Strona 1 z 2

Pytanie do doświadczonych webmasterów

: śr sty 03, 2007 4:04 pm
autor: Mariner
Wiem do czego służy html , umiem zaprojektować do strony nieskomplikowany
arkusz stylów , programuje w php5 ale niezbyt skomplikowane skrypty tzn. bez
SQL (ogólne operacje na plikach ,folderach , tablicach) , staram się coś projektować darmowym gimpem .

1. Mam pytanie , na jakim poziomie są moje umiejętności ?

2.Czy osoba która jest amatorem ale posiada pewną ogólną wiedze w dziedzinie internetu , projektowania , programowania , ma jakieś szanse aby móc zajmować się tymi dziedzinami tak jak wy , zarobkowo ?

3.Czy każdy kto odniósł sukces w internecie posiada informatyczne wykształcenie ?

4.Ile czasu zajmuje nauczenie się webmasterstwa , czy sama wiedza wystarczy czy też trzeba posiadać praktykę w projektowaniu zaawansowanych portali ?

5.Napiszcie na czym powinienem się skupić na moim etapie nauki ,
z chęcią dowiem się jak wy zaczynaliście swoją przygodę z internetem ,
napiszcie jak to było z wami na początku .

Pozdrawiam

...

: śr sty 03, 2007 4:45 pm
autor: 123456
Nie jestem webmasterem tylko webdeveloperem i programistą ale moze wezmiesz pod uwage to co napisze:
1. Mam pytanie , na jakim poziomie są moje umiejętności ?
Patrzac na to co napisales raczej dopiero uczysz sie chodzic.
2.Czy osoba która jest amatorem ale posiada pewną ogólną wiedze w dziedzinie internetu , projektowania , programowania , ma jakieś szanse aby móc zajmować się tymi dziedzinami tak jak wy , zarobkowo ?
Moze ale nie na duza skale i niech nie psuje rynku niskimi cenami poprzez rzucanie sie na zrobienie calej strony za grosze. Osoby takie szkodza same sobie i innym, poniewaz kiedy zdobywaja doswiadczenie i chca wiecej za swoja prace, nie dostaja tyle poniewaz klient powie: "a tamtem zrobi to taniej".
3.Czy każdy kto odniósł sukces w internecie posiada informatyczne wykształcenie ?
Chodzi Ci o papier? Zeby dostac dobra prace w branzy IT trzeba miec papier i umiejetnosci. Bez papierka Cie nie przyjma a bez umiejetnosci sobie nie poradzisz. :wink:
4.Ile czasu zajmuje nauczenie się webmasterstwa , czy sama wiedza wystarczy czy też trzeba posiadać praktykę w projektowaniu zaawansowanych portali ?
Caly czas kazdy z nas sie uczy. Internet sie ciegle rozwija wiec my tez musimy. Wiedza bez praktyki nie wystarczy. Zreszta ta branza to tylko praktyka. Chyba ze chcesz uczyc w podstawowce informatyki :lol:
5.Napiszcie na czym powinienem się skupić na moim etapie nauki ,
z chęcią dowiem się jak wy zaczynaliście swoją przygodę z internetem ,
napiszcie jak to było z wami na początku .
To zalezy z czym chcesz bardziej zwiazac swoja "karierę webmasterską". Pamietaj ze nie mozna byc dobry we wszystkim. Lepiej byc profesjonalista w programowaniu w jakims jezyku czy tworzeniu grafiki niz lamerem we wszystkim.

