[opinie] cneb.pl
[opinie] cneb.pl
Co w swojej ofercie płatnego abonamentu daje CNEB? Czy warto przystąpić do tego płatnego serwisu i jak Wy oceniacie jego zawartość merytoryczną?
Sam właśnie zastanawiam się nad rejestracja i wykupieniem abonamentu, lecz wczesniej wolałbym poznać Waszą opinię.
Sam właśnie zastanawiam się nad rejestracja i wykupieniem abonamentu, lecz wczesniej wolałbym poznać Waszą opinię.
-
P.Majewski
- Posty: 15
- Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:53 pm
- Lokalizacja: Sopot
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Korci mnie, żeby odpowiedzieć ale się wstrzymam bo na dobrą sprawę musiałbym skopiować tutaj 9 stronnicową ofertę abonamentu
.
Do tej dyskusji zaprosił mnie właściciel serwisu - dlatego też się zarejestrowałem na Waszym forum. Chętnie odpowiem na Wasze pytania dot. abonamentu i postaram się za bardzo nie sprzedawać.
Do tej dyskusji zaprosił mnie właściciel serwisu - dlatego też się zarejestrowałem na Waszym forum. Chętnie odpowiem na Wasze pytania dot. abonamentu i postaram się za bardzo nie sprzedawać.
Oprócz wypowiedzi osób, które zdecydują się tutaj pisać, polecam lekturę opinii osób związanych z biznesem i internetem na www.cneb.pljak Wy oceniacie jego zawartość merytoryczną?
Re: [opinie] cneb.pl
Osobiście jestem zadowolony (ogólnie) i nie potrafię za bardzo szczegółowo opisać Ci z czego wynika to moje zadowolenie. Ale przecież zamówienie czasobisma "czasnae-biznes" jest absolutnie nieryzykowne. dlaczego? dlatego że Piotr Majewski zwróci ci wszystkie pieniądze jeśli nie będziesz zadowolony i masz na to aż 30dni!
p.s.
niektóre zalety:
-ogromna ilość artykułów na ogromną ilość tematów
-dużo konkretów
-ogromne i jedyne takie (znane mi) forum w Polsce
p.s.
niektóre zalety:
-ogromna ilość artykułów na ogromną ilość tematów
-dużo konkretów
-ogromne i jedyne takie (znane mi) forum w Polsce
-
chudkiewicz
- Nowy

- Posty: 28
- Rejestracja: pt sie 01, 2003 11:26 pm
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Jak miło porozmawiać ze słynym Piotrem Majewskim
Rzeczywiście Twoje działania ( jesli moge na Ty ) są przeniknione emarketingiem do granic możliwości, i na pierwszy rzut oka miałem wrażenie
e-akwizytorstwa.. Bez urazy. Przecież chodzi tu o szczerość. Czysty amerykański marekting, niezadowolony - zwracam kase. Brzmi nieźle.
Przez jakiś czas nawet było chyba za darmo.. Pamiętam, że dostałem tylko jedną część .. potem kontakt ucichł. Kto wie może warto jednak.
Mam jeszcze jedno pytanie, czy jest możliwość poznania tego co robisz, czym się zajmujesz poza tym, bądź skąd ta cała wiedza ?
pozdrawiam
Rzeczywiście Twoje działania ( jesli moge na Ty ) są przeniknione emarketingiem do granic możliwości, i na pierwszy rzut oka miałem wrażenie
e-akwizytorstwa.. Bez urazy. Przecież chodzi tu o szczerość. Czysty amerykański marekting, niezadowolony - zwracam kase. Brzmi nieźle.
Przez jakiś czas nawet było chyba za darmo.. Pamiętam, że dostałem tylko jedną część .. potem kontakt ucichł. Kto wie może warto jednak.
Mam jeszcze jedno pytanie, czy jest możliwość poznania tego co robisz, czym się zajmujesz poza tym, bądź skąd ta cała wiedza ?
pozdrawiam
-
P.Majewski
- Posty: 15
- Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:53 pm
- Lokalizacja: Sopot
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Nie ma problemu. Tak się to po prostu robi najskuteczniej. Albo ktoś to rozumie mimo iż nie lubi takiego nachalnego sprzedawania albo nie rozumie i próbuje tworzyć teorie.na pierwszy rzut oka miałem wrażenie e-akwizytorstwa.. Bez urazy.
