Jaka przyszłość social media w 2013?

Jacek Pluta, 27-01-2013 | Źródło: Informacja prasowa

Wzrost znaczenia social media jako źródła informacji, większa presja na konkretne korzyści dla firm, zacieranie granic pomiędzy social i mobile oraz wzrost jakości treści – to przyszłość social media w 2013 r.

– 2012 pokazał postępującą integrację kanałów social z całością komunikacji. Przestały one być dodatkiem - zaczęły być równoprawnym elementem mixu. W 2013 trend przybierze na sile - cała komunikacja coraz silniej będzie dążyła do uspołecznienia, a kanały społecznościowe staną się centrum i kołem zamachowym niejednej kampanii – uważa Yuri Drabent z agencji Lubię To. 
 
Podobnie myśli Katarzyna Orzechowska z Socjomanii – Wróćmy do roku 2009, kiedy jako Polska stawialiśmy w mediach społecznościowych pierwsze poważniejsze kroki. Wtedy były one dodatkiem, rozrywką, ciekawym zjawiskiem. Ostatnie 3 lata pokazały, jaki wpływ mają na naszą codzienność i biznes. Nie jestem zwolenniczką nadużywania słowa "rewolucja", ale idziemy w stronę postępującej optymalizacji środowiska webowego – pod kątem social media.
 
–  Ten rok będzie także przełomem jeśli chodzi o wzrost znaczenia social media jako źródła informacji wykorzystywanej przez media mainstreamowe. Za przykładem TVN, korzystającego z Twittera np. podczas wyborów prezesa PZPN, pójdą inni. Oznacza to, że działania w social media mogą być coraz bardziej skorelowane z tradycyjnie pojmowanymi public relations – dodaje Krzysztof Kwacz z Get More Social.
 
Wraz ze wzrostem znaczenia rosnąć będzie również presja na jakość. – 2011 był rokiem nabijania fanów, 2012 rokiem nabijania interakcji, w 2013 zacznie się wreszcie moda na bardziej jakościową komunikację  – uważa Michał Górecki z Koszulkowo.com. – Wzrost jakości prezentowanej treści wiąże się również z rosnącą dostępnością urządzeń jeszcze niedawno zarezerwowanych dla profesjonalistów, takich  jak lustrzanki cyfrowe, czy kamery full HD – dodaje Michał Sadowski z Brand24. – Jednym z czynników mających ogromny wpływ na ten trend jest również nieustanny wzrost zainteresowania takimi platformami jak Instagram, czy Vimeo – dodaje. 

Rok rozliczeń 

– Chciałbym wierzyć, że 2013 będzie rokiem, w którym social media managers zamiast zdjęć kotków i kopiowania demotywatorów skupią się na komunikacji związanej z produktem oraz na wspomaganiu sprzedaży i obsługi klienta  – mówi dr Jan Zając pracownik Uniwersytetu Warszawskiego i firmy Sotrender. Te nadzieje podziela również Michał Górecki z Koszulkowo.com  –Chciałbym, żeby 2013 był rokiem strategii. Firmy zaczną powierzać kampanie w social media w ręce agencji, które podejdą do tego poważnie, jak do innych kanałów i  nie będą pytać o weekend i liczyć lajki. 
 
– W 2013 na pewno coraz większego znaczenia nabierać będą wszelkiego rodzaju kampanie performanceowe, w których celem nie będzie zasięg czy zaangażowanie, ale przede wszystkim sprzedaż – uspokaja Łukasz Misiukanis z agencji Socializer. Podobnie myśli Anna Miotk z firmy Newspoint – Zainteresowanie social media raczej nie osłabnie, ale słabnie pierwotny entuzjazm dla tego kanału jako narzędzia komunikacji marek. Miała być rewolucja, tymczasem okazuje się, że social media mają swoje braki. Zbliża się czas bardziej realistycznych postaw w stosunku do możliwości mediów społecznościowych. Wzrośnie presja na rozliczanie wyników tych działań  – podsumowuje.
 
Potwierdza to Jakub Prószyński z Pijaru Koksu Blog – Być może w 2013 social media nie będą już takie catchy i mniej firm będzie się decydować na nie jako kanał komunikacji, ale to świadczy tylko o coraz bardziej jakościowym podejściu.
 
Grzegorz Marczak z Antyweb dodaje, że wzrosną koszty wykorzystania tego kanału– Social media z fajnego rozrywkowego miejsca stają się coraz bardziej narzędziem. To młotek, którym każdy stara się wyklepać pozycję swojej marki w branży. Będzie coraz trudniej i coraz drożej. Facebook niedługo poniesie znacznie czynsz ale wszyscy nadal będą płacić bo na dzień dzisiejszy nie widać skutecznej alternatywy. I nie mówimy proszę o Pintereście....na razie to bajka podobna do tej o nazwie Foursquare.
Coś więcej niż mobilność
 
Żadna z pytanych osób nie kwestionuje dominacji Facebooka, ale niektórzy w odróżnieniu od Grzegorza Marczaka wskazują na wzrost znaczenia innych narzędzi. 
 
–  Priorytetem dla firm prowadzących działania w social media stanie się osiąganie celów, które staną się  bardziej sprecyzowane i  mocno określone – mów Krzysztof Kwacz Get More Social. – Pociągnie to za sobą urozmaicenie wybieranych przez firmy kanałów: już nie tylko i nie zawsze Facebook, ale także w zależności od strategii Twitter, Instagram czy Pinterest częściej zaczną pojawiać się w  kampaniach – dodaje. 
 
Mateusz Belattaf z Fanpoint.com wskazuje – Pinterest i Instagram, przy wspomaganiu geolokalizacji zaangażują na tyle dużo ludzi, że część non-power userów zacznie odchodzić od desktopów na rzecz social media w mobile, które zaspokoi ich potrzeby.
 
- W przyszłości granice między social, a mobile zaczną się zacierać, a wiele kampanii będzie przygotowywanych jednocześnie na desktop i urządzania mobilne – podsumowuje Łukasz Misiukanis z Socializera. 
 
Jacek Jankowski z Nk.pl idzie jeszcze dalej  – Nie ważne na jakiej platformie, Internet i jego zasoby są już wszędzie, widzą to zarówno klienci, jak i wszelkiego rodzaju media internetowe, w tym social media. Zbliża się nie tyle rok mobile (po raz kolejny) co pełna multiplatformowość, korzystanie z zasobów zarówno na mobile jak i www. Wykorzystywanie możliwości wszelkich platform, lecz nie kosztem przechodzenia z jednej na drugą, a bardziej poprzez wykorzystanie synergii. Idealnie widać to w grach, gdzie nawet duże produkcje mają swoje odpowiedniki lub dodatkowe narzędzia do korzystania na mobile, a gry społecznościowe  są dostępne równolegle na portalach i na urządzeniach mobilnych.
Ocena 2.51/5 (50.2%) (294 głosów)
  • Śledzik
TAGI: marketing   social   2013  

Komentarze:



    Dodaj komentarz:


    Temat:
    Twój nick:
    Komentarz:
     

    Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.