Solaris Gate - "monolit wieczności"

Marta Tamioa, 2010-03-18 15:08:23

Solaris Gate -
Ostatnio coraz szersze kręgi zatacza informacja o start-upie spółki Infinity (Piotr Tymochowicz in chief).

 

"Solaris Gate" to, jak mówią liczne video z Tymochowiczem w roli prognostyka, multisfera składająca się z: "Arki" (dysk do przechowywania danych typu zdjęcia, filmy itp.), "Rebelii" (blog), "Comm21" (forum), "Avatar" (skan twarzy w 3D), "Amber" (przechowywanie materiału genetycznego). "Amber" chyba na razie należy zostawić w otchłani pomysłów abstrakcyjnych. Natomiast reszta, podobno realna i działająca, dostępna jest za cenę 97 PLN. Czyli mówiąc krótko użytkownik za stówkę może korzystać z bloga, forum, przestrzeni dyskowej i skanu głowy. Odarte z ideologii wygląda marnie. Prognoza giełdowa: 30 000 użytkowników w pierwszym roku funkcjonowania serwisu. Tyle odwiedzin w ciągu 3 tygodni trwania kampanii banerowej ma przeciętna strona z konkursem typu zaprojektuj swój własny kubek Knorr.

 

Skąd ten sceptycyzm? Wszystkie dotychczasowe "społecznościowe" przedsięwzięcia miały prosty, jasny komunikat. Myśl przewodnią, jakiś zapamiętywalny trik. YouTube - publikacja filmów w necie za darmo; Nasza Klasa - podglądactwo szkolnych kolegów; Blip/Twitter - bądź na bieżąco z tym co dzieje się u Twoich znajomych; Facebook (automatyczne informowanie znajomych o działaniach użytkownika, otworzenie serwisu dla zew. developerów, integracja Facebooka z każdą istniejącą witryną w sieci - tu trochę więcej haczyków). Na czym opiera sie Solaris Gate?
 

Tutaj kilka cytatów z bloga Pana Tymochowicza:

  • "pomysł rozszerzenia naszej indywidualnej linii życia na całą Wieczność";
  • "monolit wieczności";
  • "życie każdego z nas będzie poniekąd rozszerzone o życie innych";
  • "aktywny Sześcian multispaceu".

To nie wszystko. W trzech odsłonach video "o co tu chodzi" na http://tymochowicz.net/ Pan Piotr mówi o całej nowej ideologii życia społecznego zarówno w multisferze Solaris Gate, jak i życiu-w realu. Ta ideologia wiele obiecuje: impact na rządzących, zwalczenie prymatu większości w demokracji (de Tocqueville w zaświatach zaciera ręce), wspólny nowy język. Zastanawiam się, czy przeciętny użytkownik zrozumie za co ma zapłacić 97 PLN.
 

 

Brakuje jasno sprecyzowanego, spójnego konceptu. Np.: "za 100 lat Cię nie będzie, zachowaj siebie dla potomnych". Mamy tutaj straszak pt," "smierć jest blisko" i obietnicę "dajemy Ci narzędza do tego, abyś mógł pokazać pra pra wnukom kim byłeś". Zresztą koncept omawiany był już przez autorytety z branży http://g4tv.com/videos/44277/dice-2010-design-outside-the-box-presentation/ [trzeba posłuchać do końca]. Niestety obecnie przedsięwzięcie ma charakter ....aktywnego sześcianu multispaceu. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. I wspołcześni, bardzo krytyczni i ostrożni użytkownicy mogą to wyczuć. Całość dodatkowo nierozerwalnie powiązana jest z osobą Pana Tymochowicza. Trochę znaną, trochę kontroweryjną, trochę ciekawą. Ale ciągle to "trochę".

 

Czas pokaże, czy propozycja Infinity przemówi do milionów. Swego czasu było sporo różnych wielkich pomysłów (typu mLife - udział Centernetu, czy polska elita za dwa tysie). Ważne by pomysłowi życzyć dobrze. Chodźby dlatego, że jest polski.

 

Nie będę wypowiadać się na temat samego portalu, bo nie zapłaciłam 97 PLN. Na razie mi szkoda. W domu działkowca tyle wynosi czynsz za półroczną dzierżawę kawałka zielonej ziemi. Tam też mam swoisty Solaris - taka mała ekologiczna rebelia na obrzeżach miasta.
P.S. Ciekawa jestem bardzo opinii użytkowników Webinside na temat tego przedsięwzięcia.

 

Ocena 2.59/5 (51.7%) (458 głosów)

Komentarze:


  • Dodał: Gość data: 2010-03-19
    Pani Marto, dla mnie ten projekt jest wynikiem sprawnego posługiwania się sloganami. Bo tak naprawdę nic to nie oferuje. Tyle na ten temat.
  • LOL
    Dodał: Gość data: 2010-03-19
    Slogany może i tak, ale prędzej religia jakaś; "pomysł rozszerzenia naszej indywidualnej linii życia na całą Wieczność" LOL

  • Dodał: Gość data: 2010-03-19
    amen
  • sorry
    Dodał: Gość data: 2010-03-19
    "Czyli mówiąc krótko użytkownik za stówkę może korzystać z bloga, forum, przestrzeni dyskowej i skanu głowy. Odarte z ideologii wygląda marnie. Prognoza giełdowa:"

