Google Chrome – zachwyt i fala krytyki

Dawid Kulbaka, 04-09-2008 | Źródło: Webware, własne

Po medialnym zachwycie nad przeglądarką wydaną przez Google teraz przyszedł czas chłodną krytykę. Okazało się, że w Chrome wykryto pierwszy błąd w bezpieczeństwie aplikacji, a przeczytanie regulaminu może wprawić ludzi aktywnych w sieci w osłupienie.
W silniku WebKit, na której oparte jest Chrome wykryto podatność na tzw. „carpet bomb”, czyli w ogólnym znaczeniu otwartÄ… drogÄ™ do ataków za pomocÄ… specjalnych skryptów. PrzeglÄ…darka Safari, która także oparta jest o WebKita już dawno usunęła ten problem.

Jednak największą falę oburzenia wśród internetowej społeczności wywołał wczoraj artykuł Be sure to read Chrome's fine print. Okazuje sę, że zaakceptowanie regulaminu to w rzeczywistości godzenie się na kilka znaczących ograniczeń.

Chodzi przede wszystkim o wyrażenie zgody na przymusowe instalacje aktualizacji Chrome. ZaglÄ…dnijmy wiÄ™c do polskiej licencji Chrome Google Chrome – Warunki korzystania z oprogramowania:

Użytkownik zgadza się na otrzymywanie takich aktualizacji (i zezwala Google na ich dostarczanie) w ramach korzystania z Usług.

Następnie poruszono kwestię możliwości przywłaszczania przez Google wszelakich treści dodawanych za pomocą tej przeglądarki:

Zgłaszając, publikując lub wyświetlając treść, Użytkownik udziela Google stałej, nieodwołalnej, ważnej na całym świecie, nieodpłatnej i niewyłącznej licencji na reprodukcję, adaptację, modyfikację, tłumaczenia, publikację, publiczne odtwarzanie, publiczne wyświetlanie i rozpowszechnianie wszelkiej Treści zgłaszanej, publikowanej lub wyświetlanej w Usługach lub za ich pośrednictwem.

Istniej także obawa wprowadzenia reklam do przeglądarki, wszak punkt 17.3 regulaminu zawiera takie stwierdzenie:

Jednym z warunków udzielenia przez Google Użytkownikowi dostępu do Usług i korzystania z nich jest wyrażenie przez Użytkownika zgody na umieszczanie przez Google reklam w Usługach.

Polecamy także: Google Chrome - potężny rywal dla Firefoksa
Ocena 2.77/5 (55.47%) (53 głosów)
  • Åšledzik
TAGI:  

Komentarze:


  • DodaÅ‚: data: 1220521625
    Podejrzewam, że kwestia
    przywłaszczania treści miała w
    zamyśle oznaczać co innego a
    została źle
    sformułowana/przetłumaczona -
    być może mieli na myśli
    pozwolenie na
    "potraktowanie"
    ; treści narzędziami Google
    takimi jak translator czy
    konwerter pdf > html. Nie
    mniej jednak regulamin jest
    zdecydowanie niepoprawny i z
    punktu widzenia prawa można by
    było określić niektóre z tych
    zasad jako klauzule
    niedozwolone = nieważne.

  • DodaÅ‚: data: 1220536692
    lucider, ale w Stanach też się
    zastanawiajÄ… nad tym punktem,
    także wina tłumaczenia raczej
    odpada. Być może złe
    sformułowanie tudzież błędna
    interpretacja (większości...).
    Ciekawa sprawa, zobaczmy jak
    siÄ™ dalej to potoczy.


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.