SolarisGate (trochę) przekonał naszego redaktora

Dawid Kulbaka, 05-03-2010 | Źródło: Webinside.pl

Relacja Szczepana Bentyna z konferencji uruchomienia tajemniczego projektu SolarisGate. Wbrew wielu pesymistycznym opiniom w sieci, nasz redaktor nie mówi "nie" dla odważnych i futurystycznych pomysłów Piotra Tymochowicza.

SolarisGate od kilku miesięcy coraz częściej pojawia się na ustach dziennikarzy, blogerów i internautów. Wczoraj dowiedzieliśmy się mniej więcej czym właściwie jest - Do dzisiaj dwie rzeczy były pewne - śmierć i podatki. Mam nadzieję, że od dzisiaj pewne będą tylko podatki -  tak swoje wystąpienie rozpoczął Piotr Tymochowicz, pomysłodawca SolarisGate

 

Projekt ten zrodził się w głowie Pana Piotra wiele lat temu, kiedy to wszyscy śmiali się z jego pomysłu, z racji braku możliwości technicznych. Dzisiaj gdy staje się on rzeczywistością, nadal budzi wiele kontrowersji. Internet pełen jest różnych opinii na ten temat. Wielu internautów twierdzi, że jest to „jakiś kolejny przekręt Tymochowicza”. Muszę się przyznać, że sam tak myślałem, jednak dzisiejsza konferencja mnie trochę przekonała. 
 
 
 
 
Solaris Gate to tak naprawdę Multisfera, która składa się z kilku części i produktów. Znajdują się w nim cztery moduły: Arka, Rebelia, SpołecznośćComm21 oraz eAkademia. W ramach Solaris Gate będą dostępne również różne produkty takie jak SolarisDrive, Kapsuła DNA oraz Avatar.
 
Arka jest główną częścią Multisfery. Jest to coś w rodzaju internetowego pamiętnika, który analizuje i przetwarza dane jakie do niego wprowadzamy. Łączy ze sobą fakty i wątki tworząc pewnego rodzaju mapę użytkownika. Gramy tam z komputerem w pewnego rodzaju grę, na podstawie której tworzy on naszą mapę świadomości. System uczy się sposobu naszego myślenia i powiązywania faktów – dzięki temu ma się do nas lepiej przystosowywać oraz umożliwić w przyszłości naszemu potomstwu nawiązanie z nami kontaktu. Budujemy tam, jak gdyby książkę lub przewodnik po naszym życiu. Dajemy wydarzenia i historie, które wiążą się z innymi wątkami i wydarzeniami – możemy dodawać zdjęcia oraz filmy. Każdy użytkownik ma dostępne 50 GB na wszystkie pliki.
 
Ciekawy i bardzo rozbudowany jest system prywatności użytkowników. Wybrane informacje mogą być tajne a tymi którymi chcemy możemy się podzielić ze wszystkimi. Dotyczy to zarówno zdjęć, wątków z naszego życia, notatek, wierszy itd. 
 
Z kolei najciekawszym, z punktu widzenia kreatywności, modułem Multisfery jest Rebelia. Dotąd owiana tajemnicą i zapowiadana jako niesamowite „narzędzie do zmieniania świata”. Na konferencji prasowej enigmatyczność jednak wzięła górę i niewiele się dowiedzieliśmy o Rebelii.
 
Jednak dla czytelników Kreatywizm.pl i serwisu WebInside.pl udało mi się zdobyć od „czołowego Rebelianta” Przemysława Gołębskiego, informacje, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego. Rebelia ma być miejscem, w którym społeczność Solaris Gate będzie poruszać pewne społeczne problemy i szukać na nie rozwiązania. Będzie miejscem, w którym każdy może wystąpić ze swoim apelem czy swoją twórczością – również artystyczną. Justyna Steczkowska ma nadzieję, że przyczyni się to do promocji polskich artystów na całym świecie. Z kolei Przemysław Gołębski widzi w tym miejscu nawet internetowe państwo, które będzie mogło wywierać  presje polityczne na rzeczywistych krajach.
 