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: czw sty 04, 2007 5:15 am
autor: Mariner
Dzięki 12345 za udzielenie kilku cennych rad , na pewno się przydadzą .
Wiesz nie chcę się zajmować robieniem stron na zlecenie , wolałbym zrobić jakiś
portal/stronę dla siebie , coś czym zainteresowali by się ludzie i na czym można by
zarobić , także spokojnie nie będę wam psuł rynku tanimi ofertami , nie będę się wygłupiał :wink: .
Wolałbym o ile to oczywiście możliwe wiedzieć w jakich technologiach i na jakim poziomie trzeba posiadać umiejętności aby w ogóle móc coś myśleć w tym kierunku , ewentualnie możecie się pochwalić tutaj swoimi umiejętnościami , na czym się znacie , co jest potrzebne , jakie języki programowania znacie i w jakim stopniu zaawansowania , maiłbym wtedy jakieś porównanie do siebie i wiedziałbym w czym muszę jeszcze się szlifować .
Z góry dziękuję i pozdrawiam .

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: pt sty 05, 2007 4:55 pm
autor: Sensej
Jeżeli chodzi o mnie to kilka lat temu byłem całkiem na czasie z wszystkimi nowymi technologiami, niestety z braku czasu stałem się już tylko pasjonatem i hobbystą ;>

Znam dobrze html, potrafię bawić się programami graficznymi. To kiedyś wystarczało aby zrobić fajną stronę internetową jednak wraz z biegiem czasu wszystko się zmieniło. Kiedyś inaczej się traktowało prowadzenie serwisu, bardziej jako dobra zabawa a nie jako coś na czym można zrobić pieniądze.

Obecnie aby zrobić grafikę do strony zlecam pracę grafikowi a żeby zrobić jakiś skrypt lub go zmodyfikować - osobie, która się na tym zna. Wiadomo, że w tym wypadku dobrze mieć znajomych bo można sporo zaoszczędzić. Ja mam nadmiar osób znających php, ktoś chce się wymienić na jednego grafika? ;P

Morał jest prosty. Jeśli będziesz sam sobie szefem, masz ciekawe pomysły i wiesz jak je wdrożyć to powinno ci się udać. Nie musisz być alfą i omegą, możesz dobrze organizować pracę i korzystać z usług profesjonalistów. Znajdziesz ich m. in. na tym forum ;D

Re: ...

: pt sty 05, 2007 10:45 pm
autor: Allen
123456 pisze:
3.Czy każdy kto odniósł sukces w internecie posiada informatyczne wykształcenie ?
Chodzi Ci o papier? Zeby dostac dobra prace w branzy IT trzeba miec papier i umiejetnosci. Bez papierka Cie nie przyjma a bez umiejetnosci sobie nie poradzisz. :wink:
Za przeproszeniem, g*** prawda.

Aby pracować w sektorze IT wcale już nie trzeba mieć papierka, a tymbardziej nie musi to być koniecznie papierek z napisem "Ukończył/a kierunek informatyczny".

Przede wszystkim musisz znać się na rzeczy.
Pisząc własne rzeczy uczysz się.
Korzystając z zasobów i doświadczenia innych, uczysz się.
Modyfikując gotowe skrypty, uczysz się.
- Kieruj się w specjalizację danej rzeczy, nie staraj się zgłębić wszystkiego bo nie dasz rady, i będziesz posiadał z każdego działu "jakąś tam" wiedzę, ale nie będziesz w niej PRO.

To co wypisują w "wymaganiach, które spełnia idealny kandydat" bardzo często jest wymaganiami ponad normę, czysty szablon, kopiuj-wklej z drobnymi poprawkami. M. in. z tego powodu warto wysunąc nasze referencje, nawet jeżeli nie spełniamy wszystkich wymagań. Czasami w ogłoszeniach są haczyki (np. wymagamy 10letneigo doświadczenia w obsłudze oprogramowania YYY, podczas gdy ono istnieje nie więcej jak 5-6 lat), też trzeba umieć to wyłapać.

Jestem przekonany, że ciągle ponad 85%, jeżeli nie więcej, osób, które pisze owe wywieszki z poszukiwaniem kandydata nie odróżnia Webmastera od WebDevelopera.

------------
1. Wiesz jak się w tym poruszać, ale to nie znaczy, że umiesz już zaprojektować witrynę internetową o bardziej zaawansowanej strukturze.

