Case Study: nowa komunikacja marki NetSprint

Autor: Bartłomiej Wyszyński, Piotr Kocjan, Artur Banach, dodano: 22-11-2004
Kategoria: Programowanie i tworzenie

Z początkiem 2004 roku zarząd NetSprint.pl podjął śmiałą decyzję o wdrożeniu nowej strategii komunikacji dla swojego sztandarowego produktu. Jej celem było trafne przeniesienie techniczno-marketingowych atrybutów wyszukiwarki (takich jak skuteczność, szybkość i nowoczesność) na poziom komunikacji marki. Oto obszerne Case Study obrazujące proces tej ewolucji.

Od początku

Silnik wyszukiwarki NetSprint powstał w roku 2000. Założeniem jego twórców było opracowanie produktu spełniającego najwyższe światowe standardy. Precyzyjnego, działającego w oparciu o zaawansowane algorytmy oceny stron, charakteryzującego się szybkością wyszukiwania poniżej jednej sekundy oraz dużą elastycznością systemu połączoną z łatwością jego użytkowania. - Pierwszym krokiem w kierunku realizacji tego celu było rozpoczęcie współpracy z portalem Hoga - przypomina pierwsze sukcesy wyszukiwarki Artur Banach, Prezes NetSprint.pl - Nie ukrywamy, że współpraca ta pozwoliła nam na przetrwanie pierwszego, najtrudniejszego dla każdej firmy w branży wysokich technologii, roku. Niedługo potem zdecydowaliśmy się upublicznić nasz system wyszukiwawczy pod adresem www.netsprint.pl. I to był ten przełomowy moment. Oto mieliśmy wyszukiwarkę z prawdziwego zdarzenia - przypomina historię powstania NetSprinta Artur Banach.

Patrząc na historię produktu, można śmiało powiedzieć, iż w pierwszym okresie jego istnienia koncentrował się on głównie na rozwoju technologicznym. Kolejnym, bardzo ważnym krokiem, było rozbudowanie jego oferty biznesowej w kierunku stworzenia narzędzia marketingowo-reklamowego. NetSprint, prócz nowych funkcji wyszukiwawczych dla użytkowników, wzbogacony został o ofertę możliwości wprowadzania płatnych linków sponsorowanych, czyli tekstowej reklamy kontekstowej, pojawiającej się nad wynikami wyszukiwania. Kwestie wizerunkowe pozostawały w tym okresie dla NetSprinta drugorzędne.

Milowy krok

W 2002 roku NetSprint rozpoczął współpracę z portalem Wirtualna Polska. W wyniku tego wyszukiwarka została poddana gruntownej przebudowie i daleko idącym udoskonaleniom. Zarówno biznesowo jak i wizerunkowo był to ogromny sukces. NetSprint stał się bowiem domyślną wyszukiwarką jednego z dwóch największych polskich portali. W wyniku tego sukcesu pozycja firmy na krajowym rynku internetowym znacznie się umocniła. - Mieliśmy wówczas bardzo dobry produkt wyszukiwawczy, a oferta linków sponsorowanych okazała się strzałem w dziesiątkę i cieszyła się dużym powodzeniem wśród reklamodawców - wspomina Artur Banach.

To właśnie wtedy właściciele NetSprinta zaczęli myśleć o swym produkcie jak o popularnej już marce, znanej szerokiemu gronu internautów i partnerów biznesowych. Wtedy też pojawiła się, silniejsza z każdym dniem, potrzeba wprowadzenia przemyślanego Corporate Identity, dzięki któremu marka zagnieździłaby się silniej w świadomości konsumentów i partnerów biznesowych. Profesjonalne CI miało też polepszyć identyfikację profilu, oferty NetSprinta oraz podstawowych cech wyróżniających nowoczesną wyszukiwarkę.

Dodatkowym bodźcem do wprowadzenia znaczących zmian w strategii komunikacji marki okazała się perspektywa ekspansji firmy na rynki zagraniczne. Na pierwszy cel została wybrana Litwa. - Chcieliśmy, aby u naszych północno-wschodnich sąsiadów NetSprint zadebiutował już jako profesjonalny pod każdym względem produkt. Produkt ze zdefiniowaną dokładnie grupą docelową, charakteryzujący się konkretnymi benefitami i silnym brand personality - podkreśla Artur Banach.

