Domeny, domeny, domeny...

Marcin Majerek, 2009-09-05 22:17:35

Domeny, domeny, domeny...
No i nareszcie ruszył. Nowy, odmieniony Webinside.pl. Dawid obiecywał go od dwóch lat. Udało się. Będę miał przyjemność na tym blogu podzielić się z Czytelnikami Webinside.pl wiedzą na temat domen internetowych. Trochę od strony praktycznej, trochę od teoretycznej. Postaram się też skomentować wiadomości o rynku domen, które pojawią się na łamach serwisu. Mam nadzieję, że będziemy się dobrze uzupełniać z Andrzejem Bartosiewiczem z NASK-u.

Polski rynek domen, mimo globalnego kryzysu, trzyma się nieźle. Szczególnie na rynku pierwotnym. Polska znalazła się w gronie krajów, które w pierwszym półroczu zanotowały znaczny wzrost rejestracji nazw domenowych. Dzięki temu jesteśmy w pierwszej 15-ce pod względem liczby domen narodowych (ponad 1,5 mln). Trochę gorzej wygląda sprawa odnowień domen, rejestrowanych na przykład rok wcześniej. Zwłaszcza początek 2009 roku był bardzo przygnębiający w tej kwestii. Ale według różnych raportów, z miesiąca na miesiąc jest i ma być coraz lepiej.

 

Na światowym rynku wtórnym, mimo trudności gospodarczych i zmian w strategiach inwestycyjnych, udało się w tym roku sprzedać kilka domen za niezłe kwoty, np. Toys.com (5,1 mln USD), Candy.com (3 mln USD), Fly.com (1,7 mln USD), Christian.com (600 tys. USD). Globalny rynek wtórny odczuł wyraźnie skutki kryzysu. Jednak jego najaktywniejsi przedstawiciele raczej nie mówią o totalnej zapaści. Na krajowym podwórku zdania są podzielone. W ostatnich miesiącach sprzedano kilka ciekawych polskich domen, za dobre pieniądze: Telefony.pl (59.400 zł), StrefaBiznesu.pl (24.000 zł), Cash.pl (17.600 zł).

To było bardzo krótkie podsumowanie ostatnich miesięcy, tytułem powitania i wstępu do blogowania na Webinside.pl. Witam i pozdrawiam wszystkich.
 

Ocena 2.74/5 (54.89%) (419 głosów)

Komentarze:

  • nowy portfel
    Dodał: gorylek data: 2009-09-09
    Jeżeli chodzi odnowienie domen, to winę poniekąd ponoszą sami usługodawcy. Jak by na sprawę nie patrzeć, niemal każdy hosting oferuje "domenę za darmo", "domenę za złotówkę", "domenę i nowy skórzany portfel" (no troszkę przesadzam, ale czekam na oferty tego typu :P) itp itd etc.
    Sprawa kończy się tak, że masa dzieciaków rejestruje jakieś fikuśne nazwy, bo mają "ładny adres PL" i nawet przez 5 min się nie zastanowią, czy przedłużenie również jest za złotówkę.
    Teraz mają bagatela 60zł rocznie do zapłacenia za adres (a w wypadku .eu itp mniej) i z domeny rezygnują biorąc inną (również za złotówkę) albo czekając aż zwolnioną uda im się wziąć ponownie.

    Gdyby domeny na starcie miały cenę bliską tej jaką się płaci za przedłużenie - spadła by ilość rejestrowanych domen ale za to procentowo więcej z nich było by przedłużanych w stosunku do zamówień. Kwestia jeszcze jak taka rejestracja i utrzymanie przez rok domeny za 1zł przekłada się na koszta.

    Z chęcią dowiedział bym się jakie czynniki wpływają na ceny domen (te odkupywane od właściciela) oprócz łatwego adresu.
  • 60.000?
    Dodał: Gość data: 2009-09-09
    Jak telefony.pl poszły za tylko 60.000zł to ja podziekowal za ten interes... Obecnie na pewno nie znajdziesz domeny tej rangi wolnej. 90% domainerow zarabia na naiwnosci przecietnego kowalskiego wmawiajac jaka to ich domena jest naj naj i ze nie straci na wartosci a na pewno zyska. Kowalski rzeczywiscie kupuje nic nie wartą nazwe za 2-5k... Gdy jej nie zagospodaruje probuje ja ponownie sprzedac mocno sie rozczarowując gdyż za 1zł nikt jej nie chce. Dla mnie osobiscie jest to oszustwo... Domainerzy mysla ze domena to 100% sukcesu serwisu www skoro za swoje "top nazwy" rzadaja tyle co za wykonanie profesjonalnej strony i profesjonalna promocje jej... Nie dajcie sie omamic... Przyklad pierwszy lepszy bash.org.pl poszkole.pl... Znacie te strony? Pewnie tak... nazwy zwykle, napislabym ze z latwoscia do zarejestrowania... Bez dobrej domeny a jaki sukces... Także nie dajcie sie omamić. 90% domainerow posiada niby to "bardzo dobre domeny wedlug ich" a tymczasem nie dostaja zadnych zapytań ofertowych o nie... Dlatego pisza emaile spamuja bogate firmy niczym sie nie roznia od tych dupkow akwizytorow sprzedajacych marne produkty za wysoka "promocyjna" cene