2. Pracuj, pracuj i jeszcze raz pracuj nad sobą, swoimi umiejętnościami i wiedzą.

3. Jestem pewien, że nie. Przyjmij takiego Steve'a Jobsa, facet nie skończył nawet Studiów, a jest szefem Apple i prezesem Pixar'u, spod pióra której wyszły m. in. Potwory i spółka.

4. Doświadczenie jest na wagę złota. Jednym na przyswojenie wiedzy wystarczy kilka miesięcy, lat, innym kilkanaście/-dziesiąt lat jest za mało. Pamiętaj, że tworzenie to zabawa, więc nie traktuj tworzenia witryn jak żmudnej pracy, traktują jak zabawę, dobrze się baw przy ich tworzeniu.

5. Webmasterstwo, pisząc ogólnie, jest bardzo szeroką dziedziną, od web developera, czy programisty poprzez specjalistów od Web Usability, emarketingu, SEO, do Project Managerów, czy specjalistów z zakresu eBiznesu (jeżeli ma to być projekt finansowy).

Ty sam będziesz wiedział, będziesz to czuł, czy "ta rzecz mnie pociąga, fascynuje", "gdy nad nią pracuję jestem podekscytowany" - bo w końcu powinniśmy łączyć przyjemne z pożytecznym, pracę z zainteresowaniami, wtedy działamy wydajniej.


Ja się ciągle uczę, i pomimo, że studiuję kierunek Informatykę, w specjalizacji Informatyczne Systemy Zarządzania, sam dużo czasu spędzam nad przyswajaniem rzeczy, których na polskich uczelniach jeszcze długo nie będzie wśród standardowych zajęć (użyteczność projektowania stron, zarządzanie projektami IT, tworzenie architektury informacji) oraz tych, które mnie interesują, w tym zarządzanie forum dyskusyjnym.

Uczelnia może Cię jedynie przygotować, wpoić podstawy, Sam musisz zadbać o to, aby stać się profesjonalistą i specjalistą w swoim fachu.

Masz dostęp do internetu, to nieocenione źródło informacji, wiele osób, które odniosły kilka lat temu, niedawno, kilka miesięcy temu (np. twórca Digg'a) sukces, z pewnością korzystało i nadal korzysta z jego zasobów.


Skys the limit :)

...

: pt sty 05, 2007 11:05 pm
autor: 123456
123456 pisze:Zeby dostac dobra prace w branzy IT
Teraz rozumiesz o co mi chodzi?
Z jednym moge sie zgodzic: jesli masz b. dobre portfolio bez studiow to faktycznie dostaniesz prace. Ale od razu wysla Cie na studia.
W szanującej sie firmie nie moga pracowac osoby bez wyzszego wyksztalcenia.
A jesli teraz nadal uwazasz, ze to co napisalem to:
Allen pisze:Za przeproszeniem, g*** prawda.
... to znajdz mi oferte dobrej pracy jako programista PHP lub webdeveloper przy ktorej nie wymagaja wyzszego wyksztalcenia lub ostatnich lat studiów i w ktorej nie wysla Cie na studia. (Oczywscie stanowisko freelancer jak i pisanie dla firmy, ktorej najwiekszym sukcesem jest postawienie sklepu na oscommerce nie wchodzi w gre :roll: )
Zycze szczescia.

P.S. 'Dobra praca' to pojecie wzgledne. Ja rozumiem przez to wynagrodzenie przynajmniej 3k za moj miesieczny wysilek przy normalnej pracy.

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: sob sty 06, 2007 3:06 pm
autor: Allen
Część firm szuka studentów IV i V roku studiów bo może go najpierw zatrudnić na staż, później na umowę zlecenie, bo dla tych typów zatrudnienia nie jest wymagane minimum płacowe, które zapewniane jest co najmniej w umowie o pracę.