Zakuty w trabanta Mercedes

Na początku 2004 roku do pomocy w przebudowie Corporate Identity oraz stworzenia silnego brand personality nowego NetSprinta została zaproszona renomowana agencja mediów interaktywnych Artegence . Proces tworzenia nowego brand personality podzielony został na trzy fundamentalne etapy:

- określenie grupy docelowej, do której skierowany jest produkt;
- etap technologiczno-funkcjonalny obejmujący usprawnienia w zakresie szeroko rozumianej ergonomii;
- etap prac nad wizerunkiem (komunikacja, budowa interfejsu użytkownika i dizajn).

W pierwszym etapie prac szczegółowo określone zostały grupy docelowe produktu, jego przewagi konkurencyjne oraz oczekiwania Internautów wobec wyszukiwarki. Z analiz przeprowadzonych przez NetSprint jednoznacznie wynikało, że najważniejsze dla użytkowników są:

- Wysoka precyzja wyszukiwania;
- Częsta aktualizacja zaindeksowanych stron;
- Duży zasób zaindeksowanych stron;
- Łatwa i intuicyjna nawigacja po stronach serwisu;
- Prosty layout, bez zbędnych fajerwerków graficznych i minimalną liczbą tekstu;
- Duża szybkość wyszukiwania.

Wydzielono również najważniejsze grupy odbiorców produktów NetSprint.pl:

- internautów (ze względu na uniwersalny charakter narzędzia ta grupa nie wymagała bardziej szczegółowego doprecyzowania);
- reklamodawców (głównie małych i średnich przedsiębiorców zainteresowanych skuteczną promocją swoich firm w sieci);
- menadżerów IT w dużych przedsiębiorstwach, w których systemy wyszukiwawcze NetSprinta mogą znaleźć zastosowanie;
- webmasterów, którzy są zainteresowani umieszczeniem NetSprinta na swoich stronach WWW lub poznaniem tajników działania NetSprinta.

Na podstawie informacji o grupach docelowych oraz oczekiwań internautów wobec wyszukiwarki określone zostały pożądane skojarzenia, które marka NetSprint miała wywoływać. Założono, że tymi cechami powinny być: przyjazność, doświadczenie, szybkość, nowoczesność i entuzjazm. NetSprint miał się stać marką z jednej strony bliską swoim Użytkownikom, nie budującą formalnych barier w procesie komunikacji, z drugiej zaś - zachować przymioty firmy zaawansowanej technologii, eksperta w dziedzinie wyszukiwania informacji.

Etap drugi został wdrożony na początku 2004 roku. Zmianę wizerunku NetSprinta poprzedził szereg prac przeprowadzonych przez zespół IT wyszukiwarki. Zdecydowana większość z nich była pozornie niewidoczna dla Użytkowników, gdyż wiązała się z wprowadzeniem nowej wersji algorytmów NetSprinta, pozwalających na jeszcze szybsze i bardziej precyzyjne przeszukiwanie zbiorów polskiej Sieci.

Zależało nam, żeby Użytkownicy zauważyli nie tylko nowy wygląd, ale też otrzymali jeszcze bardziej precyzyjne wyniki. - zaznacza Artur Banach. - W oparciu o przeprowadzoną analizę potrzeb polskich Internautów wprowadziliśmy zupełnie nowe funkcjonalności: przeszukiwanie 5 mln grafik i zdjęć, encyklopedii PWN oraz 5 słowników języków obcych (we współpracy z Ling.pl).

Wcześniej udoskonalone zostały filtry antyspamowe eliminujące z bazy wyszukiwarki strony próbujące nieuczciwie podnieść swoją pozycję w wynikach wyszukiwania. Jednocześnie wzbogacone zostały bazy przeszukiwane przez NetSprinta osiągając poziom ponad 23 milionów unikalnych dokumentów. Trwały również pracę nad toolbarem - paskiem narzędzi do Internet Explorera umożliwiającym szybki dostęp do wszystkich zasobów NetSprinta. Dodatkowo pasek oferuje możliwość zablokowania wyskakujących okienek (pop-up) oraz dostęp do bramki GSM.

