[dyskusja] sposób prezentowania ofert na www via guru
: ndz wrz 26, 2004 2:49 pm
Był tu swego czasu post o Piotrze Majewskim, niejakim guru od polskiego e-marketingu. Wybaczcie, ale nie będę go odkopywał, bo nie ma to sensu. Chciałbym, abyśmy podyskutowali na temat tworzonych przez niego ofert i ew. wybrali co jest lepsze itp.
Na początek – aby każdy wiedział o jakie oferty się rozchodzi prezentuję kilka linków, które w przepiękny sposób obrazują ten styl, o ile stylem nazwać to można. Zobaczcie sami:
http://www.cneb.pl
http://neovita.pl/
http://www.nadmorzem.com/oferta/oferta.php
http://extrasygsm.org/
http://www.podbor.pl/
http://www.cnebekstra.com/
I najgorsze jest to, że w przypadku niektórych firm, znajdują się takie, które współtworzą świat WWW - http://1-st-place.setia.pl/cms.php, http://centaurus.pl/
Nie wiem, co Wy o tym sądzicie, ale przebywając na forum CNEB, odnoszę wrażenie, że wokół pana majewskiego narodziła się grupa osób-zwolenników, którzy nie bacząc na realne fakty, potrafią stanąć przed nim murem i wspólnie odśpiewać hymn ku czci mistrza, broniąc go zaciekle przed „normalnymi” użytkownikami forum, którzy stawiają rozsądne i problematyczne tezy, a na które pan guru w stanie odpowiedzieć nie jest.
Z kręgu OT: Niech najlepiej świadczy o tym jedna dyskusja, którą udało się zachować jednemu z bardziej aktywnych na forum – ragniemu. http://www.merytorium.com/
Ktoś zadając pytanie o wykształcenie guru nie tylko został obrzucony błotem, ale także zwrócono mu uwagę, ze jest typowym polakiem, jednocześnie sugerując ze guru wykształcenia nie ma. Sam mistrz – będąc artystą słowa nie potrafił nic o tym powiedzieć. Zwolennicy byli jednak cały czas przy nim. Już by potrafił powiedzieć, ze studiuje/uczy się/nie chce mu się uczyć – to sprawa załatwiona. Ale widzę, że dla guru słowa jak etyka, honor w ogóle nie mają znaczenia, to samo jego wielbiciele.
To tak jako mała dygresja. Wracam do głównego wątku – zwolennicy pana PM płacąc 120/rok nauczyli się jednego. Jak bronić swego guru i jak pisać oferty. Już wiedzą, że każda strona musi zaczynać się od mega-nagłówka, który oszpeca całą grafikę, o typografii webowskiej nie wspominając. Ponadto należy napisać jak najwięcej płytkiego tekstu reklamowego (naszpikowanym 'emocjami'), rodem z reklam proszków do prania.
Taka oferta, przecinana słowami referencji od Klientów produktu X jest gwarancją i podstawą osiągnięcia w sieci sukcesu. Mistrz powtarza, że wiele firm miałoby jeszcze 3x więcej dochodów… gdyby stosowali taką formę przedstawiania ofert.
Może wielcy tego świata google, yahoo, amazon, ebay czy microsoft i inni wreszcie zmądrzeją!
Podyskutujmy o skuteczności, metodach pisania ofert, chciałbym, by zwolennicy MP byli w stanie przedstawić racjonalne dowody na to, że taka forma promocji jest skuteczniejsza od „zwykłej”. Jeno nie piszcie, że jestem tu z zazdrości, ze nie umiem pisać, że robię błędy ortograficzne i ze i tak MP ma rację.
Na początek – aby każdy wiedział o jakie oferty się rozchodzi prezentuję kilka linków, które w przepiękny sposób obrazują ten styl, o ile stylem nazwać to można. Zobaczcie sami:
http://www.cneb.pl
http://neovita.pl/
http://www.nadmorzem.com/oferta/oferta.php
http://extrasygsm.org/
http://www.podbor.pl/
http://www.cnebekstra.com/
I najgorsze jest to, że w przypadku niektórych firm, znajdują się takie, które współtworzą świat WWW - http://1-st-place.setia.pl/cms.php, http://centaurus.pl/
Nie wiem, co Wy o tym sądzicie, ale przebywając na forum CNEB, odnoszę wrażenie, że wokół pana majewskiego narodziła się grupa osób-zwolenników, którzy nie bacząc na realne fakty, potrafią stanąć przed nim murem i wspólnie odśpiewać hymn ku czci mistrza, broniąc go zaciekle przed „normalnymi” użytkownikami forum, którzy stawiają rozsądne i problematyczne tezy, a na które pan guru w stanie odpowiedzieć nie jest.
Z kręgu OT: Niech najlepiej świadczy o tym jedna dyskusja, którą udało się zachować jednemu z bardziej aktywnych na forum – ragniemu. http://www.merytorium.com/
Ktoś zadając pytanie o wykształcenie guru nie tylko został obrzucony błotem, ale także zwrócono mu uwagę, ze jest typowym polakiem, jednocześnie sugerując ze guru wykształcenia nie ma. Sam mistrz – będąc artystą słowa nie potrafił nic o tym powiedzieć. Zwolennicy byli jednak cały czas przy nim. Już by potrafił powiedzieć, ze studiuje/uczy się/nie chce mu się uczyć – to sprawa załatwiona. Ale widzę, że dla guru słowa jak etyka, honor w ogóle nie mają znaczenia, to samo jego wielbiciele.
To tak jako mała dygresja. Wracam do głównego wątku – zwolennicy pana PM płacąc 120/rok nauczyli się jednego. Jak bronić swego guru i jak pisać oferty. Już wiedzą, że każda strona musi zaczynać się od mega-nagłówka, który oszpeca całą grafikę, o typografii webowskiej nie wspominając. Ponadto należy napisać jak najwięcej płytkiego tekstu reklamowego (naszpikowanym 'emocjami'), rodem z reklam proszków do prania.
Taka oferta, przecinana słowami referencji od Klientów produktu X jest gwarancją i podstawą osiągnięcia w sieci sukcesu. Mistrz powtarza, że wiele firm miałoby jeszcze 3x więcej dochodów… gdyby stosowali taką formę przedstawiania ofert.
Może wielcy tego świata google, yahoo, amazon, ebay czy microsoft i inni wreszcie zmądrzeją!
Podyskutujmy o skuteczności, metodach pisania ofert, chciałbym, by zwolennicy MP byli w stanie przedstawić racjonalne dowody na to, że taka forma promocji jest skuteczniejsza od „zwykłej”. Jeno nie piszcie, że jestem tu z zazdrości, ze nie umiem pisać, że robię błędy ortograficzne i ze i tak MP ma rację.