Godząc się na staż, pracę na zasadzie umowę zlecenie/o dzieło za niższe wynagrodzenie niż minimum (w tym roku 936zł netto) jest tylko i wyłącznie Twoim wyborem. Później pracodawca może Ci powiedzieć - Niepasuje? To dziękujemy, Na twoje miejsce sobie weźmiemy jakiegoś praktykanta, innego frajera, który za tyle będzie pracował.

Dla mnie to jest wyzysk i pewnie zgodzisz się z tym.

123456 pisze:
123456 pisze:Zeby dostac dobra prace w branzy IT
Teraz rozumiesz o co mi chodzi?
Z jednym moge sie zgodzic: jesli masz b. dobre portfolio bez studiow to faktycznie dostaniesz prace. Ale od razu wysla Cie na studia.
W szanującej sie firmie nie moga pracowac osoby bez wyzszego wyksztalcenia.
Dobrą pracę w IT można dostać bez wykształcenia, tylko właśnie tak jak piszesz, musisz mieć doświadczenie, portfolio nie musi posiadać setek pozycji, tutaj liczy się jakość nie ilość.

Nie twierdzę, że wszystko co napisałeś jest nie do końca prawdziwe. Opierając się na teorii ogółu, pomijając przypadki wyjątkowe, jak najbardziej masz rację, ale uogólnianie, że nie można dostać dobrej pracy w IT bez wyższego wykształcenie nie jest do końca prawdą, bo są wyjątki.

Owszem, firma zawsze będzie miała większy prestiż (pomijam politykę firmy, ekonomię, świadomość marki i jakości produktów), jeżeli będą w niej pracować osoby o wyższym wykształceniu, albo przynajmniej będzie ich taka ilość, aby było to zauważalne. W końcu wątpię aby w Polsce kiedykolwiek firma IT pozwoliła sobie na zatrudnianie tylko i wyłącznie osób bez wykształcenia wyższego, czy w innym sektorze przedsiębiorczym.
123456 pisze:... to znajdz mi oferte dobrej pracy jako programista PHP lub webdeveloper przy ktorej nie wymagaja wyzszego wyksztalcenia lub ostatnich lat studiów i w ktorej nie wysla Cie na studia.

Zycze szczescia.
Tak jak pisałem w poprzednim poście, dla przeciętnego pracodawcy liczy się to co umiesz, a nie to, że skończyłeś np. MIT, CIT, Cambridge Univercity, UW, WAT, SGH, PWr, PW, UG, PG... itd. Jest wiele osób po świetnych uczelniach, które nie potrafią się odnaleźć w życiu w sektorze IT, bo nie potrafi wykorzystać teorii w praktyce. Owszem studia są jednym z elementów, które warto przejść, tymbardziej, że nie wykluczają one tego, że studiując nie dasz rady pracować - studenci dziennych z pewnością mają z tym większy problem, niż zaoczni/wieczorowi, no chyba, że nie chcą poświęcić weekendu, albo mają tak dobrych rodziców, że nie muszą pracować. Różnie się w życiu układa.

Jestem pewien, że gdyby dobrze poszukać można taką pracę znaleźć, ale sam wiesz, że jest znikoma ilość takich ofert.


123456 pisze:'Dobra praca' to pojecie wzgledne. Ja rozumiem przez to wynagrodzenie przynajmniej 3k za moj miesieczny wysilek przy normalnej pracy.
Myślę, że jest to temat na osoby wątek. Zbyt rozległy, aby tutaj poruszać, można by wydzielić to do innego wątku, bo to ciekawe zagadnienie.

Jeżeli o mnie chodzi, dokładnie się na tym nie zastanawiałem, z resztą "dobra praca" - pojęcie względne ;) Jeżeli jesteś sam - 3000zł Ci wystarczą, ale gdy musisz utrzymywać rodzinę, płacić wyższe rachunki, inne sprawy, wyjazdy, to te 3000zł zaczyna Cię dusić, tymbardziej, jeżeli tylko Ty utrzymujesz rodzinę.