Swoją drogą osobiście bardzo nie lubię takiego sprzedawania mi, jakie sam stosuję. Dopiero co wróciłem z 2-tygodniowgo urlopu w Turcji. To co ja funduję na swojej stronie to zupełny brak nachalności w porównaniu do tego, co robią Turcy sprzedający na bazarze - kto nie doświadczył ten nie zrozumie.
Nie lubię ale wiem, że to skuteczne.
Czytam i sprawdzam. Moja biblioteka materiałów marketingowych to prawdopodobnie powyżej 30 tysięcy stron A4 - nie jestem w stanie tego policzyć. 99% mojej biblioteki jest w języku angielskim.Mam jeszcze jedno pytanie, czy jest możliwość poznania tego co robisz, czym się zajmujesz poza tym,
Zajmuję się doradzaniem i tworze różne ciekawe systemy wspomagające marketing - jak program partnerski czy PMtracker potrafiący zbadać skuteczność każdego elementu strony komercyjnej - od koloru nagłówka zaczynając.
Lubię robić coś o początku do końca. Np. www.angielski-londyn.pl to w całości moje dziecko wyłączając projekt graficzny, który kupiłem i przerobiłem. Wszystkie teksty, układ informacji itd. I jest to jedna z najsuteczniejszych stron w polskim internecie. Jeden odwiedzający jest dla nas wart 10-12 złotych - nie wiem czy potraficie sobie wyobrazić jak duże są to pieniądze. To wynik 10-100 razy lepszy niż przeciętne strony komercyjne.
Obecnie mam prowadzić bardzo duży projekt wykorzystujący potencjał logistyczny jednej z największych spółek internetowych w Polsce. Wszystko jest jednak tajemnicą.
Moje oczko w głowie: ww.cnebPoints.com
Mój sposób na promocję usług: www.cneb.pl i forum.cneb.pl
Mój wkład w rozwój polskiego marketingu: www.SwiadomyMarketing.com (pracuje nad tym).
Obecnie www.cneb.pl i forum to najtańsza metoda by korzystać z mojej wiedzy.
bądź skąd ta cała wiedza?
-
Tomasz Sieniek
- Nowy

- Posty: 27
- Rejestracja: śr lip 10, 2002 1:48 pm
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Osobiście odbieram taki sposób, jako mydlenie oczu ludziom, żeby skorzystali z danej usługi. Z jednej strony fakt, że to jest biznes, ale z drugiej strony ludzie dają sobie wmówić "KUP BO TO JEST SUPER HIPER" i kupują"Tak się to po prostu robi najskuteczniej. [...] Swoją drogą osobiście bardzo nie lubię takiego sprzedawania mi, jakie sam stosuję. [...] Nie lubię ale wiem, że to skuteczne. "
Strona o takiej tematyce powinna tego typu sposoby prezentować, a nie sama ich używać. Taka jest moja opinia. Może się mylę... Z drugiej strony jesli cos jest na prawdę bardzo dobre to warto to reklamować za wszelką cenę.
Chociaz jesli ktos zaplaci, to raczej nie wycofa sie
Odnosnie tego moje drobne pytanako: czy ludzie często się wycofują?
-
K.Gontarek
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz sie 03, 2003 11:43 pm
- Lokalizacja: www.di.com.pl
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Witam,
W efekcie takiego sposobu myslenia powstaja bohomazy typu: strony dla poczatkujacych webmasterow tworzone przez poczatkujacych webmasterow - wiadomo co z tego zazwyczaj wynika.
I jeszcze z innej beczki: darzylbys zaufaniem instruktora spadochroniarstwa, ktory nie praktykuje skakania? Albo uczestniczyl w treningach sztuk walk u instruktora, ktory nie praktykuje i nie wiadomo czy wogole posiada jakiekolwiek umiejetnosci? Ludzka naiwnosc nie zna granic.
Skoro posiadam wiedze na jakis temat i chce ja sprzedac to GLUPOTA byloby gdybym jej nie wykorzystal.
