiedzy przekrojowej, jednak z większym trudem. Można powiedzieć, że to daje satysfakcję odkrywania samemu, ale ja hmm nie do końca się z tym zgadzam. Bo fakt, daje, ale co z tego, skoro w tym czasie moglibyśmy pójść jeszcze dalej...Ogólnie rzecz ujmując myślę, że studia o niczym nie świadczą a ktoś kto ich nie ma swobodnie może stać się specjalistą, tyle że trzeba temu poświęcić więcej czasu i wysiłku. Pozdrawiam.
Przykro mi lark, że moderatorzy, w tym także ja, są dla Ciebie przedmiotem sarkazmu
Jeśli chodzi o temat, to wydaje mi się, że szkoła w jakiej się uczy jest ważnym elementem edukacji. Wciąż niestety programy szkolne są mocno w tyle i nadal leżą w ich zakresie rzeczy nieprzydatne, ale nie zapominajmy o tym, że w ogólnym pojęciu człowiek wykształcony to taki, który ma podstawową wiedzę na temat wogóle świata, nie tylko dziedziny którą się zajmuje. Osobiście nie jestem zwolenniczką "produkowania" na uczelniach osób które są specjalistami w jednej i tylko tej dziedzinie. Uważam że to ograniczające, a z własnego doświadczenia wiem, że nigdy człowiek nie wie co mu się może przydać. Jednak nie jestem także za stanowiskiem, że powinno się uczyć wszystkiego, a jednocześnie niczego. Jestem za złotym środkiem
Re: Wasz wiek
Proponuje podzielic ten temat na dwa rozne, bo sie ciekawy off-topic zrobil
Inna sprawa to znow praca w grupie. Na studiach ucza roznych rzeczy, o ktorych duzo osob nawet nie slyszalo. Czy umiesz zrobic projekt programu? Ale taki, zeby kazdy nastepny programista czy webmaster, ktory go wezmie do reki umial kontynuowac lub rozbudowac twoje dzielo na podstawie tego projektu? A ilu webmasterow to potrafi? Na studiach ucza takze tej rzeczy.
Owszem, zgadzam sie z toba, w wielu przypadkach pracodawcy nie patrza na papierek. W wielu przypadkach pracodawcy nawet nie wiedza, czym sie zajmuje informatyk, webmaster czy programista. Jednak w powaznych firmach papierek tez jest wazny.
Nie neguje tu zadnego stylu zycia. Jesli jestes dobry i to ci wystarczy, jesli uwazasz, ze studia to strata czasu - masz do tego prawo. Prawda jest taka, ze nie jest wazne to, czy sie skonczylo studia, czy nie, tylko to, co sie umie. Ja uwazam, ze mnie studia sporo daly. W ciagu 6 lat z totalnej lamy komputerowej (jak na nie szlam, to nie mialam komputera i nawet nie wiedzialam, co to znaczy, ze komp sie zawiesil) nauczylam sie na nich bardzo duzo i moge smialo powiedziec, ze znam sie na kompach bardzo dobrze.
Jesli ty jestes zadowolony ze swojego stanu wiedzy, to widocznie tobie studia nie byly potrzebne.
Zeby nie bylo, ze nie w temacie
Ja mam latek 25 
Owszem, wyobraz sobie, ze pytaja. I nie tylko, czesto kaza napisac jakis program. I w tym momencie nie liczy sie tylko, czy program dziala, ale takze to, jak jest napisany. Bo programista, grafik, webmaster, rzadko w firmach specjalistycznych pracuja sami. A w grupie liczy sie juz skladnia, sposob kodowania, kolejnosc i standaryzacja - czyli to, co ci na sile wbijaja na studiach. Bo nikt nie zatrudni programisty, ktorego moduly i kod nie sa zrozumiale dla nastepcow, zmiennikow czy kolegow w pracy. Chocby dzialaly koncertowo.Programisty tak samo nikt się nie zapyta, czy zna on składnie języka, bo nie ona czyni z niego programisty...
Studia to przede wszystkim poszerzanie i sygnalizowanie wiedzy. To takze uczenie pewnych standardow i zasad, ktore ciezko poznac samemu. Duzo webmasterow uzywa mysql-a i baz danych. Pytanie tylko ile z tych baz dziala sprawnie nie przy 20 -4000 rekordow, ale przy 100 000? Ilu samoukow potrafi je poprawnie znormalizowac? Przegladalam ksiazki do baz danych - w wiekszosci problem ten jest tylko zaznaczany, bez rozwiniecia. Umiesz bazy danych? To napisz mi temporalno-obiektowa? Powodzenia.Sam kiedyś chciałem iść na studia... bardzo, ale stwierdziłem, że to po prostu strata mojego czasu, nie lubię się uczyć czegoś na siłę, a tym bardziej rzeczy, które mi się NIGDY nie przydadzą.
Inna sprawa to znow praca w grupie. Na studiach ucza roznych rzeczy, o ktorych duzo osob nawet nie slyszalo. Czy umiesz zrobic projekt programu? Ale taki, zeby kazdy nastepny programista czy webmaster, ktory go wezmie do reki umial kontynuowac lub rozbudowac twoje dzielo na podstawie tego projektu? A ilu webmasterow to potrafi? Na studiach ucza takze tej rzeczy.
Owszem, zgadzam sie z toba, w wielu przypadkach pracodawcy nie patrza na papierek. W wielu przypadkach pracodawcy nawet nie wiedza, czym sie zajmuje informatyk, webmaster czy programista. Jednak w powaznych firmach papierek tez jest wazny.
