Skoro już przy tym jesteśmy... Najbardziej uczącą groą jest Return to Castle Wolfenstein. Zwłaszcza jak sie dorwie do miotracza ognia i kosiary.... (nie napisze co sie dzieje bo zbyt drastyczne

). A pozatym możecie wierzyć lub nie ale 60% gry to autentyczne fakty (poza samym zamkiem, zombie, potworami u superżołenieżami, istaniały pranormlane jednostki SS. Były tworzone na polecenie Himlera który miał kompletny odwał na punkcie zjawisk paranormalnych podobnie jak Hitler.)