Funkcja "Do Not Track" Mozilli zyskuje wsparcie

Pawel Cebula, 05-04-2011 | Źródło: h-online

Niezadowolenie Federalnej Komisji Handlu wynikające z niewłaściwej ochrony prywatności użytkowników przeglądarek, przyniosło efekt pod postacią opracowania kilku standardów zabezpieczających dane. Rozwiązanie Mozilli zyskuje coraz większe wsparcie i zainteresowanie.

Microsoft, Google i Mozilla zdecydowały się na różne rozwiązania. W przypadku Chrome powstało specjalne rozszerzenie, które blokowało przepływ newralgicznych informacji. Na potrzeby IE9 opracowana została funkcja "Do Not Track", która była forsowana przez Microsoft jako najlepsze rozwiązanie.

Mozilla z kolei wdrożyła obsługę specjalnego nagłówka "Do Not Track HTTP", którego przestrzeganie jest uzależnione w dużym stopniu od twórcy strony, na którą wszedł użytkownik. Alex Fowler za pośrednictwem Bloga Mozilli poinformował, że rozwiązanie to ma duże szanse, aby być przestrzeganym w Sieci.

Pierwszą firmą, która wykorzystuje nagłówek "Do Not Track" na dużą skalę jest Associated Press. Popularna agencja prasowa dostarcza treści na ponad 800 stron, obsługując miesięcznie ponad 174 miliony unikalnych użytkowników. Kolejnym potężnym sprzymierzeńcem Mozilli najprawdopodobniej będzie Digital Advertising Alliance.

Ocena 2.26/5 (45.21%) (211 głosów)
  • Śledzik
TAGI: chrome   google   mozilla   microsoft   firefox  

Komentarze:



    Dodaj komentarz:


    Temat:
    Twój nick:
    Komentarz:
     

    Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.