Nie neguje tu zadnego stylu zycia. Jesli jestes dobry i to ci wystarczy, jesli uwazasz, ze studia to strata czasu - masz do tego prawo. Prawda jest taka, ze nie jest wazne to, czy sie skonczylo studia, czy nie, tylko to, co sie umie. Ja uwazam, ze mnie studia sporo daly. W ciagu 6 lat z totalnej lamy komputerowej (jak na nie szlam, to nie mialam komputera i nawet nie wiedzialam, co to znaczy, ze komp sie zawiesil) nauczylam sie na nich bardzo duzo i moge smialo powiedziec, ze znam sie na kompach bardzo dobrze.
Jesli ty jestes zadowolony ze swojego stanu wiedzy, to widocznie tobie studia nie byly potrzebne.
Zeby nie bylo, ze nie w temacie
Re: Wasz wiek
Oracle, DB2, PostgreSQL, SyBaseUsagi pisze:Duzo webmasterow uzywa mysql-a i baz danych. Pytanie tylko ile z tych baz dziala sprawnie nie przy 20 -4000 rekordow, ale przy 100 000?
Wielu wbrew pozorom. W polandzie jest wielu swietnych programistów.Usagi pisze:Ilu samoukow potrafi je poprawnie znormalizowac?
Sam operuje sprawnie na MySQL i PostgreSQL... bardzo sprawnie.Usagi pisze:Przegladalam ksiazki do baz danych - w wiekszosci problem ten jest tylko zaznaczany, bez rozwiniecia. Umiesz bazy danych? To napisz mi temporalno-obiektowa? Powodzenia.
Życzysz mi powodzenia? Naprawdę miło z Twojej strony. Widzisz, koduje w PHP(głównie)... wszystko jest pisane obiektowo(co mnie cieszy ze względu na możliwości PHP 5)... nie mam problemów z bazami danych. Brakuje mi czegoś w MySQL? Koduje w Postgre i obojętnie mi, czy to Joinowanie, switchery(przełączniki), czy transakcje
Potrafię... specyfikacja to podstawa sukcesu i ogranicza zatargi z klientem.Usagi pisze:Czy umiesz zrobic projekt programu? Ale taki, zeby kazdy nastepny programista czy webmaster, ktory go wezmie do reki umial kontynuowac lub rozbudowac twoje dzielo na podstawie tego projektu? A ilu webmasterow to potrafi?
Jak wspomniałem piszę obiektowo, każdy fragment kodu opatruję komentarzami, wszystko dzielone jest na malutkie moduły, ostatnio nawet siedzę przy cvs... Tu jest problem nie w pisaniu kodu, ale w staranności z jaką się to robi, aby człowiek sam się nie pogubił jak po kilku miesiącach zerknie na to co napisał.
Nie jestem... ciągle mi mało, ale uczę się sam to czego w danej chwili potrzebuję. Nie zrozum mnie źle... ja NIE namawiam nikogo do takiego trybu życia... Ja tylko mówię na swoim przykładzie. Wolę uczyć się sam.Usagi pisze:Jesli ty jestes zadowolony ze swojego stanu wiedzy, to widocznie tobie studia nie byly potrzebne.
Pozdro
Re: Wasz wiek
Nie do konca o to mi chodzilo. Bazy temporalno-obiektowe to nie towrzenie bazy w sposob obiektowy, tylko bazy operujace na czasie i przechowujace obiekty (np.: multimedia). Chodzilo mi raczej o wielkie hurtownie danych - bazy baz.lark pisze:Sam operuje sprawnie na MySQL i PostgreSQL... bardzo sprawnie.Usagi pisze:Przegladalam ksiazki do baz danych - w wiekszosci problem ten jest tylko zaznaczany, bez rozwiniecia. Umiesz bazy danych? To napisz mi temporalno-obiektowa? Powodzenia.
Życzysz mi powodzenia? Naprawdę miło z Twojej strony. Widzisz, koduje w PHP(głównie)... wszystko jest pisane obiektowo(co mnie cieszy ze względu na możliwości PHP 5)... nie mam problemów z bazami danych. Brakuje mi czegoś w MySQL? Koduje w Postgre i obojętnie mi, czy to Joinowanie, switchery(przełączniki), czy transakcje
Pytalam nie o rodzaje baz, bo tych to ja tez moge troche wymienic, ale o istniejace w Necie bazy, stworzone przez webmasterow. To nie jest skierowane do ciebie, ja sie wogole zastanawiam nad tym, ile z istniejacych w necie baz tworzonych przez webmasterow daje sobie dobrze rade z duzymi ilosciami danych? Ile z nich jest prawidlowo zaprojektowanych?lark pisze:Oracle, DB2, PostgreSQL, SyBase
Ja nie siedze NAWET przy cvs, ja po prostu na nim pracujelark pisze:ostatnio nawet siedzę przy cvs
Ogladalam stronke z portfolio
Re: Wasz wiek
Ja mam tylko 14 lat 
Re: Wasz wiek
a ja jestem stanowczo za stary 
Re: Wasz wiek
ja jestem juz staruszkiem na tym forum ... 30 latek i jakies 10 lat robie serwisy prywatnie i komercyjnie.
Re: Wasz wiek
Ja mam 13 lat i chyba jestem jednym z młodszych użytkowników tego Forum
.
Re: Wasz wiek
A ja mam 13 lat
i jestem najprawdopodobnie jednym z najmlodszych 
Re:
Ja choć jestem tu nowy, także się wypowiem.
Mam 13 lat. I uważam że wcale nie jestem młodym webmasterem, ponieważ jeden z moich kolegów - webmasterów ma 9 lat. Wpradzie nie jest doskonałym webmasterem, ale swoje umie
.
Mam 13 lat. I uważam że wcale nie jestem młodym webmasterem, ponieważ jeden z moich kolegów - webmasterów ma 9 lat. Wpradzie nie jest doskonałym webmasterem, ale swoje umie

