KrakSpot.tv: odcinek 9 o patentach Facebook i Google

Dawid Kulbaka, 05-03-2010 | Źródło: KrakSpot.tv

W dziewiątym odcinku videocastu KrakSpot.tv prowadzący skupili się na kilku patentach przyznanych niedawno internetowym gigantom - Facebookowi i Google.

Prawo do wyłącznego wykorzystywania szeroko już znanych i stosowanych rozwiązań daje z jednej strony możliwość walki z konkurencją, z drugiej - pokazuje niedoskonałości procedury przyznawania prawa patentowego. W świecie technologii cyfrowych czas oczekiwania na jego przyznanie (nawet 7 lat) jest nieadekwatny do tempa rozwoju rynku i popularyzacji nowych rozwiązań.

 
W programie zaprezentowano również aplikację mobilną Foursquare, pozwalającą lokalizować znajomych w najróżniejszych miejscach. Narzędzie zdobywające ogromną popularność w USA jest jeszcze mało znane nad Wisłą. Dzięki Foursquare możemy nie tylko sprawdzić gdzie w danej chwili przebywają nasi znajomi, ale również przeglądać tworzone na tej podstawie rankingi najpopularniejszych lokali. W Stanach Zjednoczonych użytkownicy Foursquare mogą liczyć na zniżki i darmowe drinki w tamtejszych barach i klubach.
 
 
 
Ocena 2.53/5 (50.56%) (142 głosów)
  • Śledzik
TAGI: krakspot   wideo  

Komentarze:


  • Dodał: Gość data: 2010-03-05
    kamil j. mógłby prowadzić z wami imho, bo jak dla mne te wstawki z jego udzialem rozpraszaja,ale totylko moje zdanie. i tak was lubie :)
  • ONvmsDmfrQrnO
    Dodał: Chihoko data: 2013-04-22
    Bardzo sie ciesze, ze ktos zcirwol uwage na te informacje. Kwestia jest wazna co najmniej z trzech powodow. Po pierwsze, zostala podjeta decyzja (nizsza izba parlamentu Indii) zwiekszajaca zniewolenie ponad MILIARDA osob nie liczac dalekosieznych konsekwencji w innych krajach. Jednoczesnie w tym przypadku potwierdza sie zaleznosc miedzy ograniczeniem wolnosci a obnizeniem sie poziomu zycia (w niektorych przypadkach nawet o 100 procent). Decyzja na razie nie weszla w zycie, jednak jest malo prawdopodobne, by puszczona w ruch machina biurokratyczna, majaca poparcie rzadzacej koalicji (glownie ex-socjalistyczny Indyjski Kongres Narodowy) i najwazniejszych panstw swiata, zostala zawrocona. Smutna to wiadomosc w przededniu radosnego swieta.Po drugie, problem obrazuje nature Swiatowej Organizacji Handlu. Rzeczywiscie, przyczynia sie ona w pewnych obszarach do liberalizacji handlu, zwiekszajac produktywnosc gospodarki i dostatek ludzkosci. Jednak u jej podstaw stoja rowniez zapisy nie majace z wolnoscia gospodarcza nic wspolnego. Niestety, jednym z fundamentow WTO sa porozumienia o ochronie tzw. wlasnosci intelektualnej stale rozrastajaca sie i zaostrzana grupa umow miedzynarodowych (niektore z nich zostaly podpisane jeszcze w XIX wieku a nastepnie inkorporowane do GATT a pozniej do WTO) dajaca monopolistyczne przywileje niektorym tworcom oraz tym (ta grupa przewaza), ktorzy kupili od nich prawa do wytworzonej lub wymyslonej wlasnosci intelektualnej . Wielu dobrodusznych zwolennikow wolnosci gospodarczej nie wie lub zapomina o stojacej u podstaw WTO ochronie wlasnosci intelektualnej i gloryfikuje te organizacje miedzyrzadowa.Po trzecie, wreszcie, wspominanie o zamiarze Indii samoograniczenia swej swobody produkcji lekow jest wazne, gdyz ukazuje na skutki uznawania wlasnosci intelektualnej na jednym z najdrastyczniejszych przykladow. Pojecie wlasnosci intelektualnej nie jest tylko konstrukcja filozoficzna czy moralna jak sie to niektorym wydaje. W powszechnym uzyciu wystepuje jako kategoria prawna, to znaczy taka norma, ktora zaklada opowiazkowe podporzadkowanie jej zachowan ludzkich, a jej nieodlacznymi atrybutami sa: ochrona, przymus i sankcja. Za istnieniem wlasnosci intelektualnej (do jednego wora wrzuca sie rozne rodzaje praw) przytacza sie roznorakie argumenty etyczne i pragmatyczne, jednak przy blizszym przyjrzeniu sie wiele z nich wydaje sie mocno watpliwe tak z moralnego jak i utylitarystycznego punktu widzenia. Literatura ekonomiczna i libertarianska poswiecily juz temu wiele uwagi na dalsze kontynuowanie tematu brak tu miejsca. Problem lezy jednak nie tylko w tym, ze ludzie tych argumentow nie znaja. Wiekszosc z nich nie chce ich poznac ani nawet zastanowic sie nad problemem. Przyklad z konsekwencjami praw patentowych w sferze ochrony zdrowia ma ten plus, ze potrafi wieloma osobami wstrzasnac, co sprawia, ze czasowo sa bardziej otwarci na istnienie problemu. I to juz wielki krok naprzod, nawet jesli nigdy nie zechca dopuscic do siebie prawdy, ze konsekwencja logiczna potepienia ochrony patentowej lekarstw jest potepienie wszelkiego prawa patentowego.Stanislaw Gorka


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.