  • Dodał: asd data: 2009-09-09
    Rozumiem Gościu, że jesteś przykładem naiwnego Kowalskiego, któremu jakiś małolat, pseudo domainer, wcisnął za 5k domenę zarejestrowaną za złotówkę?
    Próbowałeś ją sprzedać za złotówkę ale nikt nie chciał? To rzeczywiście, można się wkurzyć, ale radzę przed takim zakupem trochę się zorientować we własnym zakresie.

  • Dodał: Tomek data: 2009-09-09
    Gościu, nie wsadzaj wszystkich do jednego wora, nie każdy atakuje klientów mailami! W większości przypadków sami się zgłaszają, a skoro ktoś daje się nabierać na tandetne chwyty (nie myl pojęć bo to nie oszustwo!!!) to chyba jego problem i musi sobie z tym poradzić!
  • Gosc
    Dodał: Gość data: 2009-09-09
    Na szczescie zle rozumiesz... Po pierwsze sorry za 3 posty (wysyłałem jeden raz) Po drugie chcialem sie zainteresowac domaningiem gdyz mam troche gotowki do zainwestowania i sam projektuje serwisy www stad tematyka jest mi poniekad bliska. W skrocie to zaczalem duzo czytac na najwiekszym forum polskich domeniarzy mianowicie di.pl !! Nie bede duzo pisal nasuwaja mi sie 2 wnioski.
    1. Prosze spojrzec tam na dzial "wycena i opinia" i zobaczyc co ci "profesjonalisci" rejestruja by potem wciskac za niebotyczne kwoty
    2. Znalezc temat "top 10 naszych domen" hehe ten mnie rozbawil szczegolnie 80% nazw za ktore chca tysiace a nawet dziesiatki tysiecy zlotych sa warte najwyzej cene odnowienia domeny...

  • Dodał: Tomek data: 2009-09-09
    Podobnie jak my, projektowanie stron, programowanie serwisów, bazy danych itd. Głównie domeny rejestrujemy pod nasze serwisy/projekty ale trafiają się klienci zainteresowani domenami więc zająłem się dodatkowo tą częścią branży.

    Co do cen to wszystkie zależą od tego ile klient za nie zaoferuje i to czy ktoś woła dziesiątki tysięcy a nigdy jej nie sprzeda to jego sprawa i jego pieniądze (są tez nachalni klienci co chcą je za małe pieniądze ale rynek wtórny jest inny od pierwotnego!) więc pretensji nie można do nikogo mieć. Jak ktoś chce wydać takie pieniądze na domeny to musi mieć plan zagospodarowania a nie chęć droższej sprzedaży (z wyjątkiem już umówionego klienta).

  • Dodał: Azzal data: 2009-09-09
    Toście się Panowie dobrze dobrali, przedstawiciel najgorszej i najbardziej nieuczciwej firmy domenowej z przedstawicielem najbardziej znienawidzonej instytucji w świecie domen, będą bloga razem pisali. Śmiech na sali. Pan Panie Majerek to by się najpierw zabrał za walkę z negatywnym wizerunkiem Waszej firmy i pozwami sądowymi. Panu Bartosiewiczowi radze popracować nad bajzlem w NASKU. Weźcie się Panowie bardziej do roboty zamiast się lansować na blogach. Nas, waszych klientów i partnerów, najbardziej interesują efekty Waszej pracy a nie wasze słodkie opowiastki.

  • Dodał: Ktos data: 2009-09-10
    Azzal świeta racja. Dodam ze pan majerek (celowo z malej) jest przedstawicielem firmy domeny.pl ktora sprytnie wykorzystuje fakt ze ludzie regulaminow w formie elektronicznej nie czytaja... I ktora potem wysyla przedsadowne wezwania do zaplaty... (fragment usunięty - redakcja) Ogolnie mi to zwisa ale martwi mnie fakt ze pare osob sie przestraszylo i dalo zarobic tym zlodziejom
  • a NASK nadal gnoji
    Dodał: dexx data: 2009-12-02
    a NASK nadal gnoji ludzi w sądach wyłudzając kasę za usługi które w rzeczywistości nie miały miejsca. Właśnie walczę z komornikiem bo sądy w Poznaniu to dno, sędziowie nie mają zielonego pojęcia o co chodzi. I to ma być poważna instytucja ten NASK ?! Złodziejstwo wykorzystujące chory polski system sądowniczy.


Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.