- W momencie rozpoczęcia prac nad nowym brand personality NetSprinta odnieśliśmy wrażenie, że mamy do czynienia z zakutym w trabanta Mercedesem - mówi CEO Artegence Artur Gortych, główny architekt zmian. - Silnik mercedesa. Karoseria trabanta. Niestety mało przyjazna i bardzo surowa! Cel stał się aż nadto oczywisty. Sprawić, by technologiczny mercedes był również mercedesem, potocznie mówiąc, z wyglądu, a mniej potocznie, na płaszczyźnie szeroko pojętego wizerunku. Najlepsze samochody słyną z ergonomii. O dziwo, interfejs wyszukiwarki podlega tu tym samym prawom, co samochód. Jeśli jest ergonomiczny, to z przyjemnością do niego wsiadamy. A zatem... "Netsprint - radość surfowania!". Oto punkt wyjścia dla analityków Artegence - dodaje na koniec Artur.

Mając udoskonalony ergonomicznie produkt mogliśmy myśleć nad dalszym kierunkiem zmian (etap 3). - Rzecz w tym, że ludzie, internauci, rzadko dostrzegają w sposób świadomy zmiany technologiczne - mówi specjalista do spraw komunikacji CCO Artegence Bartłomiej Wyszyński. - Najczęściej zmiany te są dla nich, w zakresie budowania wizerunku, niewidzialne. Co z tego, że gdzieś pod skórą drzemie potężna i nowoczesna technologia, skoro komunikuje się ona z otoczeniem w sposób uznany powszechnie za przestarzały? Produkt świetny, ale... pierwsze wrażenie jest inne - dodaje.

Internauci, aby uwierzyć w zmianę, muszą ją zobaczyć, dotknąć w sposób niezwykle namacalny. Poczuć, że coś się zmieniło. I tu właśnie powstaje potrzeba jakościowej zmiany w komunikacji. Potrzeba odświeżenia, dość zaawansowanego w latach, stylu "rozmawiania" z otoczeniem, z partnerami, z klientami czy z użytkownikami. Mówimy tu o komunikowanie do rynku odpowiednich treści (innych do rynku biznesowego innych do rynku użytkowników wyszukiwarki) o sloganie, o logotypie, o komunikacji wizualnej, o rozwiązaniach funkcjonalnych serwisu WWW oraz w końcu o samym dizajnie.

Odpowiednie rzeczy dać słowo

Zadanie, które stało przed Artegence (etap 3) dotyczyło kompleksowych zmian w zakresie budowy komunikacji marki oraz stworzenia spójnego Corporate Identity w zakresie mediów interaktywnych. W całym tym złożonym procesie wyróżniono trzy następujące elementy:

- globalna komunikacja marki, czyli określenie nowych atrybutów produktu przeznaczonych do komunikacji oraz stworzenie konkretnego "ładunku informacyjnego" marki, którego nośnikiem miał się stać slogan (więcej o nim za chwilę);

- komunikacja wizualna symbolu; znając "ładunek informacyjny" nowej marki, Artegence skoncentrowało się na wynikłych implikacjach dotyczących znaku graficznego (pytanie o to, w którym kierunku powinien on ewoluować) oraz nad jego rewitalizacją (czyli odpowiedź na pytanie, co w nim zmienić, aby logika komunikacji została homogeniczna na poziomie sloganu i loga);

- stworzenie Architektury Informacyjnej serwisu WWW (AI) oraz Graphic User Interface (GUI); tu tworzona jest architektura serwisu korporacyjnego oraz funkcjonalność narzędzia wyszukiwawczego. Po zbudowaniu tego swoistego planu domu (AI), Artegence przystępuje do etapu "murowania i wykończenia", czyli do przygotowania dizajnu (GUI) serwisu korporacyjnego oraz wyszukiwarki.

