Czy właściciele stron z filmami powinni płacić za wykorzystane fragmenty utworów? Nie, nie muszą, przynajmniej na razie. A może w ogóle nie powinni? Reżyser Piotr Szulkin wzywa do stworzenia darmowej internetowej Filmoteki Narodowej – pisze Gazeta Wyborcza.Po naszym tekście „Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego internetu?” odezwało się do nas Stowarzyszenie Filmowców Polskich – ZAPA z wyjaśnieniem, o co chodzi z pismami, które wysyła do właścicieli stron internetowych z filmami. Zo z niego wynika? Wydaje się, że pismami ze stowarzyszenia można się nie przejmować. Przynajmniej tymi, które dotychczas wysyłało – czytamy w Gazecie.
Akcja SFP – ZAPA wymierzona w strony i portale internetowe z filmami, wywołała na pewno zamieszanie w światku internetowym i dyskusję w tradycyjnych mediach. Co z tego wyniknie? Na razie nie wynika nic. Dotychczasowe pisma stowarzyszenia nie mają większego znaczenia. Ale efekt może być wręcz odwrotny od zamierzonego. Jeśli wezwanie Piotra Szulkina do stworzenia bezpłatnej internetowej Filmoteki Narodowej spotka się z odzewem innych twórców, to zamiast „opodatkowania” filmów w internecie, w tej wspólnej przestrzeni może się znaleźć bezpłatnie i legalnie całkiem pokaźny zbiór filmów – podsumowuje Michał Engelhardt z Gazety.
