(nie)legalne oprogramowanie

Luźne dyskusje "bardzo sztywnych webmasterów", prowadzone na rózne tematy, mogą być dalece odbiegłe od webmasterstwa. Możemy w końcu udowodnić, że webmaster to także zwykły człowiek i pogadać też potrafi :)
Bartosz Olszewski
Działa
Działa
Posty: 839
Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Bartosz Olszewski »

Tak jak Grzegorz napisał. Sąsiad doniósł i wystarczy wtedy policja ma "zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa" i wtedy występuje o taki nakaz do prokuratury. Z resztą i bez sąsiada donosów może o coś takiego wystąpić, gdy widzi Cię handlującego piractwem lub po obserwacji p2p. Lub poprostu na zasadzie "mamy podejrzenie, że Kowalski używa pirackiego oprogramowania" I to im wystarczy. Więc wydaje CI się tyko że piractwo jest bezkarne. Jedź na stadion X-lecia w Warszawie. Nalot za nalotem gdzie jest aresztowanych średnio co nalot 100 obcokrajowców i z tego około 70 deportowanych do krajów dlatego że nie mają prawa do pobytu w Polsce. Czytałem raport z nalotów w 2004r. straty producentów oprogramowania i gier są szacowane na 320mln złotych. Zarekwirowano około 1mln płyt. (dane są zaokrąglone). No to popatrz na statystyki policji i dopiero później mów że piractwo jest bezkarne. Fakt, że Policja woli zając się Stadion X-lecia niż Kowalskim bo z tego pierwszego będzie większa przydatność. Ale uwierz mi, że i Warszawę czekają naloty :)
bwo
Przelotem
Przelotem
Posty: 224
Rejestracja: wt cze 07, 2005 1:50 pm

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: bwo »

yhmt pisze:A z jakiego paragrafu są te naloty? Ot tak zezwolenia Prokuratury się chyba nie dostaje... Musza mieć coś wcześniej. Jakiekolwiek przesłanki świadczące o złamaniu prawa. A przy obecnej wykrywalności piractwo jest praktycznie bezkarne i tyle.
Policja nie musi mieć nakazu, żeby przebadać CI chałupoe - wystarczy odznaka, oczywiście nie mogą nic zabrać, ale popatrzeć mogą. Wiem bo czytałem - swego czasu było głośno o nalotach w moim miasteczku, ale teraz wiem, że to pic na wode.
Bartosz Olszewski
Działa
Działa
Posty: 839
Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Bartosz Olszewski »

Policja nie musi mieć nakazu, żeby przebadać CI chałupoe - wystarczy odznaka, oczywiście nie mogą nic zabrać, ale popatrzeć mogą. Wiem bo czytałem - swego czasu było głośno o nalotach w moim miasteczku, ale teraz wiem, że to pic na wode.
Jesteś kolego w błędzie. Policja nie ma prawa po okazaniu odznaki wejść do mojego domu. Takie sytuacja zdarzyła mi się gdy okradziono sąsiada i przyszedł Policjant i otworzyłem i pokazał odznake powiedział w jakiej sprawie i zadał pytanie "Czy mógłbym wejść i porozmawiać z obecnymi lokatorami?"

No teoretycznie mogłem mu powiedzieć że rozmawiamy na klatce, ale po co? Wiedziałem że sąsiada okradli i Policjant wszedł.

Obecnie żeby Policja mogła wejść do domu jest wymagany nakaz wydany przez Okręgową Prokuraturę. Jak kolego nie wiesz to nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo różni Policjanci chodzą.

Policja na wejście do domu musi mieć nakaz :!:
bwo
Przelotem
Przelotem
Posty: 224
Rejestracja: wt cze 07, 2005 1:50 pm

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: bwo »

No to ja Ci mówie, ze Ty jesteś w błędzie, bo u mnie nie potrzebowali nakazu. I tu nie chodzi o kradzieże, ale o nielegalne oprogramowanie.
Bartosz Olszewski
Działa
Działa
Posty: 839
Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Bartosz Olszewski »

No to kolego nie kłuć się bo znam się trochę na prawie i wiem, że NIE MA PRAWA WEJŚĆ DO DOMU BEZ NAKAZU to jest tylko Twoja dobra wola że ich wpuszczasz tak jak w moim przypadku kiedy okradziono sąsiadów :!:

Głównie wprowadzono taki przepis ze względu na policjantów przebierańców :!: Dlatego wprowadzono przepis, że jeżeli Policjant wchodzi do domu musi okazać nakaz, chyba że tak jak w moim przypadku lub podobnym. Ale nie może zapukać do drzwi, machnąć Ci przed nosem odznaką i wejść do chaupy. Po drugie z tego samego przepisu wprowadzono przymus, że jeżeli Policja wchodzi do domu (mój przypadek - okradziony sąsiad) musi być umundorowana :!: Nie może być po cywilnemu :!: Chyba, że jest to BOR lub UOP ale wątpie żeby jako szary obywatel miałbyś do czynienia z tymi służbami bezpieczeństwa. Tak samo tyczy się strój cywilny MON.

