Matrix - bylam, widzialam
Re: Matrix - bylam, widzialam
JA odpowiem tak, SF jest raczej pisana po to aby można było się rozerwać. Wątpie czy istnieje takie Sf co by było coś realnego, bo wtedy to by była jakaś zwykła powieść. W każdym takim filmie występują wątki nieralne, cdzięki czemu można odpocząć od codzinności, porozmyślać. Mi się ogółem trylogia podoba (ale to moje zdanie i niezmienie go). Niektórzy lubią władce pierścieni inni matrixa (ja lubie oba filmy)
-
Krzysztof Sziwa
Re: Matrix - bylam, widzialam
Kod: Zaznacz cały
Wojtek Kocjan
Jestescie naprawde zalosni. Jesli nie rozumiecie filmu, nie podobala Wam sie 1 i/lub 2 (czy nawet nie widzieliscie ich...) to po co sie wybieracie na 3. Matrix niestety stal sie masowka, kazdy na niego idzie bo taka jest moda. Pojdzie taki do kina, nic nie zrozumie i bedize porownywal to do japonskich bajek. Albo wygadywal takie glupoty ze zabraklo pomyslu. Matrix zostal napisany jako trylogia, nie ma tak ze zachcialo im sie wiecej kasy to nakrecli 2 i 3, w ktorej zawarli byle co.Mozna by dlugo na ten temat dyskutowac a racja i tak bedzie po obu stronach.
Tyle ze tych ktorym film sie nie podobal bedzie mniej, dla czego sami sobie odpowiedzcie na to pytanie....
-
Wojciech Kocjan
- Zaczyna działać

- Posty: 427
- Rejestracja: sob gru 14, 2002 10:51 am
Re: Matrix - bylam, widzialam
Nie to bylo moim zamiarem, zreszta ja nie uwazam zebym sie wywyzszal. Bo czemu niby mialbym to robic? Z tego powodu ze podoba mi sie Matrix?Barnaba pisze: Dziwi mnie troche twoj post, wrecz w nim sie wywyzszasz .
Moim zdaniem Dragonball i Matrix maja wiecej roznic, anizeli podobienstw, zeby je ze soba porownywac.Barnaba pisze: Co cie dziwi w tym ze 3 czesc porownalem do dragon balla scena walki ze smisem taka akurat byla.
No to poczytaj to:Barnaba pisze:Tak pozatym nie zauwazylem zeby ktos procz ciebie napisal ze zawarli w nim "byle co",
Usagi pisze:Moim zdaniem szmira kompletna. (...) Film nie trzymał się całości, błędy logiczne makabryczne, akcja beznadziejna... W momentach tak przesadzony, że aż śmieszny.
Lucynda pisze:widać było brak jakiego kolwiek pomysłu na akcje......
+ reszta Twoich 'minusow' tego filmu (jak np. 'glupia fabula' itp)Barnaba pisze: - fabula pokrecona, nie specjalna jak z niskobudzetowego kiczowatego filmu, co w przypadku wielomilionowego budzetu na 2 czesc strasznie dziwi
Mam nadzieje ze starczy tych cytatow.
I to jest wlasnie nagorsze... Masowka po prostu.Barnaba pisze: ale to nie zmienia faktu ze machina reklamowa robi swoje.
Oczywiscie kazdy ma swoje zdanie. Ale przykre jest to, ze wypowiadaja je osoby, ktore moim zdaniem nie powinny tego robic (jak mozna wypowiadac sie o 3 czesci filmu, skoro sie jej nie widzialo itd, o czym pisalem w moim poprzednim poscie). Mi film bardzo przypadl do gustu i po prostu boli mnie, gdy osoby nazywaja go filmem glupim czy kiczem, nie podajac zadnych sensownych argumentow, czy tez nie majac pojecia o czym tak naprawde pisza.Barnaba pisze: Widzialem mnostwo filmow nierozreklamowanych ktore byly 1000 razy lepsze od tej czesci matriksa nie zarobily duzo bo nie kozystaly z reklamy, dlatego dla mnie takie kino jest ambitniejsze, a same scenariusze swietne ale nie pisane dla mas by zarobic. To tak jak dyskusja na temat "ktory bog jest lepszy ;)"
Mozna by dlugo na ten temat dyskutowac a racja i tak bedzie po obu stronach.
Tyle ze tych ktorym film sie nie podobal bedzie mniej, dla czego sami sobie odpowiedzcie na to pytanie....
