Projekt forum opartego na darmowej aplikacji phpBB, w który instytucje państwowe i UE wpompują ok. 300 tys. złotych wzbudził wczoraj wiele kontrowersji wśród naszych czytelników. Dotarliśmy do ludzi zajmujących się tym przedsięwzięciem, którzy wytłumaczyli nam finansowanie forum. Absurd roku? Oceńcie sami.Niezorientowanych zapraszamy do lektury naszej wczorajszej publikacji: .
Prośbę o wytłumaczenie metod działania wysłaliśmy do głównych zainteresowanych po stronie polskiej: Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową w Gdańsku oraz Urzędu Miasta Gdańsk, które przeznaczyły na projekt około 90 tys. złotych.
Odpowiedzi udzielił nam koordynator tego projektu Marcin Nowicki, odsyłając nas do wątku na forum.
– Projekt trwa 9 miesięcy. W jego realizację zaangażowanych jest 6. moderatorów, których zadaniem jest moderowanie dyskusji oraz tworzenie raportów i materiałów z debat, które trafiają do mediów i samorządów, ekspert ds. PR, administrator techniczny oraz zespół sekretarsko-administracyjny – czytamy na forum.
Pracownicy forum potwierdzili, że łączny koszt projektu to 74 600 EURO. Jednocześnie dodał, że praca informatyków i grafików nad stworzeniem forum wyniosła ok. 10 tys. PLN.
W żaden sposób nie chcemy podważać słusznej inicjatywy stworzenia takiego przedsięwzięcia, ale koszty jego wykonania czy utrzymania są lekko mówiąc wygórowane. Z tym zdaniem zgadzają się nasi stali rozmówcy:
Rafał Agnieszczak, wydawca internetowy, szef , wydawcy internetowego powiedział:
– Trudno się oprzeć wrażeniu, że cała wycena jest mocno naciągana – mówimy tu przecież o kwocie ok. 300 tys złotych. To naprawdę duże pieniądze i próba udowodnienia, iż zostały one w całości spożytkowane na projekt oparty o phpBB jest po prostu niepoważna.
O ocenę pracy grafików nad forum zapytaliśmy – a jakże – grafika, z poznańskiej firmy , która zajmuje się projektowaniem stron internetowych:
– Szczątkowa oprawa graficzna pozostawia wiele do życzenia. Forum zostało niedbale zaprojektowane, a wykonanie poszczególnych elementów graficznych wręcz odpycha. Ogólne złe wrażenie dopełnia fatalnie zorganizowana nawigacja. Całość sprawia wrażenie wykonania w pośpiechu przez osobę, która nie ma styczności z programami graficznymi, a tym bardziej aktualnymi trendami dotyczącymi projektowania na potrzeby Internetu.
Na koniec kilka słów naszego stałego bywalca, Tomasza Sokoła (Ptak82), studenta informatyki i webmastera:
– Strona wykonana za taką kwotę powinna być wzorem wśród stron publicznych. Wymagane są standardy, dostępność i wszystko to co powinna zawierać strona publiczna. A tu mamy takie kwiatki jak brak zgodności z zadeklarowanym HTML 4.01 Transitional, co potwierdza .
Ponadto z walidacji się dowiadujemy, że ktoś po prostu wymieszał tagi HTML z XHTML. Przeważnie taki błąd popełniają osoby które własne zobaczyły pierwszy raz kurs tworzenia stron WWW. Do tego dodać, że wyłączając JavaScript nie działa rozwijane menu i otwartych okien nie można zamknąć.
Niestety strona z dostępnością – jaką muszą mieć strony publiczne – .
Podsumowując – niestety żenada. I tylko dziwię się, że Unia zachciała wesprzeć taki projekt, bo sama, jak wiemy, zacięcie .
Na forum czytamy, że każda wydana złotówka podlega kilkakrotnej i niezależnej weryfikacji i audytowi. Autorzy nie napisali przez kogo. Napisali za to, że poprzez forum tworzy się miejsce prawdziwej społecznej debaty.
– Nie zepsujmy tego unikatowego przedsięwzięcia niesprawdzonymi oskarżeniami – kończy się wypowiedź na forum.