Kolego nie poprawiaj mnie gdy nie masz racji, gdyż znam prawo od strony komputerowej i cywilnej.
Bartosz Olszewski
Działa
Działa
Posty: 839
Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Bartosz Olszewski »

Kolego "bwo" zapoznaj się z poniższym tekstem. Wszędzie jest napisane że rewizja w mieszkaniu musi się odbywać za pozwoleniem Prokuratora i Policja musi mieć nakaz rewizji.
Czy Policja może wejść do mieszkania i sprawdzić oprogramowanie danego komputera ? Czy jest możliwa policyjna kontrola całej sieci komputerowej ?



Czy istnieje jakiś zapis w kodeksie karnym, lub w ustawach, w którym jest mowa o istnieniu kontroli, mających sprawdzić legalność oprogramowania danego użytkownika w sieci, który nie jest karany, ani nie ma na swoim koncie żadnych wykroczeń hackerskich? Czy jest możliwa taka kontrola całej sieci, czy bez żadnych zarzutów policja może dostać nakaz wejścia do mieszkania i sprawdzenia oprogramowania danego komputera?

Z treści pytania wnioskować można, że chodzi w nim o to, czy Policja może dostać nakaz wejścia do prywatnego mieszkania i sprawdzenia oprogramowania znajdującego się w nim komputera oraz czy jest możliwa policyjna kontrola całej sieci komputerowej. Krótko mówiąc ? chodzi o wyjaśnienie, czy legalność oprogramowania może być sprawdzona w trybie policyjnego przeszukania.

Otóż ustawą, która reguluje postępowanie Policji w sprawach karnych jest przede wszystkim Kodeks postępowania karnego. Z zapisów tej ustawy wynika wyraźnie, że w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana lub wymienione rzeczy tam się znajdują (art. 219 § 1 kpk). Ponadto - w celu znalezienia rzeczy wymienionych w tym przepisie i pod warunkiem w nim określonym można dokonać nawet przeszukania osoby, jej odzieży i podręcznych przedmiotów (art. 219 § 2 kpk).

Dla nikogo chyba nie budzi wątpliwości, że prywatne mieszkania mogą być przeszukiwane przez Policję. Oznacza to, że znajdujący się w danym mieszkaniu sprzęt komputerowy może być obiektem przeszukania o charakterze procesowym. Okoliczności takie, że komputer jest podłączony do sieci (np. amatorskiej sieci komputerowej), albo że użytkownik sieci nie był karany, ani nie ma na swoim koncie żadnych wykroczeń hackerskich ? nie mają tu jakiegoś specjalnego znaczenia.

Poza tym - program komputerowy, w myśl art. 1 ust. 2 pkt 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), jest przedmiotem prawa autorskiego tak samo, jak utwory artystyczne, literackie i fonograficzne, czyli jako utwór podlega ochronie karnoprawnej ze wszystkimi tego konsekwencjami, także karnoprocesowymi. Dotyczy to każdej formy tego programu, np. dokumentacji projektowej, fazy wytwórczej, czy użytkowej.

Aby jednak wymienione wyżej działania organów ścigania były legalne, muszą być spełnione określone warunki, a mianowicie:

1. Przeszukanie (potocznie zwane ?rewizją?) może być przeprowadzone tylko i wyłącznie w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym. Inny cel przeszukania odbiera czynności przeszukania przymiot zasadności.
2. Muszą istnieć uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione rzeczy (np. nielegalne oprogramowanie) znajdują się w danym mieszkaniu, co oznacza, że Policja musi dysponować przynajmniej poszlaką, że nielegalne oprogramowanie w danym mieszkaniu się znajduje. Innymi słowy ? nie może to być przeszukanie służące zaspokojeniu ciekawości policjanta lub innego funkcjonariusza, na zasadzie: ?Dziś sprawdzimy sobie domki przy ul. X, może tam są hackerzy??.
3. Przeszukania może dokonać prokurator albo na polecenie sądu lub prokuratora Policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie - także inny organ (art. 220 § 1 kpk).
4. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone (art. 220 § 2 kpk).
5. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją pouczyć (art. 220 § 3 kpk). Odmowa zatwierdzenia przeszukania oznacza, że nie było ono zasadne lub legalne, a to oznacza, że w razie poniesienia szkody ? osoba, która taka szkodę poniosła, może starać się o odszkodowanie, a funkcjonariusz działający z przekroczeniem swoich uprawnień naraża się na postępowanie dyscyplinarne.
6. Przeszukania zamieszkałych pomieszczeń można dokonać w porze nocnej tylko w wypadkach nie cierpiących zwłoki; za porę nocną uważa się czas od godziny 22 do godziny 6 (art. 221 § 1 kpk).
7. Przeszukanie rozpoczęte za dnia można prowadzić nadal mimo nastania pory nocnej (art. 221 § 2kpk).
8. W porze nocnej można przeszukać lokale dostępne w tym czasie dla nieokreślonej liczby osób albo służące do przechowywania przedmiotów (art. 221 § 3 kpk).
9. Osobę, u której ma nastąpić przeszukanie, należy przed rozpoczęciem czynności zawiadomić o jej celu i wezwać do wydania poszukiwanych przedmiotów (art. 224 § 1 kpk).
10. Podczas przeszukania ma prawo być obecna osoba, u której ma nastąpić przeszukanie oraz osoba przybrana przez prowadzącego czynność. Ponadto może być obecna osoba wskazana przez tego, u kogo dokonuje się przeszukania, jeżeli nie uniemożliwia to przeszukania albo nie utrudnia go w istotny sposób (art. 224 § 2 kpk).
11. Jeżeli przy przeszukaniu nie ma na miejscu gospodarza lokalu, należy do przeszukania przywołać przynajmniej jednego dorosłego domownika lub sąsiada (art. 224 § 3 kpk).

Są to ogólne zasady obowiązujące przy każdym przeszukaniu. Gdyby taka czynność miała dotyczyć nielegalnego oprogramowania, to oczywiste jest, że przedmiotem zainteresowania organu przeszukującego mogą być komputery i nośniki oprogramowania.

Poza sporem przy tym pozostaje, że karalne jest nabycie, pomoc w zbyciu, przyjęcie lub pomoc w ukryciu pirackiej kopii programu komputerowego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Przepis art. 293 § 1 kk w zw. z art. 291 § 1 kk przewiduje za paserstwo umyślne programu komputerowego karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku. Jako wypadek mniejszej wagi należy ? przykładowo - rozumieć fakt, że sprawca nie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, program zainstalował jedynie we własnym komputerze albo pomagał w zbyciu lub ukryciu programu za pośrednictwem sieci komputerowej.

Podobnej odpowiedzialności karnej podlega również paserstwo nośników programów komputerowych (art. 118 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i o prawach pokrewnych).

Nie są to jedyne przepisy Kodeksu karnego i ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, które zachodzą na siebie lub traktują rozbieżnie pewne istotne zasady prawne. Na przykład - paserstwo z art. 293 § 1 kk ścigane jest z oskarżenia publicznego z urzędu (zob. art. 9 § 1 kpk), a paserstwo z art. 118 ust. 1 ? na wniosek pokrzywdzonego, co może mieć istotne znaczenie w praktyce ścigania tych przestępstw.
Siwy_PO
Przelotem
Przelotem
Posty: 351
Rejestracja: pn sty 27, 2003 12:10 am
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Siwy_PO »

Ja znów dam przykład z Bełchatowa.
Otóż wykryto sklep komputerowy, który sprzedawał komputery z nielegalnym Windowsem. Po nalocie na ten sklep, zaczęto szukać osób które kupiły w tej że firmie komputer, gdyż tak jak kolega wyżej napisał "było podejrzenie, że nie mają legalnej wersji" i na tej podstawie policja uzyskując nakaz mogła wtargnąć do mieszkania.
Bartosz Olszewski
Działa
Działa
Posty: 839
Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Bartosz Olszewski »

Mam nadzieje, że Siwy i Ja wraz z tekstami które zamieściłem przekonałem kolego "bwo" o tym, że nie ma racji i innym osobom co mają zrobić, gdy Policja zapuka do ich drzwi :wink:
bwo
Przelotem
Przelotem
Posty: 224
Rejestracja: wt cze 07, 2005 1:50 pm

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: bwo »