Idealna praca dla mnie to połączenie przyjemnego z pożytecznym:
- praca w domu
- mobilne godziny pracy
- praca w tym co mnie interesuje
- 24-godzinny dopływ gotówki
- zyski większe od ponoszonych kosztów
Na takim poziomie, abym nie musiał chodzić na zakupy ze świadomością, czy jeżeli kupię X to starczy nam do 1wszego, abym od czasu do czasu mógł wyjechać z rodziną w siną dal, wrócić za tydzień, nie martwiąc się, że firma splajtuje, nagle przyjdzie kryzys i beze mnie nie zostanie on rozwiązany. Móc korzystać z życia i cieszyć się nim i chwilami spędzonymi z bliskimi memu sercu.

Utopia? ;) Wierzę, że jest to możliwe, trzeba tylko chcieć, pracować nad sobą, rozwijać swoje umiejętności, dążyć do udoskonalenia tego, co stworzyliśmy.

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: sob sty 06, 2007 3:33 pm
autor: koziolek
Studenci IV i V roku mają zazwyczaj jedna tylko zaletę. Świeżą i pełną wiedzę (wymagania np. na sesję), którą można wykorzystać. Z umowami o dzieło / zleceniami wszystko zależy od firmy. Ja pracuje na umowę o dzieło a szef zapewnia mi normalne prawa pracownicze (dodatkowo płatne nadgodziny, urlop w normalnym wymiarze). Istnieję jednak firmy które będą starały się wycisnąć z takiego pracownika wszystko i płacić tyle co nic.

Kod: Zaznacz cały

Idealna praca dla mnie to połączenie przyjemnego z pożytecznym:
- praca w domu
- mobilne godziny pracy
- praca w tym co mnie interesuje
- 24-godzinny dopływ gotówki
- zyski większe od ponoszonych kosztów 
Pomyśl o pracy jako freelancer. Pracujesz kiedy chcesz i ty ustalasz stawkę. Jak masz dużo czasu i trochę szczęścia na początku to można wyciągnąć 300-1000 $ w tygodniu. Wiele zależy oczywiście od umiejętności i szybkości z jaką rozwiązujesz problemy klientów. Jeżeli ustalisz stawkę na 15$ za godzinę (średnia światowa) i załapiesz robotę na powiedzmy 4 godziny i uwiniesz się w 3 to możesz napisać klientowi 4 a i tak nie będzie się czepiał bo dotrzymałeś termin Przychód 60$, koszty kawy i prądu do kompa (praca na linuxie) czyli i tak jesteś do przodu :)

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: sob sty 06, 2007 4:08 pm
autor: Allen
koziolek pisze:Studenci IV i V roku mają zazwyczaj jedna tylko zaletę. Świeżą i pełną wiedzę (wymagania np. na sesję), którą można wykorzystać. Z umowami o dzieło / zleceniami wszystko zależy od firmy. Ja pracuje na umowę o dzieło a szef zapewnia mi normalne prawa pracownicze (dodatkowo płatne nadgodziny, urlop w normalnym wymiarze). Istnieję jednak firmy które będą starały się wycisnąć z takiego pracownika wszystko i płacić tyle co nic.
Nie twierdzę, że wszyscy wykorzystują. Z pewnością jest więcej tych, które jednak mają tą dawkę człowieczeństwa w sobie. Tym lepiej dla Ciebie, i Twojego Szefa, że jest taki a nie inny :)


koziolek pisze:Pomyśl o pracy jako freelancer. Pracujesz kiedy chcesz i ty ustalasz stawkę. Jak masz dużo czasu i trochę szczęścia na początku to można wyciągnąć 300-1000 $ w tygodniu.
Wiesz, ostatnio znajomi zaczęli mi rzucać propozycjami, napiszesz stronę dla mojego szefa, zrobisz sklep internetowy, wypozycjonujesz witrynę, itd. Ciągle jestem przekonany, że za mało umiem, szczególnie, iż w PHP jestem laik'iem ('truth have to be told'), chociaż przejście z C/C++ na PHP będzie trwać krótko, w końcu to głównie przyswojenie składni, zasady są w miarę podobne.