Jestem jednym z abonentow cneb, a do jego zakupu sklonil mnie miedzy innymi fakt, ze Piotr wykorzystuje swoja wiedze w praktyce i na samym sobie moglem przekonac sie o jej wartosci. Doswiadczajac jej na sobie mialem okazje natychmiastowej analizy jej skutecznosci (bedac oczywiscie swiadomym, ze Piotr wykorzystuje swoje marketingowego techniki takze na mnie jako na jednym z gosci jego serwisu). I nie zaluje, a nawet dziwie sie ze abonament jest tak tani (choc z drugiej strony jestem swiadomy obecnych mozliwosci nabywczych polskiego spoleczenstwa)
Piotr chwali sie, to fakt. Ale to nie sa puste przechwalki, czego dowodem sa opracowane przez niego darmowe raporty - z ktorych korzysta juz doslownie tysiace ludzi i to z wielkim powodzeniem. Poza tym masz na stronie wiele probek jego wiedzy oraz opinie osob z roznych wiarygodnych serwisow i firm. Mozesz w kazdej chwili poprosic tych ludzi o potwierdzenie zamieszczonych na cneb informacji.
Powiedz mi tez, ktora z tych firm, ktore reklamuja swoje produkty jako "SUPER HIPER" daje ci 30 dni na ich wykorzystanie, a jesli ci sie nie spodoba to zwraca ci pelna kwote, bez zbednych formalnosci, ponoszenia jakichkolwiek dodatkowych kosztow (np. przesylki), czy tez daje ci mozliwosc totalnego wykorzystania swojego produktu, skopiowania go, etc.? Ktora z tych firm jest na tyle odwazna i pewna swoich uslug, produktow, wiedzy? Pamietaj, ze produktem Piotra sa wartosci intelektualne, praktyczna wiedza zgromadzona na nosniku elektronicznym, ktory mozna bardzo latwo obrabiac, kopiowac, przenosic.
Sorki, ze przy pierwszym poscie na tym forum od razu ostro wskoczylem na Twoja wypowiedz. Zanim jednak cos napisze sie o ciezkiej pracy innego czlowieka warto sie temu dokladniej przyjrzec i przeanalizowac. Ludziom zbyt latwo przychodzi ocenianie innych, stad moze tak wiele niesprawiedliwosci na tym swiecie....
To tak jakbys powiedzial, ze instruktor pilotazu ma szkolic pilotow ale sam nie powinien latac. Albo posluze sie blizszym dla uczestnikow tego forum przykladem - autorzy strony, ktorej tematyka jest pozycjonowanie witryn w wyszukiwarkach, nie powinni tego robic ?!Tomasz Sieniek pisze:Strona o takiej tematyce powinna tego typu sposoby prezentować, a nie sama ich używać.
W efekcie takiego sposobu myslenia powstaja bohomazy typu: strony dla poczatkujacych webmasterow tworzone przez poczatkujacych webmasterow - wiadomo co z tego zazwyczaj wynika.
I jeszcze z innej beczki: darzylbys zaufaniem instruktora spadochroniarstwa, ktory nie praktykuje skakania? Albo uczestniczyl w treningach sztuk walk u instruktora, ktory nie praktykuje i nie wiadomo czy wogole posiada jakiekolwiek umiejetnosci? Ludzka naiwnosc nie zna granic.
Skoro posiadam wiedze na jakis temat i chce ja sprzedac to GLUPOTA byloby gdybym jej nie wykorzystal.
Jestem jednym z abonentow cneb, a do jego zakupu sklonil mnie miedzy innymi fakt, ze Piotr wykorzystuje swoja wiedze w praktyce i na samym sobie moglem przekonac sie o jej wartosci. Doswiadczajac jej na sobie mialem okazje natychmiastowej analizy jej skutecznosci (bedac oczywiscie swiadomym, ze Piotr wykorzystuje swoje marketingowego techniki takze na mnie jako na jednym z gosci jego serwisu). I nie zaluje, a nawet dziwie sie ze abonament jest tak tani (choc z drugiej strony jestem swiadomy obecnych mozliwosci nabywczych polskiego spoleczenstwa)
Chyba niezbyt pojales grupe docelowa cneb, albo na razie nie jestes jeszcze w tej grupie i dlatego najwyrazniej niezbyt uwaznie przyjrzales sie serwisowi cneb.ludzie dają sobie wmówić "KUP BO TO JEST SUPER HIPER" i kupują
Piotr chwali sie, to fakt. Ale to nie sa puste przechwalki, czego dowodem sa opracowane przez niego darmowe raporty - z ktorych korzysta juz doslownie tysiace ludzi i to z wielkim powodzeniem. Poza tym masz na stronie wiele probek jego wiedzy oraz opinie osob z roznych wiarygodnych serwisow i firm. Mozesz w kazdej chwili poprosic tych ludzi o potwierdzenie zamieszczonych na cneb informacji.
