Menu
- Aktualności
- Mój startup Nowy odcinek
- Blogi ekspertów
- Projektowanie WWW
- Planowanie
- Hosting i domeny
- Organizacja i nawigacja
- Webdesign i grafika
- Warsztat - programy
- Tutoriale Photoshop
- Programowanie i tworzenie
- XHTML, HTML i CSS
- JavaScript, DOM i AJAX
- jQuery
- PHP i SQL
- Flash i ActionScript
- Dostępność i WAI
- Promowanie stron
- Pozycjonowanie
- Reklama i marketing
- Monitoring i statystyki
- Publicystyka
- Artykuły ogólne
- Społeczności
- Praca i zarabianie
- Wywiady
- Standardy sieciowe
- Zasoby
- Kursy
- Recenzje książek
- Linki
Dla webmastera
Sklepy internetowe wykorzystują niewiedzę klientów
Dawid Kulbaka, 18-11-2006 | Źródło: PAP
W tym roku wartość elektronicznego handlu w Polsce przekroczy 4 mld zł. Już prawie trzy miliony spośród ponad 11 mln internautów kupuje w wirtualnych sklepach. Przez rok liczba klientów powiększyła się o jedną trzecią, podaje "Rzeczpospolita".
Wirtualny handel jest coraz popularniejszy, ale ma też swoje ciemne strony. Klienci coraz częściej skarżą się na nierzetelną obsługę i zwyczajne oszustwa.
Jak wynika z danych UOKiK, internetowi sprzedawcy zazwyczaj nie podają terminu dostawy, ceny wraz z opłatami za przesyłkę, nie informują też o sposobach składania reklamacji - mimo że mają taki obowiązek.
Konsumenci skarżą się na pomyłki i opóźnienia w dostarczeniu produktu czy zwlekanie ze zwrotem pieniędzy. Tymczasem np. spodnie w rozmiarze innym niż zamówiony lub uszkodzoną książkę można zwrócić na koszt sklepu. Można też zrezygnować z każdej transakcji w ciągu 10 dni bez podania przyczyny. Wirtualni sprzedawcy wolą jednak o tym nie mówić.
Cezary Banasiński, prezes UOKiK, podkreśla, że postawa sklepów internetowych utrudnia klientom skuteczne dochodzenie roszczeń. Sklepy opornie zmieniają swoje praktyki - skutek przynoszą dopiero groźby kar finansowych.
Jak wynika z danych UOKiK, internetowi sprzedawcy zazwyczaj nie podają terminu dostawy, ceny wraz z opłatami za przesyłkę, nie informują też o sposobach składania reklamacji - mimo że mają taki obowiązek.
Konsumenci skarżą się na pomyłki i opóźnienia w dostarczeniu produktu czy zwlekanie ze zwrotem pieniędzy. Tymczasem np. spodnie w rozmiarze innym niż zamówiony lub uszkodzoną książkę można zwrócić na koszt sklepu. Można też zrezygnować z każdej transakcji w ciągu 10 dni bez podania przyczyny. Wirtualni sprzedawcy wolą jednak o tym nie mówić.
Cezary Banasiński, prezes UOKiK, podkreśla, że postawa sklepów internetowych utrudnia klientom skuteczne dochodzenie roszczeń. Sklepy opornie zmieniają swoje praktyki - skutek przynoszą dopiero groźby kar finansowych.
Ocena 2.25/5 (45%) (4 głosów)
- Åšledzik
Komentarze:
Dodaj komentarz:
Najlepiej oceniane newsy
- Mobilna strona Facebooka od??wie??ona (5.00)
- Stadiony na Euro 2012 w Google Street View (4.50)
- Chrome czÄ???ciej u??ywany ni?? IE? (4.00)
- Samoobs??uga w Onet.pl (3.71)
- Mobilking: witryna nowego operatora kom??rkowego (3.60)
- IE6 poni??ej 1 proc. w USA (3.60)
- Google+ coraz popularniejszy w Polsce (3.60)
- Ilu u??ytkownik??w miesiÄ?cznie korzysta z T??umacza Google? (3.58)
- Mapy Google z wyszukiwaniem g??osowym (3.57)
- Rekordowa zbi??rka funduszy Wikimedii (3.57)