Ja idę raczej, z tego co zauważyłem, w kierunku projektanta systemu informatycznego i/lub Manager'a prowadzącego projekt(na razie marzeniem jest certyfikat PMI, ale na to potrzebuję co najmniej 12-miesięcznego doświadczenia w prowadzeniu projektów informatycznych), na pewno doświadczenie w prowadzeniu i zarządzaniu witrynami internetowymi będzie bardzo przydatne, bo chcąc wystartować w najbliższym czasie z nowym projektem, znając błędy z poprzednich projektów, wiem, że ich już nie popełnię. Mogą się zdarzyć nowe, i na pewno do tego dojdzie, więc również jakaś strategia działania w przypadkach nagłych będzie niezbędna.


Autorowi wątku życzę powodzenia w realizacji celów. Grunt to przekonanie, że to co robię jest słuszne, potrzebne i nie będzie to dla mnie obowiązkiem, a przyjemnością :)

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: sob sty 06, 2007 9:44 pm
autor: koziolek
iągle jestem przekonany, że za mało umiem, szczególnie, iż w PHP jestem laik'iem ('truth have to be told'), chociaż przejście z C/C++ na PHP będzie trwać krótko, w końcu to głównie przyswojenie składni, zasady są w miarę podobne.
Też tak na początku myślałem :) Składnia to jedna rzecz ale jest dość dużo metod predefiniowanych, które ułatwiają życie.

Co do zostania PM to najkrótsza droga to "bycie sobie sterem i okrętem" czyli właśnie praca jako freelancer. Z doświadczenia powiem tyle że PM w wielu firmach muszą być dobrymi programistami. Zazwyczaj do nich należy odwalanie najczarniejszej i najtrudniejszej roboty przy projekcie. Często też muszą zastępować nieobecnych pracowników lub obsadzać swoją osobą etaty nieobsadzone.

a i jeszcze jedno. php to nie wszystko warto poznać kilka technologi ServerSide. Daje to na starcie znacznie większe możliwości.

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: ndz sty 07, 2007 12:33 am
autor: Allen
koziolek pisze:a i jeszcze jedno. php to nie wszystko warto poznać kilka technologi ServerSide. Daje to na starcie znacznie większe możliwości.
Ja się raczej skłaniam ku alternatywom Perl, Python, Ruby, Lisp.

Co do PM, trochę inaczej sobie to wyobrażałem. Nie po to został PM aby pracować jako programista, czy inny członek zespołu. Ktoś zachorował, szukamy kogoś kto go zastąpi - taka powinna być ścieżka.

W przeciwnym wypadku zrzuca na siebie 2x większy ciężar fizyczny, a co najmniej 3x cięższy psychiczny.

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: ndz sty 07, 2007 1:22 pm
autor: koziolek
Allen pisze: Ja się raczej skłaniam ku alternatywom Perl, Python, Ruby, Lisp.

Co do PM, trochę inaczej sobie to wyobrażałem. Nie po to został PM aby pracować jako programista, czy inny członek zespołu. Ktoś zachorował, szukamy kogoś kto go zastąpi - taka powinna być ścieżka.