Powiedz mi tez, ktora z tych firm, ktore reklamuja swoje produkty jako "SUPER HIPER" daje ci 30 dni na ich wykorzystanie, a jesli ci sie nie spodoba to zwraca ci pelna kwote, bez zbednych formalnosci, ponoszenia jakichkolwiek dodatkowych kosztow (np. przesylki), czy tez daje ci mozliwosc totalnego wykorzystania swojego produktu, skopiowania go, etc.? Ktora z tych firm jest na tyle odwazna i pewna swoich uslug, produktow, wiedzy? Pamietaj, ze produktem Piotra sa wartosci intelektualne, praktyczna wiedza zgromadzona na nosniku elektronicznym, ktory mozna bardzo latwo obrabiac, kopiowac, przenosic.
Sorki, ze przy pierwszym poscie na tym forum od razu ostro wskoczylem na Twoja wypowiedz. Zanim jednak cos napisze sie o ciezkiej pracy innego czlowieka warto sie temu dokladniej przyjrzec i przeanalizowac. Ludziom zbyt latwo przychodzi ocenianie innych, stad moze tak wiele niesprawiedliwosci na tym swiecie....
-
Tomasz Sieniek
- Nowy

- Posty: 27
- Rejestracja: śr lip 10, 2002 1:48 pm
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Przyjrzalem się bardzo dobrze....
A te przykłady są trochę extreme "z pogranicza", można tak powiedzieć.
Jednak ich celem jest to, żeby opisać, że dużo jest ludzi, którzy się interesują ebiznesem, więc forma reklamy, która jest wykorzystywana moim zdaniem jest niepotrzebna, bo i tak cel zostałby osiągnięty.
Zresztą żadna reklama nie powinna wpływać na jej odbiorcę i mu wmawiać, żeby kupił prezentowaną usługę, powinna go jedynie informować. A takich reklam bardzo mało... Potem ktoś coś kupi, a dopiero po jakimś czasie się zastanawia, po co mu to było w ogóle.
A te przykłady są trochę extreme "z pogranicza", można tak powiedzieć.
Jednak ich celem jest to, żeby opisać, że dużo jest ludzi, którzy się interesują ebiznesem, więc forma reklamy, która jest wykorzystywana moim zdaniem jest niepotrzebna, bo i tak cel zostałby osiągnięty.
Zresztą żadna reklama nie powinna wpływać na jej odbiorcę i mu wmawiać, żeby kupił prezentowaną usługę, powinna go jedynie informować. A takich reklam bardzo mało... Potem ktoś coś kupi, a dopiero po jakimś czasie się zastanawia, po co mu to było w ogóle.
-
P.Majewski
- Posty: 15
- Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:53 pm
- Lokalizacja: Sopot
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Dziękuję Krzyśkowi za to co bym sam napisał - właśnie o to chodzi. Jak mogę uczć czegoś czego nie stosuję lub nie mam niezbitych dowodów (doświadczenie kolegów z branży) ma skuteczność takiego działania? To nie tylko nielogiczne, to jest amarotskie.K. Gontarek pisze:Albo posluze sie blizszym dla uczestnikow tego forum przykladem - autorzy strony, ktorej tematyka jest pozycjonowanie witryn w wyszukiwarkach, nie powinni tego robic ?!
Ale powyższy przykład z pozycjonowaniem jest niestety trochę nie do końca trafiony. Wiem doskonale, że jeśli zajmujesz się zawodowo pozycjonowaniem (byłem jednym z pierwszych w Polsce, którzy to robili) to nie masz czasu na swoje strony. Dlatego firma pozycjonująca, której strona jest na pierwszym miejscu jest dla mnie podejrzana - podejrzewam, że dopiero zaczynają.
