Stary, ale zadawaj jakoś pytania po ludzku - bo tak to będziemy krążyć wokół tematu, jak mucha koło czekoladowego oczka. Jak już nie chcesz podawać konkretnego przykładu, to chociaż wymyśl jakiś zbliżony, żeby można było rozmawiać o konkretach.
Niezależnie od
dwóch rozwiązań uzależninych od nazwy Twojej domeny firmowej, namierzenie strony prywatnej podpiętej pod domenę firmową jest proste jak pas startowy.
A te dwie możliwości to:
a. nazwa domeny własna, np.: Jampol, Witex, etc. i załóżmy, że jest to strona o lampach. Ktoś kto będzie szukał
lampy znajdzie w końcu stronę
www.jampol.pl - i nic z Twoją prywatną stroną się nie dzieje. Natmomiast jest druga możliwość, że ktoś będzie szukał firmy Jampol i wpisze w wyszukiwarkę
jampol. I wtedy poza
www.jampol.pl wyświetli mu się gdzieś
www.moja-prywatna-strona.jampol.pl
b. nazwa domeny odrzeczownikowa, np.
www.lampy.pl W tym wypadku jest jeszcze "gorzej" bo nazwa własna = nazwa odrzeczownikowa i za każdym zapytaniem na
lampy gdzieśtam wywali na wierzch tą Twoją
www.moja-prywatna-strona.jampol.pl
Rozwiązanie z aliasem, które sugerujesz też guzik daje. Jak rozumiem to nie ma być strona dostępna dla ograniczonego i ściśle określonego kręgu odbiorców, którym chcesz się pochwalić zdjęciami jak to przeszukiwałeś koleżance futerko - tylko chcesz to "obwieścić" całemu światu z jak największą dbałością o dobrą pozycję w wyszukiwarkach i katalogach. W Onecie aliasy w ogóle nie są rejestrowane. Google z kolei potrafi zindexować stronę z nałożonym aliasem, mało tego ta Twoja strona zapewne będzie w tej wyszukiwarce wyżej niż alias. Czyli musiałbyś z tych dwóch w ogóle zrezygnować, mało tego przed googlami jeszcze się dodatkowo zabezpieczyć.
A rezygnacja z tych dwóch to tak na oko 70% rynku, nie wliczając w to Interii, która też korzysta z Google.
Więc po kiego grzyba strona, której nie można znaleźć ?
Pozdrawiam.