To ja może powiem o sobie
Kam pisze:Chciałbym wobec tego wiedzieć, jakie jest Wasze nastawienie do tego tematu?W jaki sposób poznawaliście HTMLa? Jakie metody stosujecie dzisiaj? Czy myślicie o przejściu na kodowanie beztabelkowe? Jeśli tak, czego Wam brakuje, żeby to w miarę bezboleśnie zrobić? A może już porzuciliście tabele (jak to się stało)?
Nastawienie jest oczywiście jak najbardziej pozytywne, dość powiedzieć, że to ja chyba pierwszy sugerowałem Dawidowi zajęcie się tą sprawą na WI
HTML'a poznałem chyba podobną drogą jak większość nas.. Około 6 lat temu po instalacji Office'a sprawdziłem co to jest ten Front Page, pobawiłem się chwile i mnie wciągnęło. Dowiedziałem się co to html, FP przestał mi wystarczać i wziąłem się za kurs p. Pawła Wimmera.. Po kilku dniach znałem już podstawy, no i zaczęło się - najpierw ramki, potem tabele.. Rok-dwa temu usłyszałem o XHTML, jednak poza tym, iż wprowadzał on <br /> zamiast <br> nic nie wiedziałem, przez co wydał mi się mało interesujący.
Później WP wysyłała notki prasowe i trąbiła o rewolucji w polskim Internecie - z czym się nie zgadzałem (to że portal przeszedł na XHTML nadal nie uważam za rewolucję w całym polskim necie). Napisałem na ten temat ze 2 newsy w Webinside, a kilka osób się ze mną nie zgadzało.. Zacząłem zgłębiać temat i czytać różne dyskusje czy artykuły o tym, zwłaszcza że już wtedy było kilka osób, które szukały na ten temat informacji. No i zaczęło się, pierwszy layout bez tabel to było
http://fm.igol.pl (około tydzień temu go przepisałem od nowa, stary miał dużo błędów), a później w każdym nowym projekcie próbowałem 'zapominać' o tabelach i wszystkich tych głupotach, jakie wcześniej miałem w głowie i z jakich korzystałem tworząc witryny. Nadal mam mnóstwo braków w dziedzinie web standards, jednak każdy nowszy layout jest ciut lepszy od poprzedniego pod względem kodu. Na pewno jednak warto tworzyć witryny zgodnie z nowymi standardami, na początku jest ciężko się przyzwyczaić, jednak z perspektywy czasu uważam że warto było się za to brać. Kod jest o wiele czytelniejszy, nawet 3-krotnie mniejszy (a to czysta oszczędność na transferze) i później naprawdę dużo łatwiej się go kontroluje..