Facebook z rozmowami wideo

Pawel Cebula, 07-07-2011 | Źródło: Facebook

Google+ niezmiennie od kilku dni nieustannie cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród użytkowników. Niektórzy nazywają tę usługę "Facebook killerem". Mark Zuckerberg zapowiedział niedawno, że najpopularniejszy serwis społecznościowy na świecie otrzyma wkrótce nową "niesamowitą" funkcję.

Niedługo po tej deklaracji ze strony CEO Facebooka pojawiły się pierwsze plotki i spekulacje. Zdecydowanie najczęściej pojawiały się głosy dotyczące tego, że Facebook otrzyma funkcję, która pozwoli na prowadzenie rozmów wideo. Stworzenie odpowiedniej technologii nie jest proste, więc konieczne było pozyskanie odpowiedniego partnera.
 
Zuckerbergowi udało się - i firmą dostarczającą technologię, która umożliwia prowadzenie rozmów wideo jest Skype. W trakcie ostatniej konferencji prasowej zaprezentowana została możliwość prowadzenie czatów grupowych, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem w przypadku Google+.
 
W trakcie prezentacji poinformowano, że spora część z 750 milionów użytkowników ma już dostęp do tej funkcji. Jednak to nie koniec zmian - przy okazji wprowadzono modyfikacje interfejsu w ramach którego prowadzone są rozmowy tekstowe. Wszystkie działania mają przyczynić się do poprawy wygody komunikowania się między użytkownikami Facebooka.
Ocena 2.23/5 (44.52%) (248 głosów)
  • Śledzik
TAGI: skype   wideo   facebook   rozmowy  

Komentarze:

  • IaqmWGeksKFmgAJKT
    Dodał: Hasan data: 2012-10-17
    śmieszni jesteście!tylko prawdziwy fani nie wierzą w takie bzrduy, a może ten filmki jak potem Elvis wychodzi z auta to tez prawda?brukowce i prasa, ktorych z reszta MJ nienawidził, robi takie fotomontaże a Wy w to wierzycie poza tym Michael kocha życie, swoich fanf3w i dzieci i nigdy by nie zrobił!poza tym teraz ma spokf3j i wierze że jest szczęsliwy.


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.