123456 pisze:może wiedza o budowie zaawansowanych portali przyjdzie w raz z nauką ?
Tak wlasnie jest.
Nie widzialem zadnych tutoriali jak napisac super CMS albo serwis www. Kiedy uczysz sie po kolei wszystkich podstaw to po czasie zobaczysz, ze kiedy to wszystko połaczysz masz cos na prawde zaawansowanego.
Przez praktykę najłatwiej.
Sam również nie znalazłem manuala do tworzenia CMS'ów, ale lektura do tworzenia sklepów internetowych istnieje. Zawsze to coś.
koziolek pisze:Jednocześnie mogę go nakierować czy też wytłumaczyć jakie są ogólne założenia, a kod niech sam klepie. Nauczy się czegoś

Metoda "za rączkę" przeważnie tworzy ogromne luki w myśleniu, dlatego jestem jak najbardziej za tym co napisałeś.
Nakierowywanie, podpowiadanie, podsuwanie wskazówek, co powinniśmy urzyć, itd. - to jest właściwa droga postępowania.
Dając gotowe rozwiązanie - człowiek niczego się nie uczy, robi Kopiuj-Wklej i przechodzi do następnego punktu, problem? -> pytanie 0> czeka na gotowe rozwiązanie. I to wszystko leci w pętli.
Jeszcze chcę się odnieść do kwestii dzielenia się wiedzą. Jasnym, jest, że patentów własnych, i/lub takich, nad którymi pracowaliśmy ładne kilka/-naście godzin/dni z dużym oporem będziemy udostępniać (tymbardziej, jeżeli przynoszą nam korzyści materialne), jednakże nakierowanie na rozwiązanie to odpowiednia metoda (uczenie przez myślenie).
Niestety różnica w dzieleniu się wiedzą pomiędzy tym, co obserwuję w kraju a na forach zagranicznych jest łatwo zauważalna. Użytkownicy na zagranicznych forach mają jakieś takie większe zaufanie do innych, łatwiej dzielą się wiedzą, nie są tak samolubni, że gdy odkryją coś co przynosi 2-3 razy większe dochody to skrywają to tylko i wyłącznie dla siebie (oczywiście poza metodami, które faktycznie są przełomowe, unikalne, genialne w swojej prostocie - chociaż tutaj również występuje "dawanie wskazówek"). Szczególnie jest to widoczne u osób, które raczej hobbistycznie prowadzą jakieś działania w sferze serwisów internetowych. Osoby, które zajmują się tym na serio, raczej rzadziej dzielą się wiedzą, szczególnie tą najbardziej "dochodową".
Sądzę, że istnieje coś w mentalności Polaka, co nie pozwala mu na swobodne dzielenie się swoją wiedzą.
Mnie bardzo irytuje, gdy ktoś pisze ogłoszenie typu "mam świetny pomysł, miliony do zarobienia, piszcie..." i na koniec stwierdzenie "O co chodzi podam tylko prywatnie, wiecie, nie chcę, aby ktoś podp... zabrał mi pomysł". Ehh.
Z jednej strony rozumiem to postępowanie, ale z drugiej trzeba wiedzieć gdzie leży granica w utrzymywaniu tajemnicy.