"Szewc chodzi boso" - to jest zasada stara jak świat i sprawdza się również tutaj. Osobiście irytuje mnie to, że np. wspomniana strona mojego klienta jest lepsza niż moja własna - nad własnym trudno tak dobrze pracować.
Fachowo nazywa się to perswazją. Ja stosuję jej najbardziej wyszukane techniki. Innymi słowy stosuję marketing perswazyjny z pogranicza etyki. Ale w biznesie etyka jest tylko sposoberm na cel (zadowolenie klienta) NIE może być celem samym w sobie.Tomasz Sieniek pisze:Osobiście odbieram taki sposób, jako mydlenie oczu ludziom
Procen rezygnacji poniżej 1%.czy ludzie często się wycofują?
Około 10 000 osób czytało moje raporty i kursy uzyskane ode mnie. Ile osób czytało je w ogóle nie wiem.darmowe raporty - z ktorych korzysta juz doslownie tysiace ludzi i to z wielkim powodzeniem.
Obecnie każdy partner cnebPoints może wstawić do raportów w formacie PDF swoje dane i swój numer ID i rozdawać je na swoich stronach za darmo albo za zapisanie się na jego listę.
No cóż, to jest spojrzenie konsumenta. Krzysiek ma rację twierdząc, że nie należysz do grupy docelowej CNEB - tj. właścicieli biznesów lub osób poważnie zainteresowanych zarabianiem na sieci.Zresztą żadna reklama nie powinna wpływać na jej odbiorcę i mu wmawiać, żeby kupił prezentowaną usługę, powinna go jedynie informować.
Masz błędne z pkt. widzenia biznesu pojęcie etyki. Twoje pojęcie można opisać definicją marketingu: "zaspokajanie potrzeb ludzi.", która jest definicją ogólną... i bardzo ułomną.
Jeśli masz takie jak ja, czyste spojrzenie na etykę w biznesie to wiesz, że etyczne jest: dostarczenie klientowi produktu takiego, jaki się mu przedstawiło oraz zapewnienie, że będzie mógł się ze swojej decdyzji wycofać na racjonalnych warunkach.
Informowanie zamiast sprzedawania jest po prostu nieprofesjonalne i głupie z ptk. widzenia dochodów biznesu (pomijam kwestię informacji prasowej). Polemizując polemizujesz z wiedzą znaną i setki tysięcy razy udowodnioną od w ciągu ostatnich 80 lat. Każdy mailing komercyjny robiony przez profesjonalistów potwierdza te zasady.
Nie twierdzę, że jesteś głupi, po prostu nie masz dostatecznej wiedzy o skutecznym marketingu, a zwłaszcza o
-
P.Majewski
- Posty: 15
- Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:53 pm
- Lokalizacja: Sopot
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
[cd] o Świadomym Marketingu.
Re: [opinie] cneb.pl
mam wrazenie ze rozmowa z tematu "czy warto" nieco zboczyla i mamy tutaj przyklad marketingu pana piotra.
wykupilem abonament swego czasu ... nie mam zamiaru rezygnowac lecz do konca nie jestem zadowolony - juz wyjasniam dla czego.
marketingowe kruczki i sztuczki sugerowaly ze dostane kupe materialu dzieki ktoremu w krotkim czasie zdobede ogromna wiedze a notowania mojego "biznesu" skocza o XXX punktow w gore.
dostalem olbrzymia ilosc materialu, lecz uwazam ze srednio poglebilem swoja wiedze. wiem tez czemu - mam po prostu juz spora wiedze, doswiadczenie ... i wiekszosc tekstow jakie czytalem byla dla mnie oczywista, porady dawno wykozystane albo w trakcie realizacji.
mimo to nie uwazam za zmarnowana kase wydana na wykupienie abonamentu. moje teorie (ktore dla mnie byly tylko przypuszczeniami ze tak bedzie lepiej) potwierdzily sie, w rozmowach z klientami moge opierac sie na przykladach a nie na swoim doswiadczeniu.
