czy mozna bezpiecznie dodac do podkatalogu wlasnej strony firmowej na serwerze .pl strone prywatna i indeksowac ja w wyszukiwarkach z alternatywnym adresem np prywatna.prv.pl, albo prywatna.of.pl z uzyciem calkiem innych slow kluczowych, innego opisu innego tytulu niz dla firmowej?
bezpiecznie - chodzi mi o unikniecie takiej sytuacji, ze ktos szukajac produktow oferowanych przez firme znajdzie w wyszukiwarce link do str prywatnej (i vice versa).
Dzieki
strona prywatna w folderze strony firmowej
-
krzysiek.ka
- Nowy

- Posty: 46
- Rejestracja: śr lut 16, 2005 12:47 pm
- Lokalizacja: PL_Kluczbork
Re: strona prywatna w folderze strony firmowej
można jeśli firma o tym wie, bo jak nie to psssss cicho sza
Re: strona prywatna w folderze strony firmowej
Dzięki za odpowiedź!!
Firma wie - bo firma to ja. Chodzi tylko o to ,zeby klienci sie nie dowiedzieli
Rozumiem, ze wystarczy dopilnować, zeby slowa kluczowe, tytuł, opis strony i treść stron były kompletnie rózne.
Tak?
Firma wie - bo firma to ja. Chodzi tylko o to ,zeby klienci sie nie dowiedzieli
Rozumiem, ze wystarczy dopilnować, zeby slowa kluczowe, tytuł, opis strony i treść stron były kompletnie rózne.
Tak?
-
fibbia
- Nowy

- Posty: 63
- Rejestracja: ndz sie 18, 2002 8:38 pm
- Lokalizacja: 19°03' E - 50°17' N
- Kontakt:
Re: strona prywatna w folderze strony firmowej
Stary, ale zadawaj jakoś pytania po ludzku - bo tak to będziemy krążyć wokół tematu, jak mucha koło czekoladowego oczka. Jak już nie chcesz podawać konkretnego przykładu, to chociaż wymyśl jakiś zbliżony, żeby można było rozmawiać o konkretach.
Niezależnie od dwóch rozwiązań uzależninych od nazwy Twojej domeny firmowej, namierzenie strony prywatnej podpiętej pod domenę firmową jest proste jak pas startowy.
A te dwie możliwości to:
a. nazwa domeny własna, np.: Jampol, Witex, etc. i załóżmy, że jest to strona o lampach. Ktoś kto będzie szukał lampy znajdzie w końcu stronę www.jampol.pl - i nic z Twoją prywatną stroną się nie dzieje. Natmomiast jest druga możliwość, że ktoś będzie szukał firmy Jampol i wpisze w wyszukiwarkę jampol. I wtedy poza www.jampol.pl wyświetli mu się gdzieś www.moja-prywatna-strona.jampol.pl
b. nazwa domeny odrzeczownikowa, np. www.lampy.pl W tym wypadku jest jeszcze "gorzej" bo nazwa własna = nazwa odrzeczownikowa i za każdym zapytaniem na lampy gdzieśtam wywali na wierzch tą Twoją www.moja-prywatna-strona.jampol.pl
Rozwiązanie z aliasem, które sugerujesz też guzik daje. Jak rozumiem to nie ma być strona dostępna dla ograniczonego i ściśle określonego kręgu odbiorców, którym chcesz się pochwalić zdjęciami jak to przeszukiwałeś koleżance futerko - tylko chcesz to "obwieścić" całemu światu z jak największą dbałością o dobrą pozycję w wyszukiwarkach i katalogach. W Onecie aliasy w ogóle nie są rejestrowane. Google z kolei potrafi zindexować stronę z nałożonym aliasem, mało tego ta Twoja strona zapewne będzie w tej wyszukiwarce wyżej niż alias. Czyli musiałbyś z tych dwóch w ogóle zrezygnować, mało tego przed googlami jeszcze się dodatkowo zabezpieczyć.
A rezygnacja z tych dwóch to tak na oko 70% rynku, nie wliczając w to Interii, która też korzysta z Google.
Więc po kiego grzyba strona, której nie można znaleźć ?
Pozdrawiam.
Niezależnie od dwóch rozwiązań uzależninych od nazwy Twojej domeny firmowej, namierzenie strony prywatnej podpiętej pod domenę firmową jest proste jak pas startowy.
A te dwie możliwości to:
a. nazwa domeny własna, np.: Jampol, Witex, etc. i załóżmy, że jest to strona o lampach. Ktoś kto będzie szukał lampy znajdzie w końcu stronę www.jampol.pl - i nic z Twoją prywatną stroną się nie dzieje. Natmomiast jest druga możliwość, że ktoś będzie szukał firmy Jampol i wpisze w wyszukiwarkę jampol. I wtedy poza www.jampol.pl wyświetli mu się gdzieś www.moja-prywatna-strona.jampol.pl
b. nazwa domeny odrzeczownikowa, np. www.lampy.pl W tym wypadku jest jeszcze "gorzej" bo nazwa własna = nazwa odrzeczownikowa i za każdym zapytaniem na lampy gdzieśtam wywali na wierzch tą Twoją www.moja-prywatna-strona.jampol.pl
Rozwiązanie z aliasem, które sugerujesz też guzik daje. Jak rozumiem to nie ma być strona dostępna dla ograniczonego i ściśle określonego kręgu odbiorców, którym chcesz się pochwalić zdjęciami jak to przeszukiwałeś koleżance futerko - tylko chcesz to "obwieścić" całemu światu z jak największą dbałością o dobrą pozycję w wyszukiwarkach i katalogach. W Onecie aliasy w ogóle nie są rejestrowane. Google z kolei potrafi zindexować stronę z nałożonym aliasem, mało tego ta Twoja strona zapewne będzie w tej wyszukiwarce wyżej niż alias. Czyli musiałbyś z tych dwóch w ogóle zrezygnować, mało tego przed googlami jeszcze się dodatkowo zabezpieczyć.
A rezygnacja z tych dwóch to tak na oko 70% rynku, nie wliczając w to Interii, która też korzysta z Google.
Więc po kiego grzyba strona, której nie można znaleźć ?
Pozdrawiam.