Dotychczasowa komunikacja marki w sposób niewystarczający - zdaniem Artegence - zwracała uwagę na najważniejsze cechy produktu. Znajdowało to odbicie zarówno w sloganie "Eksperci wyszukiwania" jak i w samym wyglądzie starego symbolu. Symbolu, w którym nawet typografia okazywała się zbyt pospolita jak na nowoczesną, innowacyjną, markę.

W warstwie wizualnej umykała gdzieś dynamika i szybkość. Stary symbol wydał się bardzo statyczny i niezwykle ociężały wobec nowych potrzeb. Zastrzeżenia obejmowały również pojawiający się pod rozwiązaniem typograficznym trójkąt, który niczego istotnego nie wnosił do przekazu i był zwyczajnie niewyjaśnioną do końca, komunikacyjną zaszłością. Zaszłością dla której trzeba było znaleźć nowy wehikuł nadający symbolowi utracony przez lata sens. Zmiany musiały objąć też kolorystykę. W swej dotychczasowej odsłonie nie wyróżniała żadnej barwy przewodniej (trzy równoważne elementy). Podobnie sprawa miała się z kształtem. Trójkąt w tle, powiększona typograficznie część "net" oraz zepchnięty do dopełnienia "sprint".

Definiując nową linię komunikacji marki, Artegence rozpoczął od ustalenia prawdziwych atrybutów wyszukiwarki. Od nich, bowiem zależało nowe personality NetSprinta. Ujmijmy to tak: jeśli technologicznie wyszukiwarka jest szybka, to należy tą szybkość zawrzeć i w sloganie i w wyglądzie symbolu, który musi być dynamiczny. Co więcej? Jeśli jest to wyszukiwarka, to już ten fakt również powinien być nomen omen podkreślony w symbolu i sloganie. Niemniej, czy to w ogóle możliwe, aby w jednym zdaniu zawrzeć:

- szybkość działania produktu (szybkość była już zawarta właściwie w nazwie);
- precyzję (gdyż jest to innowacyjny skuteczny system wyszukiwania);
- profesjonalizm (gdyż fachowcy z NetSprinta, a raczej ich produkt, jest ekspertem w wyszukiwaniu);
- wysoką pozycję na rynku (gdyż twórcy wyszukiwarki mają doświadczenie i stworzyli uznaną na rynku firmę).

W pierwszym etapie wprowadzanych w komunikacji marki zmian należało sprowadzić te wszystkie atrybuty do poziomu jednej sentencji, sloganu, wspólnego mianownika, który stałby się najważniejszym komunikacyjnie elementem produktu.

NetSprint - dobrze trafiłeś!

- To był strzał w dziesiątkę! Nowy slogan zawierał w sobie większość poszukiwanych przez nas cech - komentuje proces tworzenia sloganu Artur Gortych z Artegence. - "Dobry traf" brzmi nieomal jak silny i znany związek frazeologiczny, który od dawna zakorzeniony jest w naszych umysłach. Ważne też, że jest dwuznaczny. Komunikuje zarówno to, że NetSprint jest narzędziem wyszukiwawczym, za pomocą którego osiągniemy trafne rezultaty, ale mówi także o tym, że przychodząc do nas po prostu "dobrze trafiłeś". To właśnie my pomożemy Ci najlepiej w znalezieniu poszukiwanego przez Ciebie słowa, adresu czy tematu - wyjaśnia Gortych.

Nowy slogan ma jednak także czytelny wymiar w komunikacji biznesowej. Celem odnowionego NetSprinta jest bowiem lepsza niż dotychczas komunikacja z segmentem potencjalnych partnerów i reklamodawców, któremu oferuje specjalnie przygotowane produkty reklamowe. Jesteś mediaplanerem? Pracujesz w agencji reklamowej? Ty też dobrze trafiłeś! Mamy narzędzia, które pomogą Tobie i Twoim klientom skutecznie dotrzeć do interesującej Was grupy docelowej.