    Droga Pani Anno, a może portal jest dla tych, którzy potrafią zdobyć rzetelne informacje na jego temat, i tylko dla nich i może twórcom multisfery, zwyczajnie to wystarczy.
    Osobiście cieszę się z tego, że portal nie jest dla wszystkich, szczególnie dla osób które (jak Pani) tyle bzdur o nim piszą:

    po pierwsze portal ten NIE JEST portalem społecznościowym, po drugie Avatar nie jest odległą abstrakcją, testy z tego co wiem zostały wykonane i konkretnie na niejakiej rzecznicce prasowej - Katarzynie, można to sobie obejrzeć i porównać z oryginałem, po drugie to zwyczajnie nieprawda, że za "stówkę" mamy blogi, zdjęcia .
    W Multisferze są rzeczy, których NIGDZIE nie ma:
    wiązanie faktów, wątkow nie tylko jednej osoby ale dowolnej liczby osób, mapa świadomości w postaci bardzo pomysłowego patentu i wiele wiele innych rzeczy.

    Pani tok rozumowani, przypomina mi mojego ojca, który kiedyś mówił:
    Po co mi komputer, przecież to samo mam na maszynie do pisania, kalkulatorze i kserokopiarce, no to Szczęść Boże Pani Anno
  • poprawki
    Dodał: Gość data: 2010-03-19
    Droga Pani Marto,

    zgadzam się z tym, że chyba kompletnie pani nie wie o co chodzi, a już pobieżne poznanie projektu z sieci, pozwala na stwierdzenie, że wbrew temu co pani pisze, to Arka - to żaden dysk, Avatar - to niekoniecznie twarz, Rebelia - to wcale nie blog, a Comm21- to żadne forum, może lepiej nie pisać o czymś, czego kompletnie się nie potrafi zbadać ?
    czego się nie zna ? :)
    milczenie złotem :? no chyba nie dla kobiet :))
  • PR w komentarzach ;)
    Dodał: Gość data: 2010-03-20
    Widac, ze spolka wynajela juz dzieciaki do budowania PRu w komentarzach ;-)
  • ciekawe
    Dodał: Gość data: 2010-03-20
    czytam komentarze w całej sieci, i widzę albo zajadłe ataki na projekt, albo chęć wyśmiewania projektu, to skutecznie mnie przekonało, aby wykupić tam swoje miejsce.
    I co ? Jestem zadowolony !
    Czyli co, też może jestem "podstawionym dzieciakiem ?" żałosne, ale i skuteczne w promowaniu projektu.

  • Dodał: Marta Tamioła data: 2010-03-20
    Droga Pani Annno?.... Myślę, że generalni to przysłóżyłam się projektowi. Nie ważne, czy dobrze, czy źle, ważne żeby pisali. Czy nie tak? Oceniamałam nie projekt, ale sposób jego komunikacji. Cytuje: "Nie będę wypowiadać się na temat samego portalu, bo nie zapłaciłam 97 PLN." Poza tym wyraźnie dodałam, że wspieram inicjatywę, bo jest rodzima. Nic więcej. Ale widzę, że Panom/Paniom Pr-owcom krew się zagotowała :)
  • Polska elita za dwa tysie
    Dodał: Gość data: 2010-03-22
    Ten pomysł kojarzę, ale co ma Pani na myśli przytaczając przykład "mLife - udział Centernetu"? Pozdrawiam
  • d2b
    Dodał: Gość data: 2010-03-25
    Dla mnie cały ten Solaris nie jest wynikiem bogactwa pomysłów na zbudowanie czegoś oryginalnego, ale właśnie ich braku. Aby startup odniósł sukces, potrzebne są 4 składowe: dobry pomysł, możliwości techniczne, pieniądze na realizację i reklama (PR). Niewiele się na rynku przebija, ponieważ niestety coś zawodzi. Mamy świetne, ciekawie zrealizowane pomysły, które padają ponieważ twórcy nie umieją odpowiednio projektu "sprzedać". Mamy fajne pomysły, które są fatalnie zrealizowane i pies z kulawą nogą na to nie chce spojrzeć. Wreszcie mamy dziwne projekty, gdzie PR rządzi, są pieniądze pozwalające na ich realizację i tylko... pomysł jest nietrafiony. Tu właśnie zaszeregowałbym Solaris.

    Czytając o Solarisie przychodzi mi do głowy bardzo ambitny projekt http://eaaaa.pl/ który w założeniu miał zmieść Google'a. Ambitny jak się słuchało prezentacji natomiast po krótkim zapoznaniu się z narzędziem można śmiało założyć, że to topienie pieniędzy i czasu...

  • Dodał: Marta Tamioła data: 2010-03-25
    mLife miał byc w założeniu dużym portalem społecznościowym. Ale takowy nie powstał.
  • Żałosne
    Dodał: Tom data: 2010-04-09
    tak właśnie postrzegam komentarze ludzi którzy piszą artykuły na temat SG a nie odrobili swojej pracy domowej-mimo ogromu materiałów i informacji na temat projektu i kilkakrotnych powtórzeń że to nie jest portal społecznościowy piszą że to kolejna nasza-klasa albo facebook z możliwością prowadzenia bloga... ludzie! opanujcie się ze swoim krytykanctwem bo robi się to nudne

  • Dodał: Gość data: 2010-05-07
    Nie wdajac sie w konkrety bo sam projekt jest malo konkretny - projekt to DNO.



Dodaj komentarz:


Temat:
Twój nick:
Komentarz:
 

Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.