Facebook po cichu wprowadza rozpoznawanie twarzy

Pawel Cebula, 09-06-2011 | Źródło: TNW

Pierwsze informacje na temat wprowadzenia funkcji rozpoznawania twarzy w serwisie Facebook pojawiały się już wiele miesięcy temu. Niedawno, bez większego szumu najpopularniejszy serwis społecznościowy otrzymał nową funkcję.

Funkcja rozpoznawania twarzy miała zostać dodana z myślą o użytkownikach. Dzięki niej możliwe jest znacznie łatwiejsze oznaczanie siebie na zdjęciach. Dotychczas obowiązywało ograniczenie związane z tym, skąd użytkownik korzystał z Facebooka - osoby spoza Stanów Zjednoczonych nie miały dostępu do tej funkcji.

 
W ostatnich dniach, użytkownicy z kolejnych krajów zaczęli informować, że w ich przypadku nowa funkcja jest już dostępna. Facebook z jakiegoś powodu nie poinformował użytkownik o tym, że ta opcja jest już dostępna. Oczywiście nie mogło zabraknąć głosów krytyki - część osób nie życzy sobie, aby serwis społecznościowy wykorzystywał informacje (pozyskiwane na potrzeby rozpoznawania twarzy) bez ich zgody.
 
Użytkownik ma możliwość wyłączenia tej opcji - wystarczy wejść w "Ustawienia prywatności" a następnie na samym dole odznaczyć opcję "pozwalaj znajomym osób oznaczonych na moich zdjęciach i w moich postach na oglądanie ich".

 

Ocena 2.79/5 (55.83%) (192 głosów)
  • Śledzik
TAGI: zdjecia   prywatnosc   facebook  

Komentarze:


  • Dodał: Gość data: 2011-06-10
    wystarczy podać systemowi lipne zdjęcia (postacie z kreskówek) albo w ogóle zrezygnować ze zdjęć. jesteśmy i tak wystarczająco inwigilowani
  • lzDKORChzM
    Dodał: Marcella data: 2012-12-24
    Ach, slodka nansoiwci neofitow kapitalizmu. Poszanowania klienta im sie zachciewa i wolnego rynku. U nasz we Francji kryzys byl juz nie raz i raczej powoduje poglebienie postaw roszczeniowych, dojscie jeszcze wiekszych populistow do wladzy i jeszcze wieksze olewanie kilenta, bo za takie niskie pieniadze, to przepraszamy bardzo. A w krajach z mniejszym welfare state i regulacja rynku, z kolei rekiny rynku wygryzaja wszystkich innych metodami na granicy prawa, np. (co dzieje sie tez w Polsce), otwieraja firme, zamawia ona u konkurencji mase towaru/uslug i bankrutuje nie placac. Tylko w krajach o wysokim etosie pracy i poszanowania prawa (Chiny, Niemcy, pewnie inne), czyli tzw. wartosciach, jeszcze sie jakos turla. Sam rynek i kryzys niestety nie wystarcza. Milego mieszkania w podwarszawskiej oazie!


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.