Odpowiedni słowu dać kształt

- "NetSprint - dobrze trafiłeś!" stał się dla nas silnym punktem wyjścia do dalszych zmian - wyjaśnia Bartłomiej Wyszyński, CCO w Artegence. - Prócz swej uniwersalności zawiera w sobie niezwykłą pewność wskazującą na naszą pozycję na rynku, doświadczenie i profesjonalizm. Niewątpliwie zawiera też tak ważną dla nas precyzję, a przez cząstkę "sprint" także i szybkość. Mając ten silny komunikacyjny szkielet, nowe personality produktu, postanowiliśmy przejść do projektowania symbolu, w którym miała się spotkać historia z przyszłością, tradycja z nowoczesnością - dodaje Wyszyński.

Po znalezieniu nowego wehikułu komunikacyjnego w postaci chwytliwego i uniwersalnego sloganu, przyszła kolej na przeniesienie wybranych atrybutów NetSprinta oraz istoty nowego sposobu mówienia o produkcie na rewitalizowany symbol graficzny. Proces został podzielony na 4 etapy:
- określenie ram dopuszczalnych zmian typograficznych;
- wyłonienie nowej dominującej barwy bądź zestawu uzupełniających się kolorów;
- shortlista z finałową trójką;
- wybór ostatecznej wersji.

W pierwszym podejściu celem stało się zaznaczenie ram, w których Artegence miało się przy wprowadzanych zmianach poruszać. Ramy wyznaczała potrzeba spójności z tradycją (dotychczasowy znak) vs nowoczesność. Stare przeciwko nowemu.

W dotychczasowym logotypie wyodrębniliśmy elementy, które miały zostać zmienione. Stara typografia miała zostać zastąpiona nową, bardziej dynamiczną, ale - uwaga! - nie rewolucyjną. Ze znaku należało także wydobyć dominujący, charakterystyczne dlań kolory. Poprawa w zakresie rozwiązań typograficznych i doboru kolorów miała wyraźnie zdynamizować symbol. Nadać mu charakterystycznej dla wyszukiwarki prędkości.

Powyższe rozwiązania wybrane zostały z ponad 3000 wzorów rozwiązań typograficznych. Celem tego etapu prac był wybór trzech rozwiązań typograficznych oraz jednego koloru dominującego. Wybrane przez NetSprint propozycje stanowiły dla Artegence podstawę do szczegółowego opracowania nowego symbolu.

Oto pierwsze 4 wersje finalnych rozwiązań. Na ich podstawie miała zostać wyłoniona do dalszego procesowania shortlista. Mocno rekomendowanymi ze strony Artegence projektami były: projekt nr 2 (oraz jego interesująca mutacja: projekt nr 3) oraz nr 4. Projekt 0 (najbardziej podobny do wyjściowego) był rekomendowany do odrzucenia w pierwszej kolejności. Głównie ze względu na komunikacyjną zaszłość w postaci trudnego do interpretacji trójkąta. Był on co prawda lepszy od starego logo NetSprinta, ale nie niwelował całego szeregu mankamentów uniemożliwiających stworzenie nowej profesjonalnej, kompleksowej, komunikacji marki.

Projekt nr 0

- Postawiliśmy sprawę jasno - przypomina rekomendację Artegence, Artur Gortych. - Pozostawienie symbolu w wersji nr 0 z pewnością utrudniłoby zestawienie kolejnych elementów naszego projektu.
Projekt nr 1

W projekcie numer 1 niewłaściwy trójkąt, został zastąpiony dwoma symbolizującymi prędkość smugami. W jakiś sposób nawiązują do formy dawnego trójkąta. Są przez to niejako jego historyczną kontynuacją (a więc połączeniem nowości z historią).

Projekt nr 2

Projekt drugi (powyżej) odważnie zrywał z przeszłością. Nie zobaczymy w nim żadnej nostalgii za trójkątem. Jego miejsce zastąpił wzór podkreślający w dwójnasób szybkość. Dwie smugi unoszące się nad "sprintem" zdawały się wystarczająco podkreślać jeden z ważniejszych atrybutów wyszukiwarki. Pewne wahanie po stronie Artegence budziło zastosowanie trzech kolorów. Less is more. I tak powstał projekt trzeci.

Projekt nr 3

Projekt trzeci to już tylko dwa kolory i jedno podkreślenie. Szybko, konkretnie i bez zbędnych fajerwerków. Niemniej zabrakło tu podkreślenia niezwykle ważnego dla NetSprinta atrybutu - jego skuteczności.

