Google Street View w sporze o prywatność

, 23-03-2009 | Źródło: Yahoo

Google Street View wzbogaciło się o trójwymiarowe zdjęcia ulic i domów 25 miast w Wielkiej Brytanii. Spotkało się to jednak z licznymi protestami tamtejszych mieszkańców, którzy zarzucają Google ułatwienie pracy włamywaczom oraz możliwość nękania przez urzędy, które będą mogły wykryć nielegalne dobudówki.
Google sfotografował brytyjskie miasta latem zeszłego roku, kiedy to uwieczniono m. in. Manchester, Londyn i Edynburg. Za pomocą Street View nie można jednak zobaczyć siedziby premiera oraz pałacu Buckingham. Nie zdecydowała o tym jednak polityka prywatności, tylko trudności techniczne związane z cyfrowym przedstawieniem tych miejsc.

W odpowiedzi na zarzuty obrońców prywatności dotyczące za szczegółowych zdjęć, Google zaciemniło twarze przechodniów oraz tablice rejestracyjne samochodów. Możliwe jest także usunięcie zdjęcia.

Każdy, kto nie chce by jego samochód lub dom był widoczny na zdjęciach, może poprosić poprzez formularz on-line o ich wykasowanie.

Google wymazuje zdjęcia także na ''własną rekę", gdy uzna, że przekroczyło granice dobrego smaku lub jest żenujące. Na zdjęciach Street View nie zobaczymy już osoby wychodzącej z sex shopu w Soho oraz męzczyzny wymiotującego na zewnątrz pubu we wschodnim Londynie.
Ocena 2.78/5 (55.65%) (23 głosów)
  • Åšledzik
TAGI:  

Komentarze:



    Dodaj komentarz:


    Temat:
    Twój nick:
    Komentarz:
     

    Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.