MyHeritage przejmuje serwis Moikrewni.pl

Dawid Kulbaka, 03-02-2010 | Źródło: MyHeritage.com

MyHeritage.com przejęła 10 witryn na rynku stron rodzinnych, między innymi Moikrewni.pl (Polska) oraz Dynastree.com (USA).
MyHeritage.com posiada 47 milionów zarejestrowanych międzynarodowych użytkowników i oferuje swoje usługi w 35 językach. Przejęcie Moikrewni.pl  i pozostałych wersji językowych serwisu pomogło MyHeritage.com wzmocnić siłę na już istniejących platformach w tych krajach, między innymi w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Francji jak również rozpoczęto działanie na większą skalę w kluczowych europejskich rynkach takich jak Niemcy, Polska oraz Holandia, a także na kilku głównych rynkach Ameryki Łacińskiej.
 
Połączenie tych platform w jedną międzynarodową platformę zwiększa rozmiar MyHeritage.com do 13 milionów unikalnych drzew genealogicznych wliczając 530 milionów profili genealogicznych. Zwiększona skala prywatności – narzuca egzekwowane wykresów drzew rodziny zapewniając im większe możliwości dla rodzin, dzięki czemu jeszcze łatwiej jest odnaleźć nieznanych dotąd krewnych i odkryć więcej informacji o ich unikalnych historiach rodzinnych.
 
 
Nowe technologie zaczerpnięte z Moikrewni.pl zostaną zintegrowane z systemami MyHeritage.com, począwszy od Generatora Herbów, który będzie dostępny już w tym tygodniu.
Ocena 3.14/5 (62.86%) (35 głosów)
  • Śledzik
TAGI: moikrewni   przejecia  

Komentarze:

  • Skandal
    Dodał: wdakra data: 2010-02-06
    Użytkownicy portalu "Moikrewni" byli zapewniani, że ich dane nie zostaną przekazane nikomu innemu i podstawowe funkcje tworzenia drzew zawsze będą bezpłatne. Teraz czują się oszukani. Okazało się, że mieli pecha trafić na naciągaczy i uważają, że ci, którzy zdecydowali o połączeniu z MyHeritage powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej i materialnej.


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.