Projekt nr 4

W ten właśnie sposób powstał najbliższy ideałowi projekt czwarty. Ukośna kreska symbolizująca szybkość została przywołana do porządku i teraz stała się charakterystycznym podkreśleniem. Straciła przez to nieco na dynamice (pęd stał się mniej istotny) niemniej szybkość wyszukiwarki w wystarczający już sposób podkreślała nadal słowna cząstka "sprint". Dominującym kolorem został pomarańcz, który mimo teoretycznej przewagi granatu, stanowi dlań wizualnie element równoważny. A skoro nie będąc w przewadze jest równoważny (mniej liter w tym kolorze), to de facto jest silniejszy (dominujący: ważna wskazówka przy tworzeniu CI). W ostatnim retuszu kolor dominujący zyskał jeszcze orzeźwiającą jaskrawość i tak oto powstał rewitalizowany symbol nowego NetSprinta.

Do finałowej dwójki przeszedł projekt "podwójnie szybki" vs "szybki ale i trafny":





W wersji finałowej widzimy nowy, dynamiczny znak, z silnymi kolorami oraz nowoczesną typografią. Znikł trójkąt, a w jego miejsce pojawiło się podkreślenie, które z jednej strony powinno być interpretowana jako wizualna smuga pozostająca po szybko poruszającym się przedmiocie (szybkość), z drugiej zaś - nawiązywała ewidentnie do stosowanego w internetowych odnośnikach hipertekstowych podkreślenia, oznaczającego link do odszukanego dokumentu. Podkreślenie może być też interpretowane jako "trafienie", bo zwyczajowo podkreśla się przecież to, co nad wyraz ważne i istotne.

- Przy opracowywaniu nowego symbolu NetSprinta, ostateczny wybór jego graficznego projektu poprzedzony był badaniami wśród reprezentantów poszczególnych grup docelowych naszej wyszukiwarki: klientów, oraz obecnych i przyszłych użytkowników wyszukiwarki - przypomina Artur Banach z NetSprint.pl - Wypełniali oni ankiety, w których określali, w jakim stopniu przygotowane przez Artegence symbole komunikują poszczególne, określone wcześniej atrybuty NetSprinta (przyjazność, doświadczenie, szybkość, nowoczesność i entuzjazm). Dzięki temu wybrany został symbol, który nie tylko najbardziej spełniał oczekiwania właścicieli marki NetSprinta oraz specjalistów Artegence, ale również najlepiej komunikował pożądane cechy na zewnątrz, co potwierdziły ponad wszelką wątpliwość wyniki badania - dodaje Banach.

Stare logo i nowe:





- Dla mnie największym sukcesem jest to, że nieznający logiki naszego "wywodu" ludzie wybrali faktycznie projekt najpełniej wedle naszego uznania komunikujący wybrane atrybuty NetSprinta - mówi wyraźnie zaskoczony Wyszyński z Artegence. - Dziwi mnie to, ponieważ wydawałoby się, iż tak ulotne elementy jak podkreślenie symbolizujące hyperlink czy świadoma rezygnacja z dwóch "pędzących" smug na jedną "mniej pędząca" nie będzie miało zauważalnego przełożenia na wyniki badania i pozostanie jedynie pewnym zapisem filozofii marki... a jednak to działa! Ukryta logika naszych poczynań miała wpływ na ostateczny wybór ludzi - dodaje na koniec.

Dysponując takimi elementami jak kierunek komunikacji (slogan) oraz odnowiony znak (powyższe logo), Artegence mogło przejść do następnego etapu rewitalizacji marki. Do stworzenia kompleksowego corporate i product identity, architektury informacyjnej serwisu oraz Graphic User Interface.

Architektura Informacyjna i funkcjonalność

- Założę się, że 90% czytających to case study osób była przekonana, że po stworzeniu sloganu, brand personality i nowego symbolu Artegence skoncentruje się na stworzeniu wizualizacji serwisów (wyszukiwawczego i korporacyjnego) - mówi Artur Gortych z Artegence. - Nic bardziej mylnego! Czas na kreatywną przerwę, podczas której przyjęliśmy rolę architektów planujących szkielet informacyjno-funkcjonalny serwisu. Jego architekturę informacyjną - dodaje.

