Niekontrolowana rozrywka szkodzi YouTube

Dawid Kulbaka, 20-11-2008 | Źródło: ReadWriteWeb

Portale prezentujące profesjonalne programy telewizyjne i filmy są w stanie pod względem dochodów reklamowych z powodzeniem rywalizować z YouTube. Dla portalu Google nieprzewidywalne i tendencyjne klipy mogą okazać się kulą u nogi.
Według danych, które podaje Financial Times, YouTube wygeneruje w tym roku około 100 milionów dolarów przychodów z reklam na terenie USA. Wynik portalu Hulu.com, który nastawiony jest na wysokiej jakości materiały wideo i filmy zbliża się do konkurenta ze stajni Google i wyniesie prawdopodobnie około 70 milionów.

Według tych samych danych w przyszłym roku wyniki finansowe tych serwisów mogą wynieść po 180 milionów dolarów, mimo tego, że ruch Hulu.com posiada tylko niewielką część widzów, jaką dysponuje YouTube.

Jak celnie zauważa ReadWriteWeb dzięki profesjonalizacji i wysokiej jakości filmów Hulu jest w stanie przyciągnąć więcej poważnych reklamodawców niż YouTube, które dysponuje masową, często niekontrolowaną rozrywką, z którą niekoniecznie chcą się utożsamiać reklamodawcy.

Google zapewne nie da za wygraną. Niedawno podaliśmy, że wprowadzi reklamy kontekstowe do filmów wykorzystywanych na zewnętrznych witrynach. Niedawno także firma poinformowała, że podpisała umowę z MGM na dystrybucję pełnometrażowych filmów, które mają podnieść jakość materiałów serwowanych na YouTube.

Warto przypomnieć, że klipy zgromadzone na Hulu.com ze względów licencyjnych nie są dostępne poza terytorium Stanów Zjednoczonych.

Polecamy także artykuł: "Hulu rocks" - szkoda, że nie w Polsce.
Ocena 2.52/5 (50.43%) (23 głosów)
  • Åšledzik
TAGI:  

Komentarze:



    Dodaj komentarz:


    Temat:
    Twój nick:
    Komentarz:
     

    Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.