Brytyjska agencja Nomensa, zajmująca się analizą dostępności i użyteczności stron WWW, przetestowała popularne witryny w 20 krajach świata pod kątem ich dostosowania do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wnioski: prawie wszystkie z nich są tym dla niepełnosprawnych internautów, czym schody dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.Badane były witryny mediów, administracji, banków, sklepów oraz biur podróży. Jak się okazało, 97 proc. stron nie zapewnia nawet minimalnego stopnia dostępności dla użytkowników o specjalnych potrzebach.
Analizy wykazały również, że 93 proc. witryn nie oferowało odpowiednich opisów zamieszczanej na stronach grafiki. Opisy te pomagają osobom z problemami ze wzrokiem „odczytać” treść np. fotografii. 78 proc. stron wykorzystywało zestawienia kolorystyczne o niewielkim kontraście, utrudniające pracę z tymi witrynami osobom niepoprawnie rozpoznającym kolory. 98 proc. stron było zbudowanych w oparciu o kod niezgodny ze standardami. Z kolei 97 proc. z nich nie pozwalało na modyfikacje i zmianę ich wielkości. W 89 proc. przypadków witryny oferowały trudne w nawigacji interfejsy, a w 87-miu proc. wyświetlały pop-upy, utrudniające wykorzystywanie programów do powiększania treści na ekranie.