Architektura Informacyjna jest dla serwisu tym, czym dla domu plan. Nim się zacznie budowę, należy najpierw pomyśleć. Jeśli zaczniemy budować dom bez planu, to w efekcie może się okazać, że w dwupiętrowym domu ktoś zapomniał wybudować schodów lub, że do pięknego parterowgo domu trzeba wchodzić przez garaż, bo nikt nie przewidział wybudowania w nim drzwi. Nie inaczej jest przy budowie serwisów korporacyjnych, portali czy innego rodzaju witryn. - Jeśli zapomnimy stworzyć w serwisie działu np. "site map", to może okazać się, iż zapomną o nas wyszukiwawcze roboty, które nie zindeksują w sposób właściwy tego, co mamy dla nich przygotowane. Pomieszanie takich elementów jak "main navigation", z "global" i "feature navigation", wprowadzić może odwiedzającego w konfuzję równie wielką, jak napotkanie przez niego w miejscu łóżka zsypu na śmieci ;) - komentuje Bartłomiej Wyszyński z Artegence. - Rzecz w tym, że ktoś kiedyś wymyślił pewne zasady, które weszły do kanonu tworzenia serwisów i akurat w przypadku serwisów korporacyjnych kanonów tych łamać nie warto, a nawet nie wolno - dodaje.

Nadrzędnym celem warstwy informacyjno-funkcjonalnej było w nowych serwisach ułatwienie komunikacji produktu/firmy ze wszystkimi użytkownikami NetSprinta. - Głównie myśleliśmy tu o reklamodawcach, mediaplanerach, klientach i partnerach biznesowych - wyjaśnia Artur Banach, Prezes NetSprint. Cel ten osiągnięto między innymi poprzez usystematyzowaną nawigację, czytelne i łatwe podanie odpowiednich informacji dla poszczególnych grup odbiorców oraz stworzenie możliwości komunikacji bezpośredniej z tą grupą przez wszystkimi kanałami. Począwszy od telefonu, maila, live chata, a skończywszy na automatycznym systemie tworzenia i zamawiania reklamy.

Artegence, sprintem do celu

Czując obecność silnej osobowości, widząc jej znak, barwy, słysząc wyraźne zawołanie, nie pozostało nic innego jak zanurzyć się w tym wszystkim i wypłynąć na powierzchnię ubranym w nowe, gustowne szaty.

Projektowanie Graphical User Interface (GUI) było ostatnim elementem wieloetapowej przemiany brandu. GUI z założenia miał być profesjonalny, acz minimalistyczny. Jego meritum nie miało przejawiać się w skomplikowaniu formy, lecz raczej w swoistym hołdzie złożonym doskonałości prostoty. Minimalizm NetSprinta w sposób świadomy nawiązuje do światowego lidera, jakim jest Google, jednak w jego wypadku akurat jest to minimalizm wynikający z dizajnerskiego zamierzenia, bez cienia przypadku. Nowy NetSprint zachowuje wizualnie swój dotychczasowy charakter, ale jednocześnie zyskuje na poziomie wizualnym takie atrybuty jak nowoczesność i szybkość. Zostało to podkreślone zarówno w wyglądzie nowego symbolu (logo) jak i w dizajnie wyszukiwarki. - To oraz zmiany funkcjonalne NetSprint sprawiają, iż mamy teraz do czynienia nie tyle z odświeżeniem produktu, co raczej z jego całkowicie nowym wcieleniem -wyjaśnia Artur Gortych z Artegence.