-
Krzysztof Sziwa
Re: Matrix - bylam, widzialam
apropo wywyzszania sie tak to akurat odebralem ze nikt oporcz ciebie nie moze miec wlasnego zdania ;P pozatym nadal nie widze zeby gdzies pisalo "byle co", glupia fabula to nie to samo...
w dwoch rzeczach sie zgadzamy w tym ze to masowka i w tym ze kazdy ma swoje zdanie, ale dalej nie rozumiem wpewnych rzeczach nadal sobie przeczysz - skoro kazdy ma swoje zdanie to po co obrazasz innych:
raptem dwie osoby nie widzialy calej serii ale wyraznie to zaznaczyly, co nie oznacza ze nie powinny sie wypowiadac w tym poscie na forum "offtopic". Pozatym kazdy uzywa takich argumentow jakie akurat jemu sie nasowaja na mysl co nie oznacza ze nie maja pojecia o czym pisza...
Mi Matrix jako calosc tez sie podobal ale akurat 3 czesc nie. Pozatym i tak uwazam ze mozna to bylo ciekawiej napisac.
w dwoch rzeczach sie zgadzamy w tym ze to masowka i w tym ze kazdy ma swoje zdanie, ale dalej nie rozumiem wpewnych rzeczach nadal sobie przeczysz - skoro kazdy ma swoje zdanie to po co obrazasz innych:
Kod: Zaznacz cały
Ale przykre jest to, ze wypowiadaja je osoby, ktore moim zdaniem nie powinny tego robicKod: Zaznacz cały
nie podajac zadnych sensownych argumentow, czy tez nie majac pojecia o czym tak naprawde piszaKod: Zaznacz cały
Mi film bardzo przypadl do gustu -
Wojciech Kocjan
- Zaczyna działać

- Posty: 427
- Rejestracja: sob gru 14, 2002 10:51 am
Re: Matrix - bylam, widzialam
Swoje zdanie moze miec oczywiscie kazdy, jednak jesli juz ktos decyduje sie je wyrazic publicznie powinien przestrzegac kilku zasad. Po pierwsze to wiedziec o czym sie pisze, po drugie nie uznawac czegos za glupie, nie podajac zadnych argumentow etc, obrazajac tym samym innych ludzi. Jesli komus sie nie spodoba jakis film to nie powinien pisac na forum ze to jest szmira totalna, kompletne dno itp. Mozna napisac ze 'mi sie nie podobal', czy cos w tym stylu - a nie tak jak to zrobilo kilku forumowiczow.Barnaba pisze:apropo wywyzszania sie tak to akurat odebralem ze nikt oporcz ciebie nie moze miec wlasnego zdania ;P
Eh, chyba sam nie wierzysz w co piszesz. Skoro fabula jest glupia, autorzy nie mieli zadnego pomyslu na akcje, film sie nie trzymal calosci, byl przesadzony, az smieszny itd - to wlasnie oznacza ze 'w filmie zawarli byle co' . A to ze ktos nie napisal tego wprost to moim zdaniem bezsensowne czepianie sie za slowa, zreszta do teraz nie rozumiem co Ci sie w tym moim stwierdzeniu nie podoba.Barnaba pisze:pozatym nadal nie widze zeby gdzies pisalo "byle co", glupia fabula to nie to samo...
Nadal uwazam, iz jesli na czyms sie nie znamy, czegos nie rozumiemy etc - nie powinnismy nazywac tych rzeczy glupimi, pozbawionymi sensu itp - latwo mozna wtedy obrazic innych. Jak dla mnie osoba, ktora pisze ze zabraklo pomyslu nie ma wlasnie pojecia o czym pisze! Bo jak to inaczej nazwac, skoro matrix zostal napisany jako trylogia.. Uwazam takze, ze powinnismy dyskutowac, pisac o czyms na czym sie znamy chociaz w minimalnym stopniu - to tak jakbym ja poszedl teraz na forum o gotowaniu i mowil ze zupa ogorkowa jest do kitu, jest tak nie dobra, ze az smieszna etc. IMHO to jest pozbawione sensu.Barnaba pisze: w dwoch rzeczach sie zgadzamy w tym ze to masowka i w tym ze kazdy ma swoje zdanie, ale dalej nie rozumiem wpewnych rzeczach nadal sobie przeczysz - skoro kazdy ma swoje zdanie to po co obrazasz innych:
Kod: Zaznacz cały
Ale przykre jest to, ze wypowiadaja je osoby, ktore moim zdaniem nie powinny tego robicraptem dwie osoby nie widzialy calej serii ale wyraznie to zaznaczyly, co nie oznacza ze nie powinny sie wypowiadac w tym poscie na forum "offtopic".Kod: Zaznacz cały
nie podajac zadnych sensownych argumentow, czy tez nie majac pojecia o czym tak naprawde pisza
Pozatym kazdy uzywa takich argumentow jakie akurat jemu sie nasowaja na mysl co nie oznacza ze nie maja pojecia o czym pisza...
