Strona 2 z 2

Re: Oszuści w Internecie?!

: pn sty 30, 2006 4:29 pm
autor: Marek_bf
Witaj
Prosiłbym Cię WebLion jeszcze o ustosunkowanie się w miarę możliwości do tego tematu http://forum.webinside.pl/viewtopic.php ... ght=#37621 szczególnie jeżeli chodzi zawiłości techniczno prawne o których tam szczątkowo wspomniałem, szczątkowo gdyż prawnikiem nie jestem :) Sam temat zaczyna się niemalże identyczną historią, jaką opisałeś w Dzienniku Internautów. Chodzi o dyskusje zaczynającą się od postu http://forum.webinside.pl/viewtopic.php?p=36853#36853, traktującą o zrobieniu strony o nieuczciwych klientach/wykonawcach.

Moim zdaniem jest to cel szczytny, ale z przyczyn, które tam podałem nie do zrealizowania.

Pozdrawiam

Re: Oszuści w Internecie?!

: sob lis 11, 2006 7:51 pm
autor: bodyzone_pl
Ja niestety tez dalem sie nabrac - w sumie to znalalz ich moj kolega i ich polecil - niestety wplacilem mala kwote na Bydgoskie konto i nic - tak wiec prosze jesli macie namiary na tego kolesia dajcie znac wybieram sie do BYDGOSZCZY - NIE PAMIETAM NIESTETY NR KONTA ALE SPRAWA SIE ZAJME

Re: Oszuści w Internecie?!

: sob lis 11, 2006 11:32 pm
autor: sztacho
Ciekawe jest też to, że "profesjonalna firma" ma swoją stronę tak nieprofesjonalnie napisaną i tak po bałaganiarsku :) no i tak trochę dziwnie, że authoring tool to Pajączek :)

Re: Oszuści w Internecie?!

: czw kwie 05, 2007 10:27 am
autor: robertx
A co webmasterzy robią, żeby takie firmy nieuczciwe kasować?

Re: Oszuści w Internecie?!

: wt kwie 17, 2007 10:54 pm
autor: Sensej
Tym się powinna zająć policja, nikt inny...

Re: Oszuści w Internecie?!

: śr kwie 18, 2007 8:46 am
autor: Marek_bf
robertx pisze:A co webmasterzy robią, żeby takie firmy nieuczciwe kasować?
Praktycznie nic. Bo co można zrobić? Przecież o przypadkach oszustw przeważnie wie tylko nieuczciwy zleceniobiorca i oszukany zleceniodawca, który zazwyczaj nie jest związany ze środowiskiem webmasterskim, więc jak niby webmasterzy mieliby się o sytuacji dowiedzieć?

Nawet gdybym wszedł w posiadanie takiej wiedzy to, co mam z nią zrobić? Pisać e-maile do wszystkich z ostrzeżeniami? Niemożliwe, a gdyby możliwym było, mogłoby być odczytane jako walka z konkurencją oraz zabierało czas.

Dochodzi do tego jeszcze bardzo istotny czynnik, czyli brak pewności, że zleceniodawca faktycznie został oszukany. Czy też nie walczy z konkurencją, podszywając się pod klienta. Czy może w jakiś sposób nie porozumiał się ze zleceniobiorca, lub ich dialog zakończył się w sposób niesmaczny, i klient działa z sobie tylko znanym powodem zemsty?

Wielu zleceniobiorców jest sobie winnych. Szukając wykonawcy na forach internetowych, szukając jak najniższych kosztów wykonania, znajdują zazwyczaj jak najniższą jakość prac lub po prostu oszusta, który nie posiada nawet swojej oferty popartej portfolio. Z tego właśnie powodu najwięcej oszukanych to ludzie młodzi z małymi zasobami finansowymi, lub bogatsi, ale skąpi ;) Tutaj dobrze sprawdza się powiedzenie: „Chytry dwa razy traci”.

Webmasterzy nie zajmują i pewnie nie będą zajmować się nieuczciwymi wykonawcami, to walka z wiatrakami i zero z niej nagrody. Lepiej ten czas i energię przeznaczyć na samorealizację, szlifowanie warsztatu, rozwijanie oferty. Bo właśnie to przynosi prawdziwe zarobki, i nie trzeba się bać konkurencji w postaci oszustów, gdyż oszukany klient wcześniej czy później trafi do rzetelnego zleceniobiorcy.