Co nie oznacza, że ta akcja i tak okazała się nie lada sukcesem. Ja wciąż jestem pełen podziwu. Odpowiedni rozmach, trafia niemalże do wszystkich internetowych grup docelowych...
Ostatnio zastanawiałem się jak dotrzeć do tysięcy uzytkowników Internetu... bannery i inne formaty reklamowe umieszczone na najpopularniejszych stronach, odnośniki na blogach, dzięki którym pozycjonowanie w googlach będzie dla mnie korzystne, silna kampania medialna... nic!