Budowa GUI oraz upublicznienie wyszukiwarki oraz serwisu korporacyjnego zakończyło trwającą 12 miesięcy gruntowną przemianę marki. Przypomnijmy, że nad przemianą tą pracowało grono specjalistów z najróżniejszych dziedzin. Uświadomienie sobie potrzeby zmian, stworzenie nowej wizji produktu, poprawa funkcjonalności produktu, prace informatyczne, odnalezienie nowego brand personality wspartego trafnym sloganem, stworzenie założeń komunikacji marki, nowy znak będący uwieńczeniem tej komunikacji, wynikające z wcześniejszych zmian Corporate i Product Identity, powrót do projektowania tyle, że tym razem na poziomie interfejsu użytkownika, rozbudowa kanałów komunikacji i w końcu nałożenie na ten nowy szkielet, równie nowych szat. Kilkanaście miesięcy pracy zainwestowane w markę, w celu... no właśnie. Tu wnikliwy czytelnik zacznie zadawać pytania. Czy za tymi zmianami kryje się coś więcej? Czy są już widoczne pierwsze efekty tych zmian? Czy stoimy przed jakimś wielkim wydarzeniem, które niebawem ma się w związku z przemianą spełnić?

Znaczenie marki w świecie biznesu

- Nowoczesna, unikalna i profesjonalna komunikacja jest w dzisiejszym świecie podstawą budowania sukcesu i fundamentalnej wartości każdej marki i każdej strategii marketingowej, a co za tym idzie, w ostatecznym wyniku także każdego biznesu - mówi Artur Gortych, CEO Artegence. - Postrzegamy NetSprint jako biznes, który jest w okresie silnej ekspansji. Osiągnął już określony, wysoki poziom kompetencji techniczncyh i teraz skupia się na budowie marki oraz jakości produktu. Widzimy w tych zmianach dużą szansę na wzrost rynkowej wartości NetSprint.pl, nie tylko jako narzędzia-produktu, ale jako marki atrakcyjnej dla partnerów, zwłaszcza dla potencjalnych inwestorów - dodaje na końcu Gortych.

- To prawda, że NetSprint rozwija się coraz dynamiczniej - wtrąca Artur Banach. - Świadczy o tym chociażby siódme miejsce w elitarnym gronie najszybciej rozwijających się firm technologicznych Europy Środkowej w kategorii Rising Stars rankingu FAST 50 (ranking sporządzony przez firmę konsultingową Deloitte). Prawdą jest też, że dalszy wzrost naszej pozycji rynkowej nie może się opierać jedynie na kompetencjach technicznych - uważa Prezes NetSprint.pl. - Niezbędna jest również spójna strategia komunikacji marki, pozwalająca znacząco uwypuklić nasze główne źródła przewagi nad konkurencją, a także, w ostatecznym rozrachunku, zwiększyć jej biznesową wartość w oczach potencjalnych inwestorów.

Na wymierne efekty wprowadzonych zmian nie trzeba było długo czekać - już w kilka dni po wprowadzeniu nowego symbolu i layoutu wyszukiwarki, NetSprint zwyciężył w IV edycji konkursu "Teraz Internet" w kategorii "Baza danych, katalogi, wyszukiwarki". W tym samym konkursie zajął również trzecie miejsce w głosowaniu Internautów wybierających najatrakcyjniejsze witryny spośród wszystkich nominowanych w konkursie.

Miesiąc po wprowadzeniu zmian liczba unikalnych użytkowników NetSprinta wzrosła o blisko 15%, a dział sprzedaży reklamy odnotował niemal czterdziestoprocentowy wzrost liczby zapytań o ofertę linku sponsorowanego, w porównaniu do miesiąca poprzedzającego zmiany. Wprowadzone zmiany spotkały się również z bardzo pozytywną opinią wśród partnerów biznesowych firmy, którzy podkreślali, że nowy symbol i wygląd graficzny znacznie lepiej oddaje profesjonalizm NetSprinta.

Nowy serwis korporacyjny NetSprinta (firma.netsprint.pl), uruchomiony w drugim tygodniu listopada, również spotyka się z bardzo pochlebnymi opiniami jego użytkowników - w szczególności chwalą sobie oni znacznie łatwiejszy niż poprzednio dostęp do jego poszczególnych zasobów, przemyślaną strukturę oraz profesjonalny wygląd graficzny.

Ocena 2.71/5 (54.15%) (277 głosów)

Komentarze:



    Dodaj komentarz:


    Temat:
    Twój nick:
    Komentarz:
     

    Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty, bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod HTML w wypowiedziach jest niedozwolony. Wydawca nie odpowiada za treść komentarzy.