sumujac: najwartosciowsze informacje dostana ci ktorzy zaczynaja lub ich wiedza nie jest kompletna - ci ktorzy maja wiedze dostaja do reki narzedzie do pracy i wiecej pewnosci w swoim postepowaniu.
warto.
wykupilem abonament swego czasu ... nie mam zamiaru rezygnowac lecz do konca nie jestem zadowolony - juz wyjasniam dla czego.
marketingowe kruczki i sztuczki sugerowaly ze dostane kupe materialu dzieki ktoremu w krotkim czasie zdobede ogromna wiedze a notowania mojego "biznesu" skocza o XXX punktow w gore.
dostalem olbrzymia ilosc materialu, lecz uwazam ze srednio poglebilem swoja wiedze. wiem tez czemu - mam po prostu juz spora wiedze, doswiadczenie ... i wiekszosc tekstow jakie czytalem byla dla mnie oczywista, porady dawno wykozystane albo w trakcie realizacji.
mimo to nie uwazam za zmarnowana kase wydana na wykupienie abonamentu. moje teorie (ktore dla mnie byly tylko przypuszczeniami ze tak bedzie lepiej) potwierdzily sie, w rozmowach z klientami moge opierac sie na przykladach a nie na swoim doswiadczeniu.
sumujac: najwartosciowsze informacje dostana ci ktorzy zaczynaja lub ich wiedza nie jest kompletna - ci ktorzy maja wiedze dostaja do reki narzedzie do pracy i wiecej pewnosci w swoim postepowaniu.
warto.
-
P.Majewski
- Posty: 15
- Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:53 pm
- Lokalizacja: Sopot
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Niestety dyskusja zeszła na temat działający na mnie jak czerwona płachta na byka - copywriting. Proponowałbym wydzielić częśc tego wątku do dyskusji "Marketing wg. Majewskiego" bo w sumie taka jest ich treść.
Wracając do samego abonamentu i wypowiedzi Misza. Fakt, zawartość www.cneb.pl jest głównie dla początkujących i średniozaawansowanych. Dla zaawansowanych jest http://forum.cneb.pl pod warunkiem, że znajdą czas by zadawać pytania. Niemniej jednak celuję w tych mniej doświadczonych i przede wszystkim w tych, którzy robią biznes w internecie.
Oczywiście istotna jest kwestia kto na jakim poziomie jest. Według mojej definicji osobą zaawansowaną w marketingu jest taka, która wypełni raport http://www.cneb.pl/download/8_pytan.zip - w raporcie chodzi o podstawy, ale tak na prawdę niewiele jest biznesów, które potrafią go wypełnić - dlatego też Jay Abraham może tyle brać za swoje konsultacje, seminaria i materiały.
Z abonamentem jest dokładnie taka sama sprawa jak z książką Stealth Marketing kosztującą 850 USD. Gdy pierwszy raz ją czytałem mówiłem sobie: przecież ja to wszystko wiem... zresztą w przedmowie do książki wspomina się o takich reakcjach. Problem polega na tym, że 15% podanych tam technik nie stosuję nawet ja, a stosuję ich dużo.
Tak samo jest z abonamentem. Nie ma tam odkrywczych idei, większość zasad marketingu zostało określonych kilkadziesiąt lat temu. Są one jednak wyjaśnione w taki sposób, aby każdy biznesmen mógł je pojąć i zastosować w Internecie.
Na początku napisałem:
. W każdym razie cieszą mnie pozytywne opinie tutaj wygłoszone. Co do raportu 8 pytan polecam go spróbować wypełnić - jest bezpłatny.
Jeśli ktoś ceni moje zdanie to wypełnienie tego raportu w całości jest wyznacznikiem tego, że dobrze robi marketing swojego biznesu.
Wracając do samego abonamentu i wypowiedzi Misza. Fakt, zawartość www.cneb.pl jest głównie dla początkujących i średniozaawansowanych. Dla zaawansowanych jest http://forum.cneb.pl pod warunkiem, że znajdą czas by zadawać pytania. Niemniej jednak celuję w tych mniej doświadczonych i przede wszystkim w tych, którzy robią biznes w internecie.