Z mojej strony sklaniam sie do EOT, gdyz ta dyskusja z leksza nie ma dalszego sensu.
Re: Matrix - bylam, widzialam
Owszem Matrix: Rewolucje lekko mówiąc nie należy do udanych filmów. Gdy obejrzałem pierwszą część trylowi nie mogłem doczekać się drugiej. W prawdzie mówić rozczarowałem się. Najgorszy był koniec, nie wiadomo o co w nim chodzi. Dletego czekałem na trzecią, a zarazem ostatnią część. I tu kolejne rozczarowanie. Nie chodzi tu o błędy bo zdarzają się każdemu, ale o fabułe. Nie wciąga ona tak jak z jedynce. Moim zdaniem twórcy strorzyli najpierw super film, następnie średni, a ostatni to nie wypał. Ale cel został osiągnięty. W końcu troche na Rewolucjach zaronili.
Re: Matrix - bylam, widzialam
Nie każdy lubi takie filmy i na szczęści ni musi. Mi się podobał ten film. Inna osoba natomiast nazwie go szmirą. Są gusta i guściki. Jak czegoś nie lubie to tego nie oglądam. Matrix, cóż jedynka zaskoczył chyba wszystkich i pozostanie na długo w pamięci. Dalsze części nie są w stanie nas tak zaskoczyć. Jest to po prostu nie możliwe (przynajmniej ja tak sądze). Niech każdy mówi co chce dla mnie ten film jest super
Re: Matrix - bylam, widzialam
jedyna rzecz zwiazana z matriksem, jaka mi sie podobala to sciezka dzwiekowa do pierwszej czesci - i to tylko niektore kawalki (bardzo niektore) - a poza tym uwazam ze 1&2&3 czesc byla beznadziejna glownie ze wzgledu na bardzo cienka fabule... jak wiekszosc filmow holywoodzkich... zreszta i tak wole ksiazki... nikt nie pobije Lema w fantastyce i niech tylko ktory sprobuje sie sprzeciwic 
Re: Matrix - bylam, widzialam
Ja sie sprzeciwie... Nigdy nie lubiałem Lema. Może jedna Książka Solaris a raczej ruski film na jej podstawie był całkiem fajny (czy ktoś go jeszcze pamięta ??)...
Re: Matrix - bylam, widzialam
iniside, a ile ksiazek czytales? czy czytales 'Podroze gwiazdowe' ? Jesli tak i dalej uwazasz ze Lem to cienias to masz gdziwny gust albo poprostu nie lubisz fantastyki. Moze podaj jakies konkrety? co ci sie w nich nie podoba?
Ostatnio zmieniony czw mar 25, 2004 11:23 pm przez Dreen, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Matrix - bylam, widzialam
Mowcie co chcecie, ja książek nie lubię, ale fantastyki - tak. Matrix 1 był czymś niesamowitym. Czymś, czego jeszcze nie było. I to jest właśnie potęga tego filmu. Niestety nie można tego powiedzieć o następnych częściach...
Re: Matrix - bylam, widzialam
A co Ci tak przeszkadza że ja nie lubieDreen pisze:iniside, a ile ksiazek czytales? czy czytales 'Podroze gwiazdowe' ? Jesli tak i dalej uwazasz ze Lem to cienias to masz gdziwny gust albo poprostu nie lubisz fantastyki. Moze podaj jakies konkrety? co ci sie w nich nie podoba?
Re: Matrix - bylam, widzialam
mi to absolutnie nie przeszkadza
wrecz przeciwnie
poprostu chce od ciebie poznac pelna opinie na temat Lema jako jego fan, chce poprostu dowiedziec sie co ci w nim nie pasuje
Re: Matrix - bylam, widzialam
Więc napisze co mi sie nie podoba. Poprostu te książki są jakieś taki hmm dziwne moim zdaniem... Niektóre książki są całkiem fajne... Ale poprostu... To nie ten klimat. Już napisałem jedyną książką nawet fajną był Solaris. Poprostu taka fantastyka mie jakoś nie podchodzi...