Możliwe, że powstanie tam swego rodzaju „parlament internautów”, którego celem będzie walka ze złem w każdej formie. Wyobraźmy sobie kilka milionów internautów wywierających presję na rząd Białorusi o zaprzestanie cenzury… Tylko kreatywność zdaje się być granicą dla Rebelii. Istotną rzeczą jest to, że nie będzie to platforma mikroblogowa jak Blip.pl, gdzie informacja pojawia się i za chwilę znika. Nie będzie to również społeczność podobna do Wykop.pl, tworząca efekt wykopu. Rebelia ma być tak stworzona, że żaden problem nie umknie naszej uwadze – miejmy nadzieję, że im się uda.
 
Kolejnym tajemniczym modułem jest SpołecznośćComm21. Na dzisiejszej konferencji zupełnie pominięta. Najprawdopodobniej będzie to społeczność internetowa, jednocześnie oparta na Komunikacie Otwartym, propagowanym przez Piotra Tymochowicza. Pomimo faktu, że Infinity S.A. ma w planach przetłumaczenie Solaris Gate na ok. 40 języków, to ma zamiar również stworzyć swój własny – Power Language. Ma być niezwykle prosty i zbudowany z systemu znaków, możliwych do wygenerowania przy pomocy każdego telefonu komórkowego. Nie jest to kolejne „esperanto” jak zaznacza Tymochowicz, jednak zupełnie coś nowego. 
 
Kolejnym produktem Solaris Gate będzie projekt Amber czyli Kapsuła DNA. Umożliwi składowanie naszego kodu DNA w postaci włosa z cebulką, jako uzupełnienie profilu mentalnego w Arce. Będzie to najprawdopodobniej dodatkowa, płatna usługa. Przechowywanie odbywać się będzie w kwarcowej kapilarze w bursztynowej kostce zabezpieczonej opaską stalową. Przechowywana będzie w najbezpieczniejszej serwerowni w Europie, głęboko pod ziemią, w sercu szwajcarskich Alp w Swiss Fort Knox. Na tych serwerach również znajdować się będą codziennie aktualizowane bazy danych Solaris Gate’a. A to wszystko po to by informacja bezpiecznie przetrwała, teoretycznie, na zawsze... 
 
Ujawnionym dzisiaj produktem jest również SolarisDrive, czyli prywatny pendrive. Jednak nie będzie to znana nam typowa pamięć przenośna. Informacje na tym dysku będę szyfrowane jednymi z najlepszych szyfrów na świecie, dzięki temu zapewniają największe bezpieczeństwo naszych danych. Dysk będzie w pełni synchronizowany  z dyskiem w Solaris Gate. Informacje tam przechowywane mają być z założenia niezniszczalne – choć sam nośnik będzie zniszczalny – to dane na nim zapisane, będą mogły być odtworzone nawet po setkach lat. W razie zgubienia bądź kradzieży SolarisDrive’a, w ciągu  48 godzin użytkownik otrzymuje kurierem nowy dysk, który po podłączeniu do Internetu synchronizuje się z bazą danych w Swiss Fort Knox i przywraca utracone informacje. Będzie dostępny w dwóch pojemnościach 16GB i 32GB. Przyda Wam się takie coś?
 
 
 
 
Projekt Avatar jest kolejnym produktem w Solaris Gate. Choć jest na razie w fazie prób i bardziej snuje się na jego temat marzenia niż realizuje plany, to jednak zapowiada się produkt niczym z filmu Jonathana Mostowa „SurroGates” bądź Jamesa Camerona „Avatar”. Projekt zakłada stworzenie biometrycznego odwzorowania naszej osoby, czyli Avatara w skali 1:1. Będzie on programowalny i będziemy mogli korzystać z niego (zamiast naszej twarzy) np. w wideo czatach. Czyli gdy kobieta będzie musiała odbyć jakąś wideokonferencję, nie będzie musiała robić sobie makijażu, bo wystarczy, że użyje swojego Avatara.  Dzięki niemu również nasze dalekie potomstwo, po naszej śmierci, będzie mogło zobaczyć jak wyglądaliśmy, a nawet z nami porozmawiać. Jednak są to bardziej marzenia, a nie plany. 
 