Oczywiście istotna jest kwestia kto na jakim poziomie jest. Według mojej definicji osobą zaawansowaną w marketingu jest taka, która wypełni raport http://www.cneb.pl/download/8_pytan.zip - w raporcie chodzi o podstawy, ale tak na prawdę niewiele jest biznesów, które potrafią go wypełnić - dlatego też Jay Abraham może tyle brać za swoje konsultacje, seminaria i materiały.
Z abonamentem jest dokładnie taka sama sprawa jak z książką Stealth Marketing kosztującą 850 USD. Gdy pierwszy raz ją czytałem mówiłem sobie: przecież ja to wszystko wiem... zresztą w przedmowie do książki wspomina się o takich reakcjach. Problem polega na tym, że 15% podanych tam technik nie stosuję nawet ja, a stosuję ich dużo.
Tak samo jest z abonamentem. Nie ma tam odkrywczych idei, większość zasad marketingu zostało określonych kilkadziesiąt lat temu. Są one jednak wyjaśnione w taki sposób, aby każdy biznesmen mógł je pojąć i zastosować w Internecie.
To jest najważniejsze w tym wszystkim, aby stosować wiedzę jaką się nabywa. I nie musi to być abonament, może być to dowolna publikacja czy seminarium. Problem nr 1 to stosowanie własnej wiedzy.porady dawno wykozystane albo w trakcie realizacji.
Na początku napisałem:
Niestety moja natura wzięła góręChętnie odpowiem na Wasze pytania dot. abonamentu i postaram się za bardzo nie sprzedawać.
Jeśli ktoś ceni moje zdanie to wypełnienie tego raportu w całości jest wyznacznikiem tego, że dobrze robi marketing swojego biznesu.
Re: [opinie] cneb.pl
zaraz wypelnie 8 pytan - z ciekawosci, choc bardzo juz mnie negatywnie nastawilo zdanie "jak nie utopic kasy w reklamie" - nie reklamuje sie za kase ... wiec:
1. prowadze zle biznes?
2. pytania nie sa do mnie?
a jesli chodzi o forum pan piotr (moze jednak wrocimy do starej zasady ze na tym forum wszyscy sa na ty?) ma racje - brak czasu niepozwala wiekszej liczbie "doswiadczonych" brac czynny udzial w dyskusjach. swoja droga pewnie biorac udzial moze mieli by wiecej czasu
1. prowadze zle biznes?
2. pytania nie sa do mnie?
a jesli chodzi o forum pan piotr (moze jednak wrocimy do starej zasady ze na tym forum wszyscy sa na ty?) ma racje - brak czasu niepozwala wiekszej liczbie "doswiadczonych" brac czynny udzial w dyskusjach. swoja droga pewnie biorac udzial moze mieli by wiecej czasu
-
P.Majewski
- Posty: 15
- Rejestracja: pt sie 01, 2003 1:53 pm
- Lokalizacja: Sopot
- Kontakt:
Re: [opinie] cneb.pl
Rodzi się 3 wątek
. Jeśli nie masz zdefiniowanych odpowiedzi na 8 pytań i nie wydajesz pieniędzy na reklamę to biznes robisz mądrze, nie najlepiej ale przynajmniej nie ryzykujesz.
Jak się domyślam u Ciebie największy udział w dochodach mają reklamy. W takim razie zamiast średniej wartości zamówienia musisz określić średnią wartość jednego odwiedzającego biorąc pod uwagę średnie CPM oraz wolne przebiegi. Mając takie dane będziesz wiedział czy i ew. ile opłaca Ci się wydać na reklamę.
Konkretnie. Jeśli jeden odwiedzający jest dla Ciebie wart 50 groszy to opłaca Ci się zapłacić 5 do 10 centów za kliknięcie w Google. Jeśli nie wiesz ile dla Ciebie wart jest jeden odwiedzający to nie możesz mądrze robić żadnych kampani reklamowych - bo robiłbyś je po omacku.
To wszystko jest bardzo logiczne, ale jakbym spytał moich czytelników ile wart jest dla nich jeden odwiedzający to pewnie 5% by wiedziało. W tym sęk. Coś jest proste, tak proste, że nikt tego nie robi bo to jest z oczywiste. Problem w tym, że to nie tylko jest proste, to jest też fundament jakichkolwiek działań marketingowych, w które angażujemy pieniądze lub ich równowartość w innych aktywach (np. wolne przebiegi).