W przeciwnym wypadku zrzuca na siebie 2x większy ciężar fizyczny, a co najmniej 3x cięższy psychiczny.
Hehehe.... marzenia. PM który jest dobrym programistą ma znacznie łatwiejsze życie. Zazwyczaj rozumie on jak działa tworzony soft zarówno od strony biznesowej jak i technicznej.
Pierwszą pracę jako PM zawsze dostaniesz poprzez awans ze stanowiska programisty / programisty-lidera(duże projekty). Co do zatrudniania osób na zastępstwo jest to całkowicie nieopłacalne. Firma zazwyczaj posiada własne technologie na podstawie których tworzone są aplikacje. Nie opłaca się zatrudniać kogoś tylko po to by go potrzymać miesiąc i przez ten czas tylko douczać.
Ponad to jeszcze pozostaje problem jak dużo czasu zajmie znalezienie pracownika. W tym kraju brakuje informatyków.

ps. PM który będąc informatykiem nie pracuje ze swoimi ludźmi będzie miał ciężkie życie.

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: ndz sty 07, 2007 2:03 pm
autor: Allen
PM powinien znać się na tych i tamtych rzeczach, wiedza na temat działania, funkcjonowania tego co tworzone jest niezbędna.
PM który będąc informatykiem nie pracuje ze swoimi ludźmi będzie miał ciężkie życie.
A kto twierdzi, że nie pracuje? Przecież nadzoruje cały projekt i powinien do każdej osoby podchodzić personalnie. Bierze aktywny udział przy tworzeniu projektu systemu, przy rozdzielaniu stanowisk musi wiedzieć kto do czego jest zdolny, ale nie powinien tego rozdzielać na podstawie przygotowanych szablonów w stylu "napisz, jakimi językami programowania władasz".

Jeżeli oddzieli się od grupy, nie będzie stanowił z nią jedności to projekt ma duże szanse na niepowodzenie. Tudzież faktyczną rolę Managera przejmie jedna z osób aktywnie uczestniczących w fazie tworzenia technicznych aspektów projektu, ta którą grupa daży największym szacunkiem, zaufaniem i wie, że potrafi ona dobrze zarządzać grupą osób (PM incognito).

Hmm, jeżeli chodzi o szukanie pracowników-zastępców. Piszesz o przypadku, gdy do danego projektu są zobligowani wszyscy programiści, spece IT z firmy, a ja piszę o przypadku, gdy do projektu wyznaczono garstkę osób z ogólnej liczby zatrudnionych w firmie. W końcu porządna firma powinna mieć możliwość prowadzenia jednocześnie co najmniej trzech różnych projektów, na różnym stopniu zaawansowania, i każda z osób będących w grupie figuruje jako członek grupy w co najwyżej jednym takim zespole.


Poszukiwanie kogoś z zewnątrz może odbyć się na zasadzie outsourcingu, tylko, że to może znacznie podnieść koszty.

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: ndz sty 07, 2007 2:14 pm
autor: koziolek
"Praca palcem wskazującym" to nie praca :) PM musi pomagać jako bardziej doświadczony "klepacz kodu". Zazwyczaj PM w informatyce ma już pewne doświadczenia w pisaniu kodu więc powinien pomagać.
Co zaś do przerzucania ludzi pomiędzy projektami "na zastępstwo" to nawet w dużych firmach nie jest to łatwe. Tam gdzie pracuję obecnie każdy programista działa w kilku projektach. Czasowe dorzucanie zastępstwa więc odpada. Outsourcing odpada ponieważ część projektów ma klauzule "poufne" więc nie można zlecić nic na zewnątrz niestety:(
Obraz spółki w tym kraju jest taki iż można ze spokojem założyć że informatycy będą mieli jeszcze przez dłuższy czas co do roboty :)
PM też się przydają czasami... np. mogą zamawiać pizzę ;)

Re: Pytanie do doświadczonych webmasterów

: ndz sty 07, 2007 6:09 pm
autor: Mariner
Dziękuję panowie za konstruktywną dyskusję , śledzę na bieżąco waszą rozmowę , dzięki allen za wsparcie , czy ktoś jeszcze będzie chciał się włączyć do dyskusji i podzielić się swoim doświadczeniem ?
Rozumiem że znajomość języka Angielskiego jest podstawą do tego żeby móc wypłynąć na szersze wody .