Nie kłóć się? Przecież ja się nie kłóce =] Ja tylko mówie, co wiem i nie przekonałeś mnie tymi artykułami =] Możemy zostawić temat, bo Ty wiesz swoje, a ja swoje i chyba nie da rady siebie rpzekonać nawzajem :)
A jeśli chodzi o przebieranców, to mówione było, zeby pytać o odznaki i dzwonić na policję w razie, gdy zapuka do Ciebie policjant.
Grzegorz Komsta
Przelotem
Przelotem
Posty: 228
Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Grzegorz Komsta »

bwo pisze:No to ja Ci mówie, ze Ty jesteś w błędzie, bo u mnie nie potrzebowali nakazu. I tu nie chodzi o kradzieże, ale o nielegalne oprogramowanie.
Czyzbyś miał niemiłą wizytę w domu? Współczuję...

Musze jednak powiedzieć, że Bartosz ma rację w kwestii przeszukania twojego miejsca zamieszkania, jeśli podejrzewa, że masz w domu nielegalne oprogramowanie. Nikt nie może wejść bez nakazu, nawet podczas śledztwa.
Siwy_PO
Przelotem
Przelotem
Posty: 351
Rejestracja: pn sty 27, 2003 12:10 am
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Siwy_PO »

Może troche odbiegne od tematu, ale jak się ma sprawa plików MP3??
Czy posiadanie nielegalnej muzyki jest w świetle prawa takim samym przestępstwem i na jakiej podstawie jest ustalany wyrok?? czy za ilość posiadanej muzyki czy ogólnie za to że się ją posiada??
Bartosz Olszewski
Działa
Działa
Posty: 839
Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Bartosz Olszewski »

Posiadanie nielegalnej muzyki jest takim samym przestępstwem jak posiada nielegalnego oprogramowania. W świetle prawa prezentuje się to tak, że na stronie [1] tego tematu wkleiłem ustawe o prawach autorskich. Na końcu tej ustawy jest podkreślony i pogrubiony cytat. Nie od kazdego utworu gdyż byś zapewne miał dożywocie :) Ale jest to uznane za czyn karalny i grozi Ci od 2 do 7 lat pozbawienia wolności za kradzień właśności artystycznej.
bwo
Przelotem
Przelotem
Posty: 224
Rejestracja: wt cze 07, 2005 1:50 pm

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: bwo »

Nie, ja na szczeście nie miałem najścia :)

A jeśli chodzi o muzyke, to właśnie przyłapali 24-letniego Kielecczanina czy jak to sie tam pisze, który ściągnął przedpremierowy kawałem Depeche Mode i grozi mu 2 lata ;/
Siwy_PO
Przelotem
Przelotem
Posty: 351
Rejestracja: pn sty 27, 2003 12:10 am
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: Siwy_PO »

No to już jest przesada, za jeden kawałek, 2 lata (fakt że pewnie dostanie pouczenie lub zawiasy) no ale to tyko jeden kawałek to co mają powiedzieć Ci którzy mają z 8 tys nielegalnej muzyki :)
bwo
Przelotem
Przelotem
Posty: 224
Rejestracja: wt cze 07, 2005 1:50 pm

Re: (nie)legalne oprogramowanie

Post autor: bwo »

Fakt, tyle, że tu sie bardziej wkurzyli, bo to był kawałek (teledysk chyba też) przedpremierowy, a gościo ściągnął (udostepniony on był tylko ludziom nad nim pracującym, a ten 24-latek sie włamał na serv jak coś) i udostepnił na public servie =] Nie pamietam na ile sobie wyliczyli straty, ale to była niezła sumka, jak znajde to dopisze :)

EDIT:
Znalazłem

Kod: Zaznacz cały

Do pliku z nagraniem zespołu był dostęp przez stronę internetową, ale tylko dla pracowników firmy producenckiej. Jak ustalono, niepowołany kielczanin - mimo zabezpieczeń - pobrał plik z przedpremierowym utworem i umieścił go na ogólnodostępnej stronie. 

Właściciel praw do nagrania po przeanalizowaniu rejestrów z serwera stwierdził, że było aż czterdzieści prób zanim plik został odnaleziony i pobrany. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że połączenia z serwerem niemieckiego producenta pochodziły z Kielc. Pozostawione w sieci internetowej ślady doprowadziły do 24-latka. 

Prawowici właściciele praw autorskich i producenckich do nagrania zespołu Depeche Mode określają swoje straty na kwotę 130 tysięcy funtów.
ODPOWIEDZ