Bardzo proszę o podzielenie tego wątku, na 2/3.
Jak się domyślam u Ciebie największy udział w dochodach mają reklamy. W takim razie zamiast średniej wartości zamówienia musisz określić średnią wartość jednego odwiedzającego biorąc pod uwagę średnie CPM oraz wolne przebiegi. Mając takie dane będziesz wiedział czy i ew. ile opłaca Ci się wydać na reklamę.
Konkretnie. Jeśli jeden odwiedzający jest dla Ciebie wart 50 groszy to opłaca Ci się zapłacić 5 do 10 centów za kliknięcie w Google. Jeśli nie wiesz ile dla Ciebie wart jest jeden odwiedzający to nie możesz mądrze robić żadnych kampani reklamowych - bo robiłbyś je po omacku.
To wszystko jest bardzo logiczne, ale jakbym spytał moich czytelników ile wart jest dla nich jeden odwiedzający to pewnie 5% by wiedziało. W tym sęk. Coś jest proste, tak proste, że nikt tego nie robi bo to jest z oczywiste. Problem w tym, że to nie tylko jest proste, to jest też fundament jakichkolwiek działań marketingowych, w które angażujemy pieniądze lub ich równowartość w innych aktywach (np. wolne przebiegi).
Bardzo proszę o podzielenie tego wątku, na 2/3.
Re: [opinie] cneb.pl
zgadza sie piotrze - 99% "tortu" dochodow to reklama przychodzaca a ten 1% to pozostale formy zdobywania pieniedzy. niestety wydaje mi sie ze to podzial ryzykowny, chce postawic moj "biznes" (ciezko nazwac go do konca biznesem - zaraz wyjasnie) na kilku nogach/zrodlach dochodu.
kolejna kwestia to brak inwestycji - no nie do konca to tak - zawsze wydawalo mi sie ze marketing jaki stosuje jest wystarczajacy a lepiej wydac wszystko na sprzet, lacza, technologie i rozpieszczanie redaktorow.
no i kolejna kwestia - staram sie nie zrobic do konca z dva biznesu - jasne mam spore wydatki ktore trza pokryc ale nie chce zeby na zewnatrz dominowala komercja. serwis twozylem hobbystycznie i chcialbym zeby choc troche z tego zostalo ... i z tego co wiem ludziom sie to podoba i to jest wlasnie mocna jego strona.
szukajac informacji (i wykupujac abonamnent) mialem nadzieje zdobyc informacje jak zdobyc te nowe zrodla ... przepisu nie znalazlem ale jak juz mowilem kilka moich teorii zamienilo sie w wiedze a i nie ukrywam ze kilka moich decyzji podjetych zostalo po dorwaniu poradnika z cneb lub dyskusji na forum (obserwowanej).
a po dyskusji z toba tutaj ... zastosowalem sie do twojej rady tak dokladnie jak mozna sobie wyobrazic ctrl+c ctrl+v
kolejna kwestia to brak inwestycji - no nie do konca to tak - zawsze wydawalo mi sie ze marketing jaki stosuje jest wystarczajacy a lepiej wydac wszystko na sprzet, lacza, technologie i rozpieszczanie redaktorow.
no i kolejna kwestia - staram sie nie zrobic do konca z dva biznesu - jasne mam spore wydatki ktore trza pokryc ale nie chce zeby na zewnatrz dominowala komercja. serwis twozylem hobbystycznie i chcialbym zeby choc troche z tego zostalo ... i z tego co wiem ludziom sie to podoba i to jest wlasnie mocna jego strona.
szukajac informacji (i wykupujac abonamnent) mialem nadzieje zdobyc informacje jak zdobyc te nowe zrodla ... przepisu nie znalazlem ale jak juz mowilem kilka moich teorii zamienilo sie w wiedze a i nie ukrywam ze kilka moich decyzji podjetych zostalo po dorwaniu poradnika z cneb lub dyskusji na forum (obserwowanej).
a po dyskusji z toba tutaj ... zastosowalem sie do twojej rady tak dokladnie jak mozna sobie wyobrazic ctrl+c ctrl+v