Spółka prognozuje, że w pierwszym roku działania uda im się zdobyć ok. 60 tys. użytkowników z Polski i ze świata. I dlatego są zupełnie pewni tego, że osiągną zyski już w pierwszym roku działania. W połowie marca tego roku mają zamiar wejść na giełdę NewConnect. 
 
Komentowany często przez internautów design serwisu, rodem z gier Duke Nuken i błędy nadające się na demotywatory, są jedynie formą przejściową. Tak jak powiedział mi Kacper Szcześniak dyrektor ds. IT, design dopiero się rodzi ale bardzo szybko będzie zmierzał do „formy webowej”. A błędy? No cóż zawsze się zdarzają… 
 
Osobiście obawiam się, że SolarisGate albo stanie się całym światem dla swoich użytkowników, albo stanie się wielkim śmietnikiem informacji, którego będą kochać jedynie zapaleńcy socialmediów. Jest to ogromny projekt, który zawiera mnóstwo mniejszych modułów, które trzeba jakoś połączyć ze sobą by działały kompatybilnie i użytecznie. Jest to bardzo trudne zadanie. 
Ocena 2.82/5 (56.34%) (93 głosów)
  • Śledzik
TAGI: relacje   solarisgate  

Komentarze:


  • Dodał: Kaska data: 2010-03-05
    Ja jestem w szoku. Jak ogladałam konferencję, jak czytam o co w tym chodzi - bardzo mieszane uczucia. Takie trochę to wszystko z s-f..

  • Dodał: Gość data: 2010-03-05
    Trzeba przyznać, że Tymochowicz zawsze był oryginalny :))

  • Dodał: Gość data: 2010-03-05
    szkoda ze platne - nie ma szans taki projekt. a te bajki o centrum pod gorami w szwajcarii, tia..
  • Solaris Gate
    Dodał: MarekMioduski data: 2010-03-05
    jak mnie denerwują te wszystkie nasze klasy i facebooki z tymi aplikacjami do nie wiadomo czego reklamami, małolatami proszącymi o kmcie.. więc może chociaż tu tego nie będzie

  • Dodał: Gość data: 2010-03-05
    oryginalny pomysł - fakt słyszałem że potrzeba im tylko 30 tys użytkowników zeby spółka osiągnęła przychód, to w brew pozorom nie tak dużo
    wystarczy spojrzeć ile jest wokół na s gadżeciarzy którzy kupują coś tylko po to żeby mieć, a i na pewno znajdą się zapaleńcy którzy będą z tego korzystać
  • SolariS
    Dodał: APOS data: 2010-03-05
    To naprawde przesada z tym DNA i wystrzeliwaniem w kosmos. Natomiast sam projekt (z wylaczeniem uwag o grafice i wygladzie) jest bardzo ciekawy a przez zaplacenie za wstep jest w tym jakas elitarnosc albo innosc. "Elitarnosc" juz byla ale za 2 tys. teraz moze sie uda gdy jest za symboliczna stowke :)
  • ;)
    Dodał: Gość data: 2010-03-28
    ten projekt nie ma szans ;-). Ten gość mnie bawi. Nieśmiertelność - haha - tak zawsze mailem ta pewność (no ale tylko do 35r. hahaha). Ten profil sprzeda sie tylko wsrod sloni (mentalnych).
  • ;)
    Dodał: Gość data: 2010-03-28
    proponuje nowa nazwe portalu:
    papa do preach.


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.