Falstart eBay.pl?

Dawid Kulbaka, 23-04-2005 | Źródło: własne

Po euforii, jaką wywołał serwis eBay.pl swoim debiutem w naszym kraju, przyszedł wreszcie czas na racjonalne podejście do sprawy. Po analizie funkcjonalności serwisu można stwierdzić, że pomimo wielkiego medialnego szumu (o starcie serwisu mówiono także w telewizji), eBay.pl popełnił falstart.

Serwis zupełnie nie został przystosowany do obsłużenia znaczącej ilości użytkowników - w dzień oficjalnej premiery był bardzo często niedostępny z przeciążenia ruchu, co jest sytuacją co najmniej zaskakującą. Ponadto w serwisie, który ma dość kiepską szatę graficzną, można z łatwością wskazać błędy przy tłumaczeniu oraz elementy z wersji angielskich, które nie zostały przetłumaczone wcale.

Użytkownicy skarżą się na wadliwe działanie systemu rejestracji użytkowników. Kolejną kontrowersją jest z pewnością brak jakiejkolwiek autoryzacji nowych użytkowników czy samych aukcji.

W wywiadzie dla stacji TVN, przedstawiciele eBay zapewniają jednak, że zatrudnili już osoby do kontrolowania aukcji i legalności sprzedawanych przedmiotów. Miejmy zatem nadzieję, że sytuacja się zmieni.

Brak autoryzacji i opłat, pełna anonimowość oraz bałagan niewątpliwie psują w jakimś stopniu wizerunek marki eBay w naszym kraju już na samym starcie.

Niekompletność serwisu, a także wiele braków w jego działaniu wydają się nie do pomyślenia w przypadku wejścia na polski rynek firmy, która jest biznesowym potentatem w skali światowej. Czy wspomniane niedbalstwo jest zlekceważeniem pierwszej w Europie Środkowo-Wschodniej platformy eBay?

- eBay wchodził na rynek w atmosferze, o jakiej może marzyć każda firma debiutująca w nowym kraju. Niespodziewanie okazało się, że globalną korporację te oczekiwania przerosły. W Polsce pokazała prowizorkę - komentuje Zbigniew Domaszewicz z Gazety Wyborczej.

- Początek żałosny - dodają użytkownicy wielu forów w kraju, na których dyskutuje się o słabym starcie eBay.pl.

"Musimy wyedukować użytkowników"

Na dodatek dają o sobie znać zwykli oszuści, sprzedając na aukcjach "wymianę komentarzy" za wyimaginowane kwoty np. 150 000 000,00 zł. Swoją drogą ciekawe co na to Urząd Skarbowy. Takich przypadków jest bardzo dużo.

Świadczy to z pewnością o tym, że edukacja polskiego internauty, o której mówił Przemysław Pluta na konferencji ma w sobie coś z racjonalizmu, choć także trzeba zrozumieć zirytowanych sytuacją polskich użytkowników eBay.

Do przypadków zachowania naszych internautów, którymi chlubić się nie można należy także aukcja, gdzie serwisem na sprzedaż okazuje być się sam... eBay.pl. Choć wymowa aukcji ma charakter ironiczny to jest kolejnym wyrazem nieodpowiedzialności i brutalności użytkowników, w myśl przysłowia "gdy kota nie ma, myszy harcują". Oto treść aukcji:

"W związku z nieporadzeniem sobie z Polską wersją Ebay'a, postanowiliśmy wystawić nasz serwis na sprzedaż. Może ktoś inny lepiej poradzi sobie z zadaniem kierowania tym serwisem."

Na forum serwisu udzielił się wreszcie pracownik firmy eBay, który odpowiedział na kilka pytań. Poza tym widać brak jakiejkolwiek reakcji ze strony administratorów, to daje jeszcze większą wolność i pole do popisu oszustom i żartownisiom. Wszak nie ma się co dziwić; w polskim oddziale eBay pracuje zaledwie pięć osób, z których większość ma zajmować się marketingiem i rozwojem serwisu.

- W Polsce to jak na razie eBay okazał się dość nieudacznym eksperymentem, wygląda na to, że organizatorzy mieli bardzo kiepskie rozeznanie rynku - pisze na forum eBay zawiedziony użytkownik.

- Sprawia to wrażenie działania pod hasłem: "Odpalajmy, zobaczymy co będzie dalej" - dodaje ktoś inny.

Sam fakt pojawienia się serwisu o takiej renomie w naszym kraju jest z pewnością wydarzeniem roku na polskiej scenie internetowej. eBay jest w Polsce potrzebny, by rynek aukcyjny mógł rozwijać się jeszcze dynamiczniej i nie był kontrolowany przez jedną platformę.

Ale widać już na samym początku, że potrzeba jest wiele zmian, by móc wykorzystać markę i wieloletnie doświadczenie w konkurowaniu z serwisem Allegro, który w porównaniu do eBay.pl jest teraz wg Gazety "szczytem wyrafinowania, jeśli chodzi o usługi i możliwości".
Ocena 2.64/5 (52.83%) (371 głosów)
  • Śledzik
TAGI:  

Komentarze:


  • Dodał: data: 1114375680
    [OT]
    "Jak na razie widać
    brak jakiejkolwiek reakcji ze
    strony administratorów, to
    daje jeszcze większą wolność i
    pole do popisu oszustom i
    żartownikom."

    Kim są
    "żartownicy"?
    Proponuję poprawę na
    żartownisia (żartownisiów) ;)

  • Dodał: data: 1114379370
    Dziekuję serdecznie Olorin -
    poprawione ;)

  • Dodał: data: 1114404681
    czy ktos wogole dopatrzyl sie
    namiarow na firme? Bo albo
    jestem slepy, albo nie ma
    zadnego...

  • Dodał: data: 1114413209
    Ciekawe czy amerykanski ebay
    dziala tak samo jak nasz bo
    jesli tak to allegro moze
    zrobic furore
  • ebay.pl rejestracja
    Dodał: Gość data: 2009-10-21
    ebaypl.topka.pl
  • ebay
    Dodał: questioner data: 2010-09-14
    I tried 9 times to register with ebay but it did not work, I think that you are not very good, I will either be trying alegro or giving up.
    By the way I am